Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka

8 marca 2018

NR 3 (Styczeń 2018)

Prawidłowa socjalizacja kotów jako profilaktyka zaburzeń

0 15

Większość osób decydujących się przyjąć pod swój dach zwierzę towarzyszące chciałaby, aby to zwierzę zachowywało się w pewien konkretny sposób: by było kontaktowe, przyjaźnie nastawione i chętne do interakcji z opiekunem. W końcu co komu po kocie, który syczy, gryzie, nie chce się bawić lub całe życie spędza przerażony pod łóżkiem. Za minimalizowanie niepożądanych zachowań u dorosłych zwierząt w dużej mierze odpowiada prawidłowa socjalizacja. Przyjrzyjmy się zatem bliżej temu zagadnieniu.
 

Zgodnie z definicją psychologiczną, socjalizacja to proces oraz jego rezultat, w wyniku którego jednostka przyswaja sobie system wartości, norm i wzorców zachowań, charakterystycznych dla danej zbiorowości. Socjalizacja trwa przez całe życie i pozwala na dobre odnajdywanie się w społeczności. Zarówno u ludzi, jak i u zwierząt kluczowe znaczenie ma jednak okres tzw. socjalizacji pierwotnej. W przypadku kotów trwa on przez pierwszych 12 tygodni życia, kiedy to maluchy są objęte intensywną opieką matki, która dba nie tylko o ich prawidłowy rozwój i bezpieczeństwo, ale też o to, by nauczyły się podstaw funkcjonowania w grupie. To szalenie ważny etap, którego zakłócenie może powodować mnóstwo problemów w późniejszym życiu zwierzaka.

Definicja socjalizacji pierwotnej kładzie nacisk na udział tzw. grupy rodzinnej w przebiegu tego procesu, choć warto zauważyć, że dla kotów istotne jest nie tyle pokrewieństwo, co przekazywanie kociętom odpowiednich wzorców. Dlatego też proces pierwotnej socjalizacji może z powodzeniem przebiegać prawidłowo, jeśli kocięta mają styczność z zastępczą matką czy też zwyczajnie dorastają w grupie dorosłych osobników 
(np. w domu tymczasowym ze społecznymi kotami).

Socjalizacja a nauka

Na czym więc polega socjalizacja w kociej grupie? Przede wszystkim na nauce, ta natomiast odbywa się głównie dzięki obserwacji i naśladowaniu zachowań innych jej członków. Tutaj z pomocą przychodzi sama natura, bowiem ewolucyjnie kotki wyposażone są w mechanizm zachodzenia w ciążę wielopłodową, co, oczywiście, podyktowane jest przede wszystkim kwestią przetrwania gatunku (większy miot to większa szansa na przeżycie kilku osobników), ale sprzyja też społecznemu rozwojowi kociąt już na pierwszym etapie po przyjściu na świat. Bardzo rzadko bowiem zdarza się, żeby kotka rodziła tylko jedno młode. Statystycznie miot liczy cztery sztuki, co oznacza, że kocięta od początku nie są same, a poczucie bliskości z innym niż matka żywym organizmem jest dla nich czymś całkowicie naturalnym.

 

Czy wiesz, że…

Małe kociaki chętnie wtulają się w opiekuna czy nawet zasypiają na nim. Nie wynika to jednak z ogromnej kociej miłości, a z naturalnego mechanizmu poszukiwania zewnętrznego źródła ciepła, który jest u kociąt efektem zachwianej termoregulacji.

 

Wraz z tym, jak maluchy rosną i nabierają samodzielności, a ich mózgi zaczynają sobie radzić z kolejnymi uruchamiającymi się zmysłami, rozpoczyna się skomplikowany i wieloetapowy proces nauki. Jednym z jego podstawowych elementów jest choćby nauka czystości. Kociaki, co prawda, w sposób naturalny wykazują zainteresowanie podłożami miękkimi i zdatnymi do zakopywania (można to obserwować nawet u kociąt osieroconych w wieku kilku dni, które były pozbawione kontaktu z innym dorosłym kotem). Jednak pełni prawidłowych zachowań związanych z wydalaniem i z toaletą uczy dorosła kotka lub inny dorosły osobnik (zdarza się, że w domach tymczasowych tę funkcję przejmuje na siebie kastrowany kocur).

Stąd kocięta pozbawione takiego kontaktu często w późniejszym wieku albo nieumiejętnie korzystają z kuwetowego podłoża (brak elementu zakopywania odchodów, drapanie ścianek kuwety zamiast kopania w podłożu itp.), albo też mają problemy ze zdefiniowaniem prawidłowo miejsca urynacji czy defekacji (w efekcie czego pojawia się np. nieprawidłowa urynacja na pościel). Prócz tego kotka uczy też maluchy, jak dbać o własną higienę i pielęgnować futro czy pazury. Początkowo sama wykonuje przy nich niezbędne czynności, a później pozwala, by kocięta je przejęły. Stąd znów kociaki dorastające bez matki mogą mieć problemy z prawidłowym realizowaniem tych elementów.

Kwestia czystości to, oczywiście, ważny, ale nie jedyny element nauki pobieranej przez młode w tym pierwszym okresie życia. Niezwykle istotną rolę odgrywają tutaj ponadto zabawy zarówno maluchów pomiędzy sobą, jak i kociąt z matką lub innym dorosłym kotem. W tym okresie u kociaków rozwijają się bowiem nie tylko umiejętności społeczne czy poznawcze, ale też drapieżnicze i motoryczne. Im więcej jest okazji do gonitw, bójek i wzajemnego siłowania się, tym lepiej rozwijać się będzie zwinność i sprawność kociaków w wieku późniejszym. Jeśli maluchy pozostają w społecznej grupie kotów, kulminacja okresu ich zabaw społeczno-motorycznych przypada na ok. 3.–4. miesiąc życia, natomiast zabawy przedmiotami następują z największą intensywnością około piątego miesiąca.

Kolejnym kluczowym etapem socjalizacji u kotów jest nauka komunikacji. Jak wiadomo, ilość sygnałów wysyłanych i odczytywanych pomiędzy tymi zwierzętami jest bardzo duża, a sposoby komunikowania się są ogromnie rozbudowane. Stąd bardzo ważne jest, by kocięta, zanim rozpoczną życie w społecznej grupie (bądź na jej pograniczu, ale nadal z możliwością napotkania innego osobnika), wiedziały, w jaki sposób odbierać i wysyłać poszczególne komunikaty. Chodzi tu zarówno o znajomość prawidłowej wokalizacji (pamiętajmy, że zakres dźwięków wysyłanych przez koty znacznie wykracza poza możliwości odbiorcze naszego słuchu), jak i o kwestie mimiki, postawy ciała czy też komunikacji zapachowej. Podstawy dotyczą...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy