Dołącz do czytelników
Brak wyników

Moim zdaniem

23 maja 2018

NR 5 (Maj 2018)

Radość z obserwacji zwierząt

0 42

Jak to się dzieje, że lubimy przyglądać się zwierzętom? Zarówno kotu na kanapie, jak i ptakom w karmniku za oknem, a nawet wybrać się w dzikie ostępy? Wszystko po to, by być bliżej natury. U naszego gatunku, Homo sapiens, występują olbrzymie pokłady chęci poznania przyrody, a najlepiej ją poznawać poprzez obserwację.

Kiedyś sprawa była jasna – poznanie przyrody warunkowało przeżycie. Którego węża można zjeść, a przed którym uciekać? Na jaką odległość pozwalają zbliżyć się bizony, by można było oddać celny strzał z łuku? Jak wytropić gazelę w gęstej trawie sawanny? Czy każde mięso można zjeść? Dlaczego niektóre pieczemy, a inne możemy spróbować spożyć na surowo? Cała ta wiedza pochodziła z obserwacji i przekazywana była przez starsze osobniki w grupie. Na początku była jednak obserwacja.

Ewolucyjny balast

Naszym ewolucyjnym balastem jest zainteresowanie obserwowaniem zwierząt, ludzi, świata dookoła nas, nawet jeśli dziś nie jest to niezbędne do przeżycia – przynajmniej nam, ludziom żyjącym w średniozamożnym kraju strefy umiarkowanej. Dzisiaj obserwacja zwierząt to raczej realizacja hobby albo swoista psychoterapia. Po prostu lubimy to robić!
Gdybyśmy jednak samemu procesowi obserwacji przyjrzeli się nieco bliżej, to dostrzeżemy, że termin „obserwacja” obejmuje trzy czynności: spostrzeżenie, rozpoznanie i zmierzenie. „Spostrzeżenie” to po prostu stwierdzenie, że dany obiekt – w naszym przypadku zwierzę – znajduje się w tym, a nie innym miejscu. To obserwacja rzadkiego gatunku ptaka albo zlokalizowanie afrojeża w kącie pokoju. „Rozpoznanie” oznacza, że oceniamy daną rzecz jako coś poprzednio znanego albo łączymy ją z naszymi wspomnieniami i wyobrażeniami. Pojawia się np. nowy gatunek ptaka – taki, którego dotychczas jeszcze nie widzieliśmy, ale dzięki znanym wcześniej obrazkom z książek czy głosom z płyt CD potrafimy ocenić, że to ten, a nie inny gatunek. Można też spróbować określić stan zwierzęcia w domu. Papuga jest jakaś markotna. Na jakiej podstawie oceniliśmy? Ano na takiej, że przecież zawsze zachowywała się inaczej, radośniej skrzeczała, więcej jadła. Dokonaliśmy porównania. I tak...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy