Dołącz do czytelników
Brak wyników

Moim zdaniem

27 listopada 2018

NR 8 (Listopad 2018)

Zwierzęta i media

0 202

Jak cię widzą, tak cię piszą – powiada stare przysłowie. Okazuje się, że jednak może to wyglądać także odwrotnie: jak cię piszą, tak cię później widzą. I dotyczy to szczególnie zwierząt. Możemy budować ich obraz w naszych mózgach na podstawie wcześniej przeczytanych czy obejrzanych historii – nawet gdy są zupełnie nieprawdziwe, jak wilk w Czerwonym Kapturku czy sowa śnieżna w Harrym Potterze.

Jednak oba obrazy wywołują wiele skojarzeń, które mają bardzo silne konsekwencje, na przykład dla prowadzenia efektywnej ochrony przyrody. Wilk porusza wiele ludzkich emocji. Wytępiliśmy ten gatunek na wielu obszarach, ale jednocześnie stał się on marką ochrony przyrody. Dostojny drapieżnik, krok po kroku, powracający na wcześniej zajmowane obszary. I poprzez regulację populacji ssaków kopytnych pozytywnie wpływający na odnowienia lasów. Z drugiej strony pojawiają się informacje o atakach na zwierzęta gospodarskie, przede wszystkim na owce. Mniejsza z tym, czy prawdziwe, czy fałszywe. Chodzi o to, że zbyt mocno wpływają na emocje i zabijają racjonalność dyskusji. Ostatnio badacze z uniwersytetu w Idaho pokazali, że wizja wilka przedstawiana w gazetach o ogólnoamerykańskim zasięgu jest znacznie lepsza niż to, co o tym drapieżniku piszą stanowe media. Czy z daleka widać szerszy kontekst, czy może nie są znane lokalne problemy? Nie rozstrzygniemy tego, ale niewątpliwie pokazuje to wielką komplikację sprawy.

Czy warto być popularnym?

Z sowami jest jeszcze dziwniej. Dzięki powieści Rowling stały się bardzo popularne i odbierane jako ptaki mądre, porządne, a wręcz magiczne. Czy może być lepiej? Okazuje się, że zdecydowanie tak. Bowiem obraz nakreślony w powieści tak wpłynął na postrzeganie sów przez młodych ludzi w południowo-wschodniej części Azji, że zapragnęli je mieć w domach jako maskotki! Rozpoczął się nielegalny odłów i handel sowami w tamtejszym regionie. Bardzo popularny od setek lat, ale tym razem zapotrzebowanie na sowy przekroczyło wcześniejsze przyzwyczajenia. Ze szkodą dla żywotności populacji tych ptaków w środowisku naturalnym. Czy warto być popularnym? Ten przypadek pokazuje, że niekoniecznie, choć generalna zasada jest taka, że łatwiej chronić gatunki, które ludziom przynajmniej z nazwy i ogólnego obrazu się kojarzą. 
Dzięki wielkiej akcji w mediach społecznościowych, takich jak Facebook czy Twitter, społeczeństwo dowiaduje się coraz więcej o sępach. O ich niezwykłej sanitarnej roli w ekosystemach, zdolnościach węchowych i przystosowaniach fizjologicznych, ale też o zagrożeniach związanych ze współczesną hodowlą bydła. Dzięki temu łatwiej je chronić, choć do sukcesu dł...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy