Dołącz do czytelników
Brak wyników

Terapia behawioralna

23 maja 2018

NR 5 (Maj 2018)

Agresja o podłożu lękowym - technika pracy z psami

0 558

Celem sygnałów agonistycznych wysyłanych przez psa jest zatrzymanie lub oddalenie drugiego osobnika tego samego gatunku. Zwierzę dzięki takiemu zachowaniu próbuje uniknąć zagrożenia. Ważne jest, aby behawiorysta pracujący z psem z tego typu zachowaniami brał pod uwagę czynniki, które wzmacniają zachowanie oraz przeżywane przez psa emocje.

Pies, widząc innego osobnika tego samego gatunku, odczuwa takie emocje jak obawa, strach czy przerażenie. Celowością zachowań jest odczucie ulgi, które pies może osiągnąć poprzez zatrzymanie lub oddalenie drugiego osobnika. Bardzo często w tego rodzaju agresji następuje dwustopniowe wzmocnienie – oprócz negatywnego (uniknięcie zagrożenia), zwierzę dąży do osiągnięcia efektu automatycznego, wewnętrznego, pozytywnego wzmocnienia. Podczas zachowania agonistycznego w organizmie psa uwalniane są związki chemiczne dające odczucie przyjemności – efekt nagrody.
W pracy z psami prezentującymi ten rodzaj agresji można stosować różne techniki. Dokonamy przeglądu tych, które są najczęściej stosowane oraz – w ocenie autora – skuteczne. Zostaną przedstawione zalety i wady poszczególnych sposobów oraz problemy, które mogą się pojawić w praktycznej pracy behawiorysty czy trenera terapeutycznego.
Na potrzeby tekstu „psami terapeutyzowanymi” będziemy nazywali psy prezentujące zachowania agresywne o opisanym wyżej podłożu, a „psami pozorującymi” te, które wykorzystywane są do terapii jako psy, przy których trenujemy z psem terapeutyzowanym.

Zajęcia socjalizacyjne

Jest to jedna z najskuteczniejszych technik, które można stosować. Polega na odpowiednim doborze psa pozorującego do psa terapeutyzowanego lub stworzeniu odpowiedniej grupy socjalnej. Podczas wprowadzania psów pozorujących bardzo ważny jest ich odpowiedni dobór, tak aby ich cechy osobnicze pomagały psu terapeutyzowanemu poczuć się bezpieczniej.
Patrząc w sposób instrumentalny na wygaszanie zachowań, można stwierdzić, że pies terapeutyzowany powinien zrozumieć, iż zachowania agresywne nie przyniosą zewnętrznych korzyści (drugi pies się nie oddali), jednocześnie nie będzie ani agresywny, ani natarczywy, aby nie nasilać odczuwanego strachu u psa terapeutyzowanego. Jednak celem nie powinno być instrumentalne modelowanie zachowań, a działanie mające na celu zmiany nastawienia emocjonalnego. Weźmy na przykład odbiegnięcie psa pozorującego po zaprezentowaniu przez psa terapeutyzowanego zachowań agresywnych. Zgodnie z teorią wzmocnienia, może to być wzmocnienie negatywne zachowania, ale patrząc w kontekście emocjonalnym, odejście drugiego psa może pozwolić psu terapeutyzowanemu odczuć ulgę, poczuć się bezpieczniej i z czasem może zmniejszyć jego strach, więc w kontekście długofalowym może to się przełożyć na mniejszą intensywność zachowania agresywnego. Szukanie uproszczeń i schematów nie ma sensu, ponieważ komunikacja psów składa się z wielu detali i subtelnych sygnałów, które trener prowadzący spotkania powinien obserwować i odpowiednio dobierać do nich działania. Dlatego istotnym elementem jest współpraca opiekunów i trenera, który powinien na bieżąco instruować uczestników, w jaki sposób się poruszać i zachowywać w sytuacjach problemowych. Powinien wnikliwie obserwować psy i dynamicznie zmieniać i dostosowywać działania, wskazywać, kiedy i w jaki sposób wspierać psy. Wiedzę (często nie zero – jedynkową) i wnioski trener powinien systematycznie przekazywać opiekunom, którzy – przynajmniej na początku terapii – oczekują prostych rozwiązań.
Nie ma dwóch identycznych przypadków, za każdym razem trzeba wnikliwie obserwować i zwracać uwagę opiekunom na inne detale zachowań. Ważne są zaangażowanie opiekunów w pracę oraz regularność treningów w bezpiecznych warunkach.

Bezpieczeństwo uczestników

Trener powinien zadbać o bezpieczeństwo uczestników. Najlepszym rozwiązaniem jest dysponowanie własnym, ogrodzonym terenem w spokojnym miejscu. Wiele osób organizujących tego typu spotkania korzysta z zapoznawania czworonogów z wykorzystaniem bariery, np. ogrodzenia, które rozgranicza oba psy. Pomaga nam to ocenić intencje psów, jednocześnie każdy z nich ma komfort wycofania się w dowolnym momencie, podejścia do opiekuna itp. Spotkania takie mogą być też organizowane na spokojnych terenach, gdzie jest duża przestrzeń. W takiej sytuacji jednak problematyczne mogą okazać się brak bariery, możliwość spotkania przypadkowych psów biegających bez smyczy i ogólnie pojęty brak kontroli nad otoczeniem. Zaletą natomiast jest łatwość zorganizowania tego typu spotkań, ponieważ w każdym mieście czy w warunkach podmiejskich można znaleźć taki obszar. Z tego względu jest to dość często stosowane rozwiązanie.
Gdy nie mamy do dyspozycji bezpiecznego i ogrodzonego terenu, musimy pamiętać o zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom. Dlatego ważne jest wyposażenie się w linki i kagańce.

Monitoring postępów

Po pierwszych spotkaniach należy powiedzieć opiekunowi, na jakie elementy komunikacji należy zwracać uwagę w przypadku kontaktu z innymi psami, jak i gdzie można aranżować takie spotkania, jakich psów wówczas szukać itp.
Społeczność osób pracujących z psami stale się powiększa i coraz łatwiej znaleźć pomocników, szczególnie w dużych zbiorowiskach miejskich. Problem pojawia się, gdy brakuje nam psów do spotkań dla psa terapeutyzowanego. Ta bariera pojawia się na pewnym etapie pracy dość często i zatrzymuje proces tzw. generalizacji zachowań, czyli uogólniania w stosunku do różnych psów. Pocieszające jest jednak, że często nawet po znalezieniu kilku psów do spotkań w połączeniu z innymi technikami pracy terapia daje dość dobre efekty. Ogromną zaletą jest zmiana w nastawieniu opiekunów. Po pierwszych efektach nie postrzegają już swojego psa jako niebezpiecznego agresora. Widzą, że przy bezpośrednich spotkaniach ich pies wybiera inne strategie niż zachowania agresywne. Zaczynają go postrzegać jako psa, którym należy się opiekować, któremu należy pomóc, a nie jako „złego agresora”. Takie nastawienie w wielu przypadkach potrafi dać efekty przełomowe w pracy.
Warto również monitorować działania, stosować schemat nagrań i relacji. Pozwala to na wyciągnięcie wniosków, zmodyfikowanie podejścia itp. Dobrym sposobem jest też prowadzenie tabelek monitorowania postępów, w których opiekunowie opisują, jak wyglądała ich praca z psem, ile psów udało się spotkać, co udało się osiągnąć, z czym pojawiły się problemy.

Trening na smyczy

Pracując z psem prezentującym zachowania agresywne o podłożu lękowym, należy pamiętać, jaki jest cel tych zachowań. Zwykle chodzi o uniknięcie zagrożenia, czyli oddalenie lub zatrzymanie innego psa. 

Przykład

Pies, widząc innego psa na smyczy, zaczynał ciągnąć. Opiekunka, próbując pracować nad luźną smyczą – przyciągała go do siebie i luzowała smycz. W ten sposób konsekwentnie chciała oduczyć psa ciągnięcia. Pierwszą czynnością podczas treningu było pozwolenie psu ciągnąć tam, gdzie chciał dojść. Okazało się, że pies ciągnął, aby zejść na bok i dotrzeć do bezpiecznego dla siebie miejsca. Chciał łukiem wyminąć drugiego psa i jak najszybciej od niego odejść. Przymuszanie go do minięcia w ciasnym przejściu powodowało, że czuł się jeszcze bardziej zagrożony i zaczynał oszczekiwać „przeciwnika”, gwałtownie wyrywał się na smyczy w kierunku drugiego psa. Tamten odchodził w swoją stronę, a pies utrwalał sobie, że zachowania agresywne pozwalają mu oddalić zagrożenie. Pierwszą wprowadzoną zmianą było podążanie za psem na smyczy, czyli pozwolenie mu na minięcie zagrożenia w bezpiecznej odległości. W ten sposób trenowany pies uczył się, że może dokonać wyboru uniknięcia zagrożenia przez zwiększenie dystansu. Gdy opiekunowie zrozumieli schemat zachowania, problem pojawiał się raz na kilka sytuacji minięcia, a nie jak wcześniej – za każdym razem. Zmiana ta była kluczowa w procesie terapii wspomnianego psa.

Sygnał bezpieczeństwa

Sygnałem takim określamy krótki sygnał dźwiękowy (np. cmoknięcie, cyknięcie), które oznacza dla psa – „podążaj za mną, pomogę ci uniknąć zagrożenia”. Tym samym, gdy podczas spaceru na horyzoncie pojawia się inny pies, opiekun wydaje sygnał, odchodzi na bezpieczną odległość, wzmacnia psa pochwałą za to, że podążył za nim, pozwala drugiemu psu się oddalić i wraca na trasę spacerową. Po jakimś czasie pies zaczyna kojarzyć, że jeżeli podąży za opiekunem, uniknie sytuacji, która źle mu się kojarzy, odczuje ulgę, poczuje się bezpieczniej, a co najważniejsze – zwiększy zaufanie do opiekuna. Ogromną zaletą tej techniki jest 
łatwość zorganizowania treningu kontrolowalnego. Pies pomagający powinien być w miarę spokojny lub pod kontrolą swojego opiekuna, a ponieważ w tym treningu psy nie mają bez-
pośredniego kontaktu ze sobą, dość łatwo znaleźć psa pozorującego. Podczas sesji pozorowanych można nauczyć opiekuna, w jaki sposób na...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy