Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka

23 maja 2018

NR 5 (Maj 2018)

Psy ras brachycefalicznych – na co zwrócić uwagę podczas prowadzenia terapii behawioralnej

0 507

Rasy brachycefaliczne coraz częściej znajdują swoich miłośników i trafiają do naszych domów. Jednak decydując się na posiadanie tego typu psa, musimy pamiętać o ich specyfice, a zwłaszcza o ich problemach zdrowotnych. Czy zdajemy sobie sprawę, z czym borykają się te rasy na co dzień?

Właściciele i opiekunowie zwierząt domowych są coraz bardziej zainteresowani zapewnieniem im jak najlepszej jakości życia. W środowisku świadomych hodowców, lekarzy weterynarii oraz właścicieli zwierząt w Polsce i na świecie coraz częściej można usłyszeć głosy na temat konieczności znacznego wzmocnienia kontroli rozrodu psów brachycefalicznych ze względu na bardzo częste problemy zdrowotne dotykające tych ras.
Na pierwszy plan wysuwają się objawy syndromu oddechowego, wynikającego bezpośrednio z mocno zmodyfikowanej budowy głowy, skrócenia kufy, zaokrąglenia mózgoczaszki oraz budowy podniebienia i tchawicy. To nie jest jednak jedyny aspekt, który należy wziąć pod uwagę w czasie prowadzenia terapii tego typu psów.

Zdrowotne konsekwencje zniekształcenia czaszki

Rasy brachycefaliczne hodowane są pod kątem drastycznego skrócenia kufy, co skutkuje zmianą wyglądu – oczy są duże i okrągłe, co razem z charakterystycznym czołem i nosem powoduje, iż psi pysk przypomina twarz człowieka. Rasy tego typu są szeroko używane w reklamach, ponieważ często są uznawane przez ludzi za rozczulające. To wzbudzanie pozytywnych emocji jest najprawdopodobniej związane z podobieństwem do zarysu twarzy dziecka. Uzyskanie takiego wyglądu wiąże się jednak z niemałymi konsekwencjami, ponoszonymi przez te zwierzęta.
Zmiana kształtu mózgoczaszki prowadzić może do ciężkich przypadłości neurologicznych, takich jak cranioschisis, wodogłowie czy syringomyelia. To ostatnie schorzenie bardzo często dotyczy psów rasy cavalier king charles spaniel. Jest uznawane za bolesne oraz powodujące uszkodzenie mózgu. Skuteczność długoterminowego leczenia jest ograniczona.
Kolejnym efektem budowy czaszki, bardzo często pomijanym w literaturze oraz w pracy z psami ras brachycefalicznych, są zagadnienia okulistyczne oraz kwestia samego widzenia. Psy z płytko osadzonymi, dużymi gałkami ocznymi często cierpią z powodu uszkodzenia rogówki, świądu, wrzodziejącego zapalenia rogówki, zespołu suchego oka czy keratopatii. Są to bardzo częste sytuacje i pomimo że schorzenia gałek ocznych nie wywołują zagrożenia życia zwierząt, to mają one duży wpływ na ich nastrój i dobrostan. Innym skutkiem zniekształcenia czaszki jest sam sposób postrzegania – rasy brachycefaliczne mogą lepiej niż rasy mezocefaliczne zauważać obiekty znajdujące się bezpośrednio przed nimi – fakt ten może być połączony ze zwiększoną tendencją do gonienia obiektów poruszających się na poziomie ich wzroku.
Równie często notowane jest występowanie zapalenia uszu. Najczęściej są to schorzenia przewlekłe, bolesne i związane z predyspozycjami rasy do chorób skóry oraz najczęściej z wąskimi kanałami słuchowymi.

Syndrom brachycefaliczny

Ze względu na znaczne skrócenie kufy oraz małżowin nosowych psy ras brachycefalicznych nie są zdolne do prawidłowej termoregulacji oraz mają trudności z oddychaniem, bardzo często wynikające z mocnego zwężenia otworów nosowych oraz wydłużenia podniebienia miękkiego. Wszystkie te objawy składają się na syndrom brachycefaliczny (ang. Brachycephalic airway obstruction syndrome – BAOS). Rasy predysponowane do wystąpienia tego syndromu to przede wszystkim buldożki i mopsy. Objawy syndromu oddechowego są widoczne u zwierząt śpiących oraz po obudzeniu. Chrapanie notowane jest u 100% psów dotkniętych BAOS, zdarzają się także epizody bezdechu w czasie snu. Objawy syndromu oddechowego nie są ograniczone tylko do tego jednego układu – ze względu na ciśnienie w klatce piersiowej dotknięty zostaje układ pokarmowy, co objawia się najczęściej w postaci refluksu oraz wymiotów. BAOS ma bardzo duży wpływ na jakość życia psa. Psy mocno dotknięte tym schorzeniem nie wykazują normalnych aktywności, ponieważ przez większość czasu są zajęte próbami złapania oddechu. 
Stres, aktywność fizyczna, intensywna zabawa czy pobudzenie mogą u nich powodować znaczne niedotlenienie. W czasie takich sytuacji bodziec negatywny (niedotlenienie i trudności w oddychaniu) skorelowany jest z odczuciami pozytywnymi (podekscytowanie, zabawa), co dodatkowo zwiększa pobudzenie u zwierzęcia oraz ma znaczne konsekwencje zdrowotne i behawioralne.
U psów cierpiących ze względu na nieprawidłową budowę czaszki notowane jest znaczne obniżenie tolerancji na wysiłek fizyczny. Fizjologia tych zwierząt nie pozwala na naturalne radzenie sobie z przegrzaniem, co skutkuje również wydłużonym okresem odpoczynku po wysiłku fizycznym. W skróconej jamie nosowej nie ma wystarczającej długości małżowin nosowych, które wspomagają parowanie i termoregulację oraz odpowiednie oczyszczenie, ogrzanie i nawilżenie wdychanego powietrza. Dodatkowo u ras brachycefalicznych często występują bardzo mocne przewężenia w obrębie nozdrzy, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia swobodny przepływ powietrza. Tymczasem psy naturalnie w czasie snu oddychają swobodnie i głęboko przez nos. Jest to u nich odruch, usiłują tak oddychać nawet, jeśli ich nos jest niedrożny.

Świat dostrzega problem

Wiele prac zostało poświęconych próbie znalezienia biomarkeru ryzyka wystąpienia syndromu oddechowego u psów brachycefalicznych. Ukazały się prace dotyczące pomiarów długości oraz szerokości podniebienia miękkiego, średnicy tchawicy, wymiarów jamy nosowo-gardłowej oraz szczegółów błony śluzowej małżowin nosowych. Niestety, wszystkie te metody określania predyspozycji do występowania syndromu oddechowego wymagały (często ryzykownego u tej rasy) znieczulenia ogólnego oraz zaawansowanych technik obrazowania. W sierpniu 2017 r. opublikowana została praca zawierająca indeksy pomiarowe głowy i szyi u buldogów przy użyciu miękkiej taśmy pomiarowej. Dowiedziono, że u buldogów współczynnik obwodu szyi (NGR) wykazuje korelację z ryzykiem wystąpienia syndromu oddechowego, co stanowi pierwszy mały krok w kierunku możliwości kontroli psów użytkowa-
nych w rozrodzie. Takie same zasady dotyczą wyraźnego zwężenia otworów nosowych.
Przeprowadzone zostały również badania dotyczące umiejętności właścicieli w zakresie rozpoznawania u swoich psów problemów z oddychaniem. 58% ankietowanych właścicieli psów brachycefalicznych nie było świadomych tego, że ich podopieczni cierpią na BOAS. Takie wyniki wzbudziły niepokój w środowisku naukowym i weterynaryjnym. Od czasu przeprowadzenia tych badań wydaje się, że świadomość dotycząca problemu wzrasta, nadal jednak brak jednoznacznych i dobrych rozwiązań.
Pojawiła się informacja dotycząca tego, że psy ras brachycefalicznych są narażone na większe ryzyko podczas podróżowania samolotem. Niektóre linie lotnicze nie zgadzają się na przewożenie psów tych ras w luku bagażowym.
Na stronie Kennel Club UK znaleźć można informacje dotyczące problemów zdrowotnych ras brachycefalicznych. W lipcu 2016 r. British Veterinary Association zareagowało umieszczeniem na stronie informacji dotyczącej konieczności zmiany w obrębie standardów rasy u buldogów angielskich. Była to również reakcja na wyniki badania genetycznego w obrębie rasy, rzucające cień na przyszłość rasy – wynika z nich bowiem, że przywrócenie zdrowia u buldogów angielskich, bez nacisku na wprowadzenie różnorodności genetycznej, może być już niemożliwe.

Zaspokoić podstawowe potrzeby

W Wielkiej Brytanii powstało zrzeszenie o nazwie Brachycephalic Working Group (BWG), mające na celu podnoszenie dobrostanu psów ras brachycefalicznych. Praca ta opiera się na zapewnieniu zwierzętom możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb, którymi są:

  • potrzeba odpowiedniego środowiska,
  • odpowiednia dieta,
  • możliwość wyrażania naturalnych zachowań,
  • mieszkanie razem z innymi zwierzętami lub w oddzieleniu od nich,
  • bycie chronionym przed bólem, cierpieniem, urazami i chorobami.

Trzeci i piąty punkt z powyższej listy zasługują na szczególną uwagę. 
W 2017 r. została wystosowana prośba do wiodących firm w UK o zaprzestanie wykorzystywania w reklamach wizerunków psów ras brachycefalicznych, ponieważ zwiększenie popularności tych ras jest mocno niewskazane. Rozpowszechnienie rasy prowadzi do intensyfikacji nielegalnych hodowli oraz wzrostu liczby miotów niepodlegających kontroli, a także sprzyja nastawieniu skierowanemu na liczbę szczeniąt, a nie na jakość zdrowia zwierząt.

Zniekształcony dobrostan

Syndrom oddechowy ras brachycefalicznych to bardzo poważne zagadnienie dotyczące dobrostanu zwierząt.
Przeprowadzono szczegółowe badanie ankietowe wśród właścicieli mopsów oraz buldogów francuskich, mające na celu określenie głównych problemów tych zwierząt oraz ocenę ich dobrostanu. Aż 91% właścicieli zauważyło, że ich zwierzęta głośno oddychają w czasie snu, a 100% dyszy w czasie wysiłku fizycznego. U 66% psów w czasie normalnego oddychania słyszalne są głośne świsty krtaniowe. Z kolei 68% właścicieli zaobserwowało, że ich zwierzęta oddychają z trudem w czasie wysiłku fizycznego, 11% zadeklarowało brak trudności, a 26% nie było pewnych, czy potrafią poprawnie odpowiedzieć na to pytanie. Według właścicieli 45% zwierząt wykazywało trudności w oddychaniu w czasie wypoczynku, a reszta nie wykazywała tego wysiłku (29%) lub właściciele nie znali prawidłowej odpowiedzi na to pytanie (26%). Aż 70% zwierząt miało napady dławienia się, z czego 40% dławiło się co najmniej raz w tygodniu. Z kolei 36% badanych zwierząt zemdlało ze względu na niedotlenienie co najmniej raz w życiu, 20% z nich siniało z niedotlenienia co najmniej raz w roku, a 7% – raz w tygodniu.
Wśród najczęstszych odpowiedzi na pytania zadane w kwestionariuszach pojawiała się również zmniejszona tolerancja na wysiłek fizyczny, szczególnie przy wysokich temperaturach (88% psów). 46% zwierząt miało problemy z jedzeniem, takie jak krztuszenie się, wymiotowanie i duszność w czasie przyjmowania posiłku. Problemy ze snem obejmowały zasypianie w pozycji siedzącej (24%), niektóre psy wysypiały się tylko w pozycji z uniesionym podbródkiem (31%), a 6% z nich, według właścicieli, w ogóle nie było w stanie zasnąć spokojnie.
Właściciele – pytani o to, które z wymienionych trudności mają największy wpływa na dobrostan ich psa – najczęściej wskazywali na zmniejszoną tolerancję na wysiłek fizyczny, co objawiało się brakiem możliwości normalnej zabawy i eksploracji środowiska. Na szczególną uwagę zasługuje również wspomniany wcześniej aspekt przewlekłego, silnego bólu neurologicznego u cavalier king charles spanieli, wynikającego z S...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy