Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening i szkolenie , Otwarty dostęp

17 lipca 2019

NR 12 (Lipiec 2019)

Jak przyzwyczaić kota do noszenia szelek?

0 94

Po co kotu szelki? Jak go nauczyć chodzenia w szelkach? W których będzie mu najwygodniej i będzie najbezpieczniejszy? Na te i inne pytania musimy znaleźć odpowiedź, jeśli chcemy być odpowiedzialnym opiekunem, który dba nie tylko o bezpieczeństwo, ale też o odpowiedni komfort życia swojego pupila.

Jeszcze kilka lat temu widok kota z założonymi szelkami i chodzącego na smyczy wzbudzał żywe zainteresowanie przechodniów, a opiekunowie dbający w ten sposób o bezpieczeństwo kota podczas spacerów byli uważani za dziwaków. Do dzisiaj zdarza się im słyszeć, że to „niepotrzebne” i „nienaturalne”.

Argument odnoszący się do nienaturalności używania szelek jest jednym z moich ulubionych przykładów manipulacji, opartej na błędzie naturalistycznym, który w skrócie można opisać twierdzeniem, że naturalne jest dobre, a nienaturalne złe. To częsty (w ostatnich latach wręcz powszechny) sposób argumentowania w dyskusjach o wszystkim, co dotyczy zwierząt domowych. A cóż właściwie znaczy „nienaturalny” i dlaczego miałoby to przekonać kogokolwiek do rozwiązań „naturalnych”? Wiemy przecież z całą pewnością, że naturalna jest m.in. wścieklizna. Czy to czyni ją dobrą dla kotów?

Powiedzmy sobie wprost: jakiekolwiek operowanie kryterium naturalności i nienaturalności w odniesieniu do kotów będących pod opieką ludzi jest współcześnie niemal wyłącznie narzędziem manipulacji naszymi decyzjami.

Nieco inaczej ma się sprawa z wątpliwościami co do tego, po co kotu szelki. Warto pochylić się nad opinią, że noszenie szelek jest umiejętnością „niepotrzebną” kotu. Tę kwestię da się rozstrzygnąć jednoznacznie i konkretnie, dostarczając odpowiedzi, które mogą istotnie zaważyć na losie kota.

Po co zakładać kotu szelki?

To proste: po to, by móc skutecznie go kontrolować w razie potrzeby. Koty w sytuacji zagrożenia zazwyczaj starają się uciec. Opiekunowi może być trudno zapanować nad zwierzęciem, które czegoś się przestraszy. Nie wystarczy wziąć kota na ręce – zwłaszcza w sytuacji silnego stresu może wyrwać się albo zachować agresywnie, próbując uwolnić z objęć. Próby przytrzymania przerażonego kota mogą zakończyć się niepowodzeniem i narazić zwierzę na niebezpieczeństwo.

Są co najmniej cztery sytuacje, w których użycie szelek może być bardzo przydatne: 

  • spacery poza domem,
  • podróże,
  • wizyta w lecznicy,
  • terapia behawioralna.

W skrócie: szelki mogą okazać się pomocne w każdej sytuacji życiowej kota, w której może się przydać pełna kontrola nad jego ruchem. Ponieważ zwykle trudno przewidzieć, jak potoczą się losy konkretnego kota i kiedy w jego życiu nastąpi moment, w którym przydadzą się szelki, naukę noszenia szelek warto rozpocząć już ze starszym kocięciem. Umiejętność tę można potem (lub nie!) wykorzystać w różnych sytuacjach. 

Bezpieczeństwo kota podczas spacerów 

Nie mam wątpliwości, że jednym z najtrudniejszych zadań opiekunów kotów utrzymywanych w mieszkaniach jest zaspokojenie kociej potrzeby eksploracji. Dla niektórych kotów możliwość wychodzenia na spacery jest bardzo atrakcyjna. Ponieważ wypuszczanie kota bez kontroli często kończy się śmiercią zwierzęcia lub jego zaginięciem, a na dodatek koty wypuszczane swobodnie negatywnie oddziałują na środowisko (w tym na koty wolno żyjące), spacer na smyczy może być kompromisem między utrzymywaniem kota wyłącznie w domu a swobodnym wypuszczaniem go na zewnątrz.

Bezpieczeństwo kota podczas podróży i wizyt w lecznicy

Zasadniczo nie powinno się, ze względów bezpieczeństwa, wyjmować kotów z transportera podczas podróży. Jednak w sytuacji, kiedy podróż się przedłuża, bywa to konieczne. Wtedy szelki stanowią dodatkowe zabezpieczenie – można przypiąć do nich smycz i bezpiecznie otworzyć drzwiczki transportera. Spotkałam się z sytuacją, gdy podczas odprawy na lotnisku opiekunom kazano wyjąć kota z transportera. Nie trzeba nikogo przekonywać, jak stresujące to było zarówno dla kota, jak i dla opiekunów, którzy bali się o bezpieczeństwo zwierzęcia – nie miał on bowiem założonych szelek.

Podobnie przydatne mogą być szelki w lecznicy. Chociażby podczas ważenia kota (wagi, niestety, zwykle stoją w poczekalni, skąd kot mógłby uciec) – można dzięki nim zadbać o jego bezpieczeństwo. 

Kontrola nad zachowaniem kota podczas terapii behawioralnej

Podczas prowadzenia terapii zachowania kotów niejednokrotnie wykorzystywałam zdobytą i przećwiczoną wcześniej przez nie umiejętność chodzenia w szelkach i na smyczy. Choć, oczywiście, nie można przewidzieć, że konkretnemu kotu ta umiejętność przyda się podczas zaplanowanych przez behawiorystę ćwiczeń, to może to być niewątpliwie dodatkowa korzyść ułatwiająca pracę. Kontrola nad zachowaniem kota i jednoczesna możliwość zapewnienia mu kontaktu z bodźcem, który dotąd budził negatywne emocje, umożliwiają zaplanowanie np. ćwiczeń opartych na przeciwwarunkowaniu. Możliwość aktywnej regulacji liczby i jakości bodźców, które do kota docierają, jest podstawą prowadzenia skutecznej terapii behawioralnej. 

Podsumowując: szelki są bardzo praktycznym rozwiązaniem i niekoniecznie muszą dotyczyć tylko tych kotów, które wychodzą na spacery z opiekunem. 
 

Czy wiesz, że...

Jakiekolwiek operowanie kryterium naturalności i nienaturalności w odniesieniu do kotów będących pod opieką ludzi jest współcześnie niemal wyłącznie narzędziem manipulacji naszymi decyzjami.


Jak nauczyć kota chodzenia w szelkach? 

Wyjaśniłam już, dlaczego warto uczyć kota umiejętności chodzenia w szelkach, czas więc przejść do tego, jak to zrobić. Niewątpliwie chodzenia w szelkach i chodzenia na smyczy kot musi się nauczyć. Na dodatek zakładanie i noszenie szelek oraz chodzenie na smyczy to odrębne kwestie. Nie można np. uczyć chodzenia na smyczy kota, który nie pozwala sobie założyć szelek. Dlatego tę pracę trzeba rozłożyć na kilka etapów. To zminimalizuje także stres kota i ostatecznie zwiększy szanse na sukces.

Poniżej opisuję ogólny schemat uczenia kota tej umiejętności. Wymaga on każdorazowo  dostosowania  do  potrzeb  i  uwarunkowań  konkretnego zwierzęcia.

  1. Pozwól kotu swobodnie zapoznać się z przedmiotem i przywyknąć do jego obecności (niezwiązanej z żadnymi konsekwencjami) w otoczeniu (habituacja). Nie zachęcaj go do tego (i, tym bardziej, nie zmuszaj), pozwól kotu zdecydować, czy chce podejść. Kot powinien sam decydować, czy podejdzie, czy zbada konkretny obiekt. Niech szelki będą obecne w otoczeniu kota przez kilka dni. Można je przenosić w różne miejsca, które kot regularnie odwiedza (drapak, legowisko, w pobliżu miski itd.). Kot zbada nowy przedmiot, manipulując nim lub jedynie go wąchając. Pozwól mu oswoić się z zapachem szelek i smyczy.
  2. Pokaż kotu...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp?
Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się. Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy