Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka , Otwarty dostęp

15 września 2020

NR 19 (Wrzesień 2020)

Co warto wiedzieć o kocim katarze –
kaliciwiroza i herpeswiroza kotów

79

Każdy, kto na co dzień zajmuje się kotami bądź z nimi pracuje, na pewno miał do czynienia z kocim katarem. Mówiąc „koci katar”, mamy na myśli chorobę wirusową charakteryzującą się objawami z górnych dróg oddechowych. Ta powszechna nazwa choroby wynika z najczęstszego jej objawu, czyli kataru – surowiczego lub surowiczo-krwistego wycieku z jam nosowych. Jednak zarówno objawy, jak i przebieg choroby mogą być bardzo różnorodne. W tym artykule omawiamy koci katar, czyli objawy i przyczyny tej choroby.

Choroba najczęściej dotyczy młodych kociąt, szczególnie tych z niewykształconą odpornością. W etiologii podaje się wiele patogenów, jednak główną rolę odgrywają kaliciwirus i herpeswirus. Aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego – mimo powszechnych szczepień – choroba ta wciąż zbiera duże żniwo oraz dlaczego jej objawy mogą powracać, warto scharakteryzować oba te patogeny. 

POLECAMY

Kaliciwirus i herpeswirus – charakterystyka

Kaliciwirus i herpeswirus występują powszechnie w środowisku kotów. Podaje się, że aż 80% kotów jest nosicielami i siewcami obu tych wirusów. Są to dwa zupełnie odmienne wirusy, jednak razem wywołują objawy kociego kataru. Kaliciwirusy (FCV) są bardzo zróżnicowane genetycznie, wyróżnia się obecnie ponad 100 ich szczepów. W środowisku kaliciwirus szybko mutuje, stąd choroba przez niego wywołana może mieć nieco zmienny obraz.

Ponadto wśród kaliciwirusów są także obecne szczepy wysoce zjadliwe, wywołujące uogólnioną kaliciwirozę (VS-FCV), gdzie w wyniku wiremii dochodzi do niewydolności wielonarządowej. W przypadku tej jednostki chorobowej śmiertelność sięga aż 50–70%. W artykule skupię się jednak na kaliciwirusie jako patogenie wywołującym objawy z górnych dróg oddechowych. Należą do nich wysoka gorączka, ślinotok, wysięk z jamy nosowej oraz przejściowa kulawizna. Objawem dominującym w infekcji FCV są nadżerki i owrzodzenia w obrębie jamy ustnej. Głównie zlokalizowane są one na języku. Wirus może także wywołać kaliciwirusowe, przewlekłe zapalenie dziąseł i łuków podniebiennych. Jednak ta choroba (gingivitis/stomatitis) związana jest także z układem immunologicznym i ma bardziej skomplikowaną etiopatogenezę. Kaliciwirus jest bardzo długo stabilny w środowisku, jego żywotność sięga aż 28 dni. Jest to szczególnie ważne przy zwalczaniu infekcji w większych skupiskach kotów oraz przy dezynfekcji pomieszczeń. Obecnie rekomenduje się peroksymonosiarczan potasu oraz wzmocniony nadtlenek wodoru jako najlepsze środki dezynfekcyjne skierowane przeciwko temu patogenowi. Ponadto siewstwo wirusa ma charakter ciągły, co oznacza, że zarówno objawowy, jak i bezobjawowy kot sieje wirusami przez cały czas trwania choroby, a także po jej przechorowaniu. Należy tu podkreślić, że wiele kotów to tak zwani bezobjawowi siewcy. Najczęściej siewstwo kończy się w 30 dni od zakończenia objawów choroby. Opisano jednak przypadki kotów, gdzie trwało ono nawet kilka lat. Zarówno długa żywotność i stabilność wirusa w środowisku, jak i ciągłe siewstwo pozwalają na bardzo łatwą transmisję zarazka. Najczęściej wydalany jest wraz z wydzieliną z jamy nosowej, z jamy ustnej czy z worka spojówkowego. Do zarażenia może także dojść poprzez bezpośredni kontakt z zarażonym kotem. 

Herpeswirus (FHV) nie jest już tak zróżnicowanym genetycznie wirusem jak kaliciwirus. Jest relatywnie homogeniczny genetycznie. Wywołuje on jednak tak zwaną latencję herpeswirusa. Oznacza to, że w przebiegu choroby dochodzi do wbudowania wirusa w niektóre z komórek gospodarza, czyli kota. Mówiąc prościej – chory prawie na pewno będzie dożywotnim nosicielem zarazka. Dzieje się tak bowiem u 80–100% zainfekowanych wirusem kotów. Podobnie zjawisko występuje u ludzi w przypadku herpeswirusowej opryszczki na wardze. W trakcie latencji siewstwo nie jest stałe, tylko okresowe. Wydalanie wirusa zaczyna się po 4–11 dniach od zadziałania tak zwanego czynnika stresowego. Może nim być już niewielki spadek odporności, inna tocząca się w organizmie choroba, podanie niektórych leków (np. glikokortykosteroidów) czy stres (pojawienie się nowego zwierzęcia w domu, utrata właściciela itd.). Siewstwo trwa wtedy około 2 tygodnie i, co najważniejsze, nie muszą mu towarzyszyć żadne objawy. Oznacza to, że także w przypadku FHV obserwujemy bezobjawowych siewców. FHV wywołuje przede wszystkim zapalenie rogówki wraz z jej owrzodzeniem i zapaleniem spojówki. Często towarzyszą temu objawy z górnych dróg oddechowych, w tym zapalenie zatok (rhinitis). W przebiegu choroby rzadziej występują owrzodzenia i zapalenie skóry, jamy ustnej czy objawy neurologiczne. Herpeswirus w środowisku żyje maksymalnie 18 h i jest bardzo wrażliwy na większość popularnych środków stosowanych w dezynfekcji. Siewstwo wirusa wraz z wydzielinami ze spojówki, jamy nosowej czy ustnej, jak wspomniałam, jest okresowe, związane ze zjawiskiem latencji. 

Objawy kociego kataru

Objawy choroby zależą od rodzaju drobnoustrojów biorących w niej udział, a przede wszystkim od tego, który z wirusów dominuje. Najczęściej w trakcie przebiegu kociego kataru dochodzi do powikłania bakteryjnego bakteriami z grupy Bordetella bronchiseptica, ale także Staphylococcus spp. czy Eschericha coli. Chorobie często towarzyszą chlamydioza (Chlamydia felis) oraz mykoplazmoza (Mycoplasma spp.). Może być również wikłana wirusem syncytialnym, reowirusami, a nawet wirusem kociej białaczki. Koci katar to, inaczej mówiąc, choroba górnych dróg układu oddechowego wywoływana przez wiele różnych patogenów, w których dominującą rolę odgrywają kalici- i herpeswirus. Objawy są zatem niespecyficzne. Kichanie, ślinienie się, kaszel, gorączka, zaczerwienienie spojówek, apatia oraz wypływ surowiczy lub surowiczo-krwisty ze spojówek i/lub z jam nosowych. Przy dominacji FHV to przede wszystkim zapalenie worka spojówkowego oraz ostre zapalenie jam nosowych, co w konsekwencji prowadzi do ich nieżytu. Zapalenie zatok (rhinitis) może przejść w formę przewlekłą, co prowadzi do dysfunkcji nosa na całe życie. Replikacja wirusa powoduje erozję i owrzodzenie powierzchni błony śluzowej. Dochodzi tu do wieloogniskowej martwicy nabłonka oddechowego, a nawet do osteolizy kości nosowych. Objawia się to zaleganiem śluzu oraz wtórnym namnażaniem wielu bakterii i grzybów. Chore koty mają chroniczne zaburzenia oddychania, zalegania i nieżyt w jamach nosowych. Owrzodzenia rogówki objawiają się zaczerwienieniem oka, obrzękiem spojówki, wypływem z worka spojówkowego, a przede wszystkim bolesnością oka. Kot mruży oczy i ociera je łapami. Nieleczone owrzodzenie rogówki może doprowadzić nawet do wypływu i utraty gałki ocznej.

Czy wiesz, że..

Kaliciwirus jest bardzo długo stabilny w środowisku, jego żywotność sięga aż 28 dni. Jest to szczególnie ważne przy zwalczaniu infekcji w większych skupiskach kotów oraz przy dezynfekcji pomieszczeń.

Objawy kociego kataru z dominacją FCV objawiać się będą zapaleniem jamy ustnej, nadżerkami na języku oraz zapaleniem łuków podniebiennych i/lub gardła. Chory kot będzie obolały, smutny, mocno apatyczny. Z powodu silnej bolesności w jamie ustnej koty mają problem z pobieraniem posiłków, więc ich unikają. Dodatkowo, co jest dość charakterystyczne, nie myją się. W przebiegu choroby występuje wysoka gorączka. 

Co ciekawe, w kaliciwirozie może pojawić się naprzemienna, przejściowa kulawizna, która nie ma większego znaczenia klinicznego. Zapalenie oskrzeli i tchawicy oraz ciężkie zapalenie płuc to kolejne etapy choroby. Pojawiają się silne odkrztuszanie, kaszel, mogą towarzyszyć temu wymioty. Oddech staje się płytki i świszczący. Może pojawić się duszność.

Koci katar jest szczególnie niebezpieczny dla młodych kociąt z nie w pełni wykształconym układem immunologicznym. To właśnie ta grupa kotów jest najwrażliwsza zarówno na zachorowanie, jak i na cięższy przebieg choroby. Nieleczony koci katar może doprowadzić do ciężkich powikłań, np. do utraty wzroku, niewydolności oddechowej, a nawet do zgonu. 

Po przechorowaniu kociego kataru kot nie nabiera odporności. Jeśli w infekcji miał udział FHV, to przechodzi on w formę latencji, o czym już wspomniałam. To właśnie ta cecha najczęściej opisywana jest przez właścicieli słowami „kot co roku na zimę ma katar” czy „on chorował jako młody kociak i tak mu już zostało, że często ma infekcje”. Objawy choroby mogą nawracać nawet co kilka miesięcy, ale też choroba może być w latencji przez kilka lat.

Niełatwa diagnostyka

Diagnostyka kociego kataru to przede wszystkim zespół objawów występujących u kota. Wywiad kliniczny, informacje o jego historii oraz miejscach, gdzie przebywał, są istotne. Na ten moment najlepszym i zalecanym badaniem potwierdzającym obecność FHV jest badanie PCR. Możliwa jest także izolacja wirusa, jednak badanie to ma mniejszą wrażliwość. Wymaz najczęściej pobiera się z błon śluzowych spojówki bądź z jamy nosowej, ustnej czy z gardła. Można także pobrać próbkę z rogówki, nie wolno jednak stosować wcześniej fluoresceiny i miejscowego znieczulenia, gdyż może to wpłynąć na zafałszowanie wyniku. Warto jednak zaznaczyć, że badanie PCR w przypadku FHV nie jest idealne i wiąże się z nim wiele wątpliwości. Dodatni wynik nie musi oznaczać faktycznego nosicielstwa, może tak być przy latencji wirusa, gdy herpeswirus nie będzie odpowiedzialny za aktualne objawy w gałce ocznej. Ponadto testy PCR mogą wykrywać antygeny szczepionkowe. Czułość i swoistość testów PCR różnią się w zależności od laboratorium i jego standaryzacji. Dodatni wynik może wcale nie mieć związku z chorobą.

Także wynik fałszywie ujemny nie świadczy w 100% o braku FHV.

Diagnostyka FCV – ze względu na bezobjawowe siewstwo oraz zmienność genetyczną wirusa – nie należy do najłatwiejszych. Badanie PCR może także mieć wynik fałszywie dodatni, jeśli kot otrzymał żywe szczepionki. Najlepszą metodą wydaje się być badanie RT-PCR. Izolacja wirusa jest także możliwą, lecz mniej polecaną metodą. Próbkę do badań pobiera się ze spojówki, z jamy ustnej, gardła lub z krwi.

Dodatkowo w diagnostyce choroby pomocne są wymazy bakteryjne (z worka spojówkowego, jamy nosowej, gardła itd.) wykonane wraz z antybiogramem. Warto także wykonać posiew w kierunku Bordetella bronchiseptica, która bardzo często towarzyszy tej infekcji. Badanie morfologii oraz biochemii krwi będzie potrzebne w zależności od stanu i występujących objawów chorego pacjenta. Konieczne może być także wykonanie RTG klatki piersiowej czy rhinoskopii. 

Jak leczyć?

Leczenie choroby jest przede wszystkim objawowe. Nie ma bowiem jednego leku przeciwwirusowego, który z sukcesem można by stosować w zwalczaniu kociego kataru. Jeśli występuje zjawisko latencji herpeswirusa, nie ma możliwości całkowitego wyleczenia kota. 

Czy wiesz, że..

Koci katar jest szczególnie niebezpieczny dla młodych kociąt z nie w pełni wykształconym układem immunologicznym. Nieleczony koci katar może doprowadzić do ciężkich powikłań, np. do utraty wzroku, niewydolności oddechowej, a nawet do zgonu. 

Koty w ciężkim stanie, będące w ostrej fazie choroby, wymagają przede wszystkim nawodnienia i ustabilizowania. Podaje się dożylnie elektrolity (najczęściej wraz z potasem). Stosuje się leki przeciwgorączkowe i niesteroidowe leki przeciwzapalne. Aktualnie lekiem przeciwwirusowym, który może być bezpiecznie stosowany w terapii ogólnej kotów, jest famcyklowir. Badania naukowe podają pozytywne wyniki terapii tym lekiem w zwalczeniu herpeswirozy. Warto go zastosować zarówno w ostrych, jak i przewlekłych stanach choroby. Z powodzeniem można go stosować w terapii chorób rogówki, w przewlekłym zapaleniu nosa i zatok. Niestety, problemem jest jego koszt, gdyż stosowany musi być w wysokich dawkach przez dłuższy czas. Podaje się go do miesiąca po zakończeniu objawów klinicznych choroby (famciklowir 90 mg/kg BID lub 40 mg/kg TID p.o.). Należy tu wspomnieć, że leki z tej samej grupy, takie jak acyklowir czy valacyklowir, są wysoce toksyczne dla kotów. 

Na powstałe owrzodzenia rogówki należy wdrożyć odpowiednie krople do oczu o działaniu przeciwwirusowym. Zaleca się krople zawierające idoksurydynę 1% (1 kropla stosowana co 2–3 h przez pierwsze 2 doby, kolejno co 4–5 h) lub krople zawierające cydofowir 0,5% (1 kropla 2 x dziennie). Krople te jednak są trudno dostępne, dlatego obecnie zaleca się stosowanie kropli zawierających tryflurydynę (1 kropla co 1 h w 1 dobie, kolejno co 4–5 h). Warto podkreślić, że zakrapianie oczu w przypadku FHV należy rozpocząć jak najszybciej. Można także podawać krople o działaniu przeciwzapalnym. Nie poleca się jednak stosować glikokortykosteroidów. Coraz częściej w leczeniu owrzodzeń rogówki stosowana jest miejscowo surowica. Należy także pamiętać o zabezpieczeniu oka – w tym celu na pierwsze dni terapii warto założyć kołni...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy