Zimowe łapy pod ochroną

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka

Zima potrafi być piękna. Skrzypiący śnieg pod butami, mroźne powietrze, które szczypie w policzki, i ten błysk w oczach psa, gdy pierwszy raz w sezonie zanurza nos w biały puch. 
Ale w tej idylli czai się coś, czego wielu opiekunów nie zauważa – codzienny ból ukryty w łapach naszych psów.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak to możliwe, że Twój pies, który z entuzjazmem rusza na spacer, po kilkunastu minutach zaczyna iść wolniej, oblizuje łapy albo nagle siada na śniegu, jakby protestował przeciw dalszej drodze? To nie lenistwo. To nie „zimowe marudzenie”. To komunikat. Zimą pies często cierpi – tylko w ciszy. Nie dlatego, że jego ciało nie radzi sobie z mrozem, lecz dlatego, że człowiek zapomina, że łapy to nie obuwie. Na chodnikach pojawiają się sól i piasek, a na rogach ulic – zamarznięte kałuże. Pęknięcia skóry, mikroodpryski lodu, drażniące chemikalia. Każde z nich potrafi zostawić ślad, który nie zawsze widać, ale zawsze boli.

Na łapach przez świat

Wielu opiekunów nie zdaje sobie sprawy, że zimowe rany łap to nie tylko kwestia dyskomfortu. To otwarte wrota dla infekcji. Małe pęknięcie, niewinne obtarcie – a po kilku dniach pies zaczyna utykać, oblizywać tę samą łapę bez przerwy, unikać spacerów. Znasz to? Ten niepokój, gdy Twój pupil nagle przestaje być sobą.

Nie trzeba być lekarzem weterynarii, żeby zrozumieć, jak cienka jest granica między „niewielkim podrażnieniem” a poważnym stanem zapalnym. Łapy są jak dłonie – pracują, noszą ciężar ciała, dotykają świata. Tyle że pies nie może ich po prostu schować do kieszeni, gdy zrobi się zimno.

A przecież to my, opiekunowie, mamy wpływ na to, co się z nimi dzieje. Czy wiesz, że większość psów, które nie lubią zimy, wcale nie reaguje na mróz, tylko na ból? Ten sam, który człowiek poczułby, gdyby przez tydzień chodził po soli w cienkich skarpetach.
 To perspektywa, której często brakuje.
Dlatego, zanim kolejny raz z uśmiechem założysz czapkę i chwycisz smycz, zatrzymaj się na chwilę. Pomyśl, co czuje Twój pies, gdy stawia łapę na chodniku pokrytym mieszanką lodu i soli. 
Bo pod tą łapą jest skóra. Czuła, wrażliwa, z licznymi receptorami bólu. Wystarczy kilka dni, by pojawiły się mikropęknięcia.

I tu zaczyna się problem, który powraca co roku. Niby wiemy, że zima to trudny czas, a jednak wciąż p...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów



Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!

Przypisy