Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening i szkolenie

25 maja 2021

NR 23 (Maj 2021)

Co powinniśmy wiedzieć o obrożach elektrycznych?

96

Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach, kiedy wiedza naukowa daje nam odpowiedzi na tyle pytań i rozwiązuje problemy, z którymi do tej pory ludzie sobie nie radzili, niemal 40 lat po publikacji książki Karen Pryor zatytułowanej Najpierw wytresuj kurczaka (1984), obroże elektryczne powinny odejść do lamusa. Tymczasem wciąż są łatwo dostępne i powszechnie wykorzystywane. Dlaczego?

Ostatnie dekady to okres gwałtownego rozwoju badań nad zachowaniami psów, dzięki którym lepiej zrozumieliśmy, jak działają emocje, co motywuje psy do pracy i jakie są ich potrzeby. Szkoleniowcy docenili korzyści płynące z zastosowania technik behawioralnych opartych na wzmocnieniu pozytywnym. W pracy nad modyfikacją zachowania psów zaczęto szeroko stosować metody treningowe niewykorzystujące awersji. Stopniowo rezygnowano z przemocy i zadawania bólu, wycofywano z procesu szkolenia obroże elektryczne, kolczatki i obroże zaciskowe, a niektóre kraje zdecydowały się na wprowadzenie prawnego zakazu stosowania obroży elektrycznej jako narzędzia treningowego. Dlaczego więc wciąż są one tak powszechnie dostępne i wiele szkół decyduje się na wykorzystywanie ich w treningu psów? Dlaczego tak łatwo je nabyć w niektórych sklepach zoologicznych, przychodniach weterynaryjnych lub przez popularne portale internetowe? Dlaczego awersyjne narzędzia treningowe przeżywają na początku trzeciej dekady XXI w. swego rodzaju renesans? Spróbujmy zastanowić się nad tym zjawiskiem na przykładzie obroży elektrycznych, ale żeby to zrozumieć, musimy sięgać do historii.

POLECAMY

Ten okrutny wiek…

Dwudziesty wiek bywa niekiedy określany mianem okrutnego stulecia – ze względu na mnogość krwawych potyczek i wojen, łącznie z dwiema światowymi. To również wiek pełen okrucieństwa wobec zwierząt. Mniej lub bardziej udane eksperymenty prowadzono, by udowodnić stawiane przez naukowców hipotezy, które częstokroć nie wnosiły ważnych wartości, a były usprawiedliwieniem zadawanego bólu i cierpienia oraz pożałowania godnego losu zwierząt laboratoryjnych. Żeby nie epatować

Czytelnika zbytnim okrucieństwem, wystarczy wymienić np. metody badawcze stosowane jeszcze pod koniec zeszłego stulecia przez niektóre koncerny samochodowe, polegające na badaniach sprawności pasów bezpieczeństwa na żywych szympansach, które umieszczano na przednich siedzeniach samochodów podczas przeprowadzanych zderzeń czołowych.

Na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy zaczęto wdrażać pierwsze sterowane radiowo urządzenia przeznaczone do treningu psów, Karen Pryor miała niespełna 20 lat, a Ian Dunbar był kilkuletnim chłopcem. Zanim spopularyzują oni metody wzmocnienia pozytywnego w treningu zwierząt, minie ponad 30 lat. Minie również kilkanaście lat, zanim Seligman opublikuje wyniki swojego słynnego eksperymentu nad wyuczoną bezradnością psów, która pojawia się w sytuacji niemożności uniknięcia bodźców awersyjnych. Wróćmy jednak do 1955 r. Wtedy to Cameron i Hopkins pokazali światu jedno z pierwszych urządzeń sterowanych radiowo, służących do modyfikacji zachowania psów. Składało się ono ze specjalnej uprzęży połączonej z obrożą, w którą wmontowano elektrody przylegające od strony grzbietowej do karku psa. Po uaktywnieniu obroża raziła zwierzę prądem o niskim natężeniu (30 mA) i wysokim napięciu (1000 V). Za jej pomocą próbowano modyfikować niepożądane zachowania psów. Te pierwsze konstrukcje stosowano w warunkach laboratoryjnych, jednak w miarę upływu czasu rozwój technologii umożliwił miniaturyzację, dzięki czemu obroże elektryczne stały się powszechnie dostępne i – na nieszczęście psów – chętnie wykorzystywane przez szkoleniowców na całym świecie.

Dwie grupy urządzeń

Dzisiaj mamy na rynku wiele urządzeń, które można podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza obejmuje urządzenia wykorzystywane w treningu, którymi steruje szkoleniowiec, a druga to urządzenia aktywowane przez niepożądane zachowanie psa. Urządzenia sterowane przez człowieka mogą emitować dźwięk, wibracje i na koniec impuls elektryczny, który razi psa. Człowiek obsługuje nadajnik, a odbiornik w formie obroży znajduje się na karku psa. W grupie urządzeń, które nie wymagają ingerencji człowieka, znajdziemy elektryczne ogrodzenia, maty chroniące określone części mieszkania przed dostępem psa, emitujące impuls elektryczny, kiedy pies na taką matę nastąpi, oraz obroże wydające ostry dźwięk lub strzelające sprejem, najczęściej o nieprzyjemnym zapachu, co ma na celu powstrzymanie psa np. przed nadmiernym szczekaniem. 

Informacje techniczne

Dyskusja nad stosowaniem obroży elektrycznych wymaga pewnych wyjaśnień oraz informacji, których skąpią nam producenci. Trudno np. znaleźć szczegółowe dane techniczne urządzeń oferowanych na rynku. W instrukcji obsługi najczęściej otrzymujemy bardzo ogólny opis urządzenia, jego zasięg, zastosowanie i sposób obsługi. Producenci – zamiast informować użytkowników o szczegółach technicznych – ograniczają się do stwierdzeń, że obroża jest wodoszczelna, że ma 100 poziomów wibracji, że zakres impulsu jest regulowany w skali od 0 do 10 lub od 0 do 100, że dźwięk lub wibracja mogą poprzedzić uderzenie prądem elektrycznym. Potencjalny nabywca nie wie, co oznacza zakres od 0 do 100, kiedy mowa o sile aplikowanego impulsu elektrycznego, a odszukanie takich informacji nie jest łatwe, często nawet wręcz niemożliwe. Użytkowników najczęściej interesuje napięcie pomiędzy elektrodami, choć to nie jest kluczowy parametr, nad którym powinniśmy się zastanawiać. W trakcie wyładowania elektrostatycznego napięcie często waha się w przedziale od 400 do 6000 V, jednak nie jest to zdarzenie zagrażające życiu czy zdrowiu zwierzęcia. My sami znamy to nieprzyjemne uczucie, kiedy nagle „przeskakuje” ładunek zbierający się na powierzchni ciała. Do wyładowania dochodzi, kiedy np. w trakcie kontaktu z tapicerką w samochodzie gromadzimy ładunek, następnie wysiadamy z samochodu i dotykamy jakiegoś metalowego przedmiotu – wówczas następuje ten bolesny i nieprzyjemny dla człowieka moment wyładowania. Jego cechą charakterystyczną jest bardzo wysokie napięcie, jednak energia jest minimalna i wynosi ok. 0,005 J. Dlatego taki rodzaj wyładowania nie zagraża zdrowiu i nie ma nic wspólnego z porażeniem prądem, o którym mówimy, kiedy prąd elektryczny przepływa przez ciało człowieka. Natężenie prądu elektrycznego mierzymy w amperach (A) lub miliamperach (mA), a napięcie w voltach (V). Uznaje się, że groźny dla zdrowia człowieka jest prąd o natężeniu powyżej 20 mA, a groźny dla życia prąd – około 70 mA. Innym kluczowym parametrem jest energia prądu elektrycznego, mierzona w dżulach (J) – średnio energia impulsu emitowanego przez obrożę elektryczną wynosi 0,5 J.

Pamiętajmy, że im wyższa energia impulsu, tym mocniejsze uderzenie odczuje zwierzę. Według zaleceń WHO, energia impulsu elektrycznego nie może przekraczać 1,7 J, a impuls nie może trwać dłużej niż 2 s. Przekroczenie tych wartości jest niebezpieczne dla życia i zdrowia człowieka, nie mówiąc o zwierzętach. Popularne obroże elektryczne dostępne na rynku emitują średnio 15 impulsów w odstępie 11 ms, natomiast elektryczne ogrodzenie to prąd o napięciu 5 kV i energia sięgająca 2 J. Trudno jednak znaleźć te dane w specyfikacji dołączanej do urządzeń

Czy wiesz, że..

Trudno znaleźć szczegółowe dane techniczne obroży elektrycznych oferowanych na rynku. W instrukcji obsługi najczęściej otrzymujemy bardzo ogólny opis urządzenia, jego zasięg, zastosowanie i sposób obsługi, a dane te zazwyczaj niewiele mówią potencjalnym nabywcom.

Zwierzęta też czują ból

Psy poddane działaniu impulsu elektrycznego, czyli rażone prądem, odczuwają ból. Pod tym względem nic nas, homo sapiens, od nich nie różni. Jak to jest z odczuwaniem i percepcją bólu? W procesie ewolucji komórki receptorowe rozmieszczone w skórze wyspecjalizowały się w odbieraniu różnych bodźców, np. dotykowych, docierających do nas z otoczenia. Ten rodzaj specjalizacji jest bardzo indywidualny u psów i oznacza mniej więcej tyle, że każdy inaczej może odczuwać ból wywołany przez impuls pochodzący z obroży elektrycznej. Siła percepcji zależy od wielu czynników i wielu zmiennych. Poza czynnikami fizycznymi (wilgotność, oporność skóry, rodzaj sierści) i wspomnianym wyżej progiem bólu, charakterystycznym dla każdego osobnika, powinniśmy brać pod uwagę jeszcze inne zmienne, np. stres, lęk, frustrację czy złość, dlatego nie należy zapominać, że na odczuwanie bólu mają wpływ również stan emocjonalny, w jakim znajduje się zwierzę, oraz jego nastrój. Próg bólu doznawanego na skutek rażenia prądem może też się podnosić, ponieważ opioidy – wydzielające się pod wpływem silnego stresu w pniu mózgu – zmniejszają odczuwanie bólu. W związku z tym w procesie szkolenia z wykorzystaniem obroży elektrycznych konieczne może okazać się zwiększanie siły impulsu w miarę upływu czasu.

Napisano już wiele o szkodliwości stosowania awersyjnych narzędzi treningowych u psów pod względem zarówno emocjonalnym, jak i fizycznym. Najczęściej przytaczanym argumentem zwolenników obroży elektrycznych jest opinia, że to narzędzie zapewnia bardzo szybkie efekty w szkoleniu i jest niezwykle skuteczne. Argumentują oni również, że niewiele impulsów elektrycznych wystarczy, żeby wyćwiczyć określone zachowanie, a po skojarzeniu dźwięku lub wibracji z impulsem można kierować zachowaniem psa jedynie za ich pomocą, co przecież nie jest dla niego szkodliwe. Czy faktycznie tak jest? Czy naprawdę pies mający na karku obrożę, która w każdej chwili może zadać ból, nie odczuwa strachu? W dalszej części artykułu przyjrzymy się problemowi warunkowania strachu oraz temu, jak korzystanie z obroży elektrycznych negatywnie wpływa na dobrostan zwierzęcia.

Tymczasem wróćmy jeszcze na chwilę do Lindsaya (2005), który wyróżnia trzy kategorie urządzeń szkoleniowych sterowanych radiowo w zależności od celu szkolenia i poziomu koniecznej...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy