Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka

15 września 2020

NR 19 (Wrzesień 2020)

Poród fizjologiczny oraz możliwe komplikacje poporodowe u kotek – cz. 1

3

Trwająca u kotek średnio 63–66 dni ciąża kończy się porodem. Hodowca oczekujący przyjścia na świat zdrowego miotu kociąt musi liczyć się z możliwymi komplikacjami podczas porodu, które często wymagają natychmiastowej interwencji lekarza weterynarii. Wystąpienie tzw. ciężkiego porodu (partus gravis) u kotek jest zdecydowanie rzadszym schorzeniem niż u suk, dlatego tym bardziej warto wiedzieć, z jakimi komplikacjami możemy mieć do czynienia, aby łatwo odnaleźć się w danej sytuacji.

Szereg zmian, do jakich dochodzi w organizmie kotki pod koniec ciąży, umożliwia narodziny kociąt, które to inicjują całą akcję porodową.  Znajomość prawidłowego przebiegu porodu jest dla hodowcy bardzo ważna. Klasycznie wyróżnia się następujące po sobie w sposób ciągły trzy fazy porodu. Podział umożliwia łatwiejsze zrozumienie całego procesu. Jednak zanim to nastąpi, mamy jeszcze objawy zwiastunowe, w których kotka staje się spokojniejsza, mniej aktywna, poszukuje cichego miejsca – choć nie zawsze jest to regułą. Właściciel może zaobserwować powiększenie się gruczołu mlekowego, a mleko pojawia się około 24 godziny przed samym porodem.

POLECAMY

Natomiast 12–24 godziny przed akcją porodową temperatura ciała spada o około 1°C, co umożliwia określenie terminu porodu przez hodowcę oraz odpowiednie przygotowanie się.

Z własnego doświadczenia zachęcam do kontroli temperatury ciała systematycznie, minimum dwa razy dziennie, już na 6–7 dni przed spodziewanym terminem porodu, oraz poinformowanie lekarza weterynarii, aby w przypadku komplikacji był na miejscu.

Fazy porodu

Jak już wspomniano, u kotek wyróżnia się trzy fazy porodu:
1 faza – rozwierania się szyjki macicy,
2 faza – wypieranie płodów,
3 faza – wypieranie błon płodowych (łożyska).

Pierwsza faza porodu trwa średnio 5–12 godzin, kiedy to kotka staje się niespokojna, nerwowa, a także często miauczy. Jak u każdej samicy, w tej fazie następuje przygotowanie miejsca porodu, czyli tzw. moszczenia gniazda, które często ugniata łapami, obraca się w nim. Występuje też wzmożone zainteresowanie zewnętrznymi narządami płciowymi, które są często wylizywane. Można również zaobserwować brak apetytu, a także, choć sporadycznie, wymioty oraz częste wizyty w kuwecie.

Skurcze tłoczni brzusza są objawem zaczynającej się drugiej fazy porodu, w której dochodzi do wypierania płodów. Przyjście na świat kocięcia kończy ten etap, jednak u kotek, podobnie jak u suk, ciąża jest ciążą mnogą.

Dlatego trudno tutaj o dokładne zróżnicowanie poszczególnych etapów, gdyż z reguły po każdym płodzie następuje wypieranie błon płodowych, które kończą trzecią fazę. Podczas wypierania płodów, szczególnie pierwszego, można zaobserwować głośne miauczenie, a kotka może przybierać różne pozycje i częściej wylizywać srom. Drugi etap trwa średnio 6 godzin, a narodziny kolejnych młodych następują po około 10–60 minutach (możliwa jest dłuższa przerwa między pierwszym a drugim kocięciem). Gdy urodzi się już 3–4 kocię, właściciel często zadaje sobie pytanie, czy to już ostatnie. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie bez wcześniejszego badania, dlatego przed porodem warto wykonać kontrolne zdjęcie RTG. Umożliwia to dokładną ocenę liczby płodów i usuwa wszelkie wątpliwości, czy aby na pewno nasza kotka urodziła już wszystkie młode, czy może jest jakiś problem.

Zdjęcie RTG, które daje taką możliwość, powinno być wykonane najwcześniej ok. 45–47 dnia po pokryciu, ponieważ diagnoza opiera się na mineralizacji struktur kostnych płodów. W 46. dniu będą widoczne żebra, kręgosłup oraz czaszka, kość miednicy pojawia się ok. 56 dnia, podobnie jak wszystkie trzy pary żeber. Umożliwia to określenie liczby kociąt w jamie brzusznej kotki. Warto w tej fazie porodu mieć na uwadze, że zakłócenie porodu zarówno przez właścicieli, jak i przez inne czynniki stresujące kotkę (np. hałas spowodowany remontem u sąsiada) może wydłużyć ten etap o kilka, a nawet kilkanaście godzin. Na szczęście, przeważnie bez większego ryzyka dla zdrowia kociąt. Z przyjściem na świat ostatniego płodu oraz wyparciem łożyska, które następuje na ogół po ok. 15 minutach, kończy się poród.

Odpowiednie przygotowanie i wiedza

Każdy posiadacz kota, zarówno bardziej, jak i mniej doświadczony, wie, że koty są indywidualistami. Tak samo, jeśli chodzi o poród – nawet doświadczony hodowca może mieć problem z oceną danej sytuacji oraz podjęciem decyzji, kiedy ingerować w przebieg porodu. Dlatego tak ważne są odpowiednie przygotowanie i wiedza. Szczególnie należy zwrócić uwagę na kotki, które rodzą po raz pierwszy w życiu. Problemy, na jakie można trafić, mogą dotyczyć zarówno samego przebiegu porodu, jak i opieki nad nowo narodzonym kocięciem. Młode kotki mogą mieć problem z uwolnieniem kociąt z błon płodowych czy przegryzaniem pępowiny, a nawet nie wykazywać zainteresowania kociętami, dlatego bardzo ważne są nadzór i ewentualna pomoc. Należy pamiętać, że podczas pomocy należy zachować ciszę i spokój, a wykonywane czynności powinny być prowadzone ostrożnie, aczkolwiek zdecydowanie.

Przyczyny trudnego porodu (dystocia)

Bardzo rzadko u kotek dochodzi do sytuacji, kiedy należy interweniować w poród. Ponieważ większość kotek rodzi w odosobnieniu, uniemożliwia to określenie, czy faktycznie była potrzebna pomoc, czy nie. Porównując jednak koty europejskie z kotami rasowymi, odsetek wystąpienia tzw. trudnego porodu u tych drugich jest większy, szczególnie u takich ras, jak devon rexy, koty syjamskie czy też perskie. Czynniki wystąpienia komplikacji możemy podzielić na trzy grupy. Pierwszą z nich stanowią przyczyny ze strony matki:

  • atonia macicy, inaczej bezwład macicy (najczęściej),
  • zwężenie kanału rodnego,
  • osłabienie lub całkowity brak bólów partych,
  • niedrożność macicy,
  • niedostateczne rozwarcie szyjki macicy,
  • skręt macicy,
  • pęknięcie macicy,
  • przepuklina,
  • wypadnięcie pochwy,
  • histeria.

Przyczyny ze strony płodu:

  • potworkowatość płodu,
  • wypełnienie jednocześnie przez dwa płody trzonu macicy,
  • nieprawidłowa prezentacja płodu,
  • śmierć płodu.

Trzecią grupę stanowią dysproporcje płodowo-matczyne, do których zaliczamy płody względnie i bezwzględnie za duże. O płodach bezwzględnie za dużych mówimy, gdy płód w łonie matki osiągnie rozmiar większy niż przeciętnie. Do takiej sytuacji dochodzi najczęściej w przypadku ciąży jednopłodowej lub w momencie złego doboru rodziców: samica zbyt mała, a samiec zbyt duży. Natomiast płody względnie za duże są w przypadku, gdy kotka nie osiągnie optymalnych rozmiarów. Dojrzałość płciową osiąga się znacznie wcześniej niż hodowlaną i dotyczy to wszystkich gatunków zwierząt. Biorąc pod uwagę fakt, iż kotki są poliestralne sezonowo (cykl płciowy powtarza się cyklicznie, ale tylko w określonych porach roku), samica, która została urodzona w maju danego roku, osiągnie dojrzałość płciową w lutym/marcu następnego roku i będzie zdolna do zapłodnienia. Jednak nie osiągnie do tego czasu odpowiedniej wielkości, a kanał rodny będzie zbyt wąski, aby urodzić kocięta, które będą standardowego rozmiaru (waga około 100 gramów).

Oprócz naturalnego, wrodzonego zwężenia kanału rodnego szczególnie kotki wychodzące są narażone na różnego rodzaju urazy mechaniczne. Najczęściej są one konsekwencją wypadku komunikacyjnego, w którym dochodzi do złamania kości miednicy. W zależności od stopnia urazu podejmuje się odpowiednie leczenie. Nawet najlepsze ze...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy