Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka , Otwarty dostęp

19 stycznia 2022

NR 27 (Styczeń 2022)

Pierwsza pomoc dla kotów - wypadki w domu

0 530

O tym, że koty to zwierzęta ruchliwe, ciekawskie i rozrabiające, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Niestety, ich ciekawość potrafi czasami doprowadzić do wypadku. Jak działać w takiej sytuacji? Oto pierwsza część poradnika o tym, jak nie stracić głowy w nagłej sytuacji. Czym dokładnie jest pierwsza pomoc?

Czym dokładnie jest pierwsza pomoc?

Pierwsza pomoc przedweterynaryjna to zestaw czynności, których celem jest udzielenie natychmiastowej pomocy medycznej w nagłej sytuacji z zamiarem przedłużenia życia i zapobiegania dalszym urazom do chwili przekazania zwierzaka pod opiekę lekarza weterynarii. Jednym słowem, naszą rolą jest tak zabezpieczyć zwierzaka, by bezpiecznie dotarł w ręce personelu medycznego, który następnie przeprowadzi wszystkie niezbędne, bardziej skomplikowane czynności. Poniższa instrukcja opiera się na zbiorze takich właśnie sytuacji, wraz z zaznaczeniem elementów, na które należy zwracać uwagę, i czynności, które w takiej sytuacji powinniśmy wykonać.
Należy jednak przy tym pamiętać, że działania opiekuna nie zastępują kontaktu z lekarzem weterynarii! Dlatego jeśli dojdzie do jakiegokolwiek wypadku, nigdy nie rezygnuj z kontaktu ze specjalistą, Twojego kota taki błąd może bowiem kosztować bardzo wiele – z utratą życia włącznie…

Kocie parametry przyżyciowe

Taką nazwą określamy zwykłe, codzienne parametry naszego kota, które powinny mieścić się w przewidzianych normach. Są to:

POLECAMY

  • puls – norma dla kotów dorosłych to od 120 do 240 uderzeń serca na minutę, dla kociąt od 200 do 300,
  • liczba oddechów (w stanie spoczynku) – od 10 do 40 na minutę,
  • ciepłota ciała – 38–38,5°C,
  • czas kapilarny – 1–2 sekundy,
  • odczyn kwasowości moczu – 5,5–6.

Niestety, niewielu opiekunów sprawdza te parametry w momencie, gdy ich zwierzę jest zdrowe, a gdy dochodzi do choroby lub wypadku, wówczas trudno określić, jak bardzo poszczególne elementy odbiegają od normy tego konkretnego osobnika. Dlatego bardzo zachęcam, by wykonać takie pomiary u swojego kota, gdy dobrze się czuje, i zanotować je np. w książeczce zdrowia. To zdecydowanie pomoże w ocenie kondycji zwierzaka np. po wypadku. 
Inne elementy, na które również warto zwrócić uwagę, oceniając stan kota, to: 

  • kolor skóry i dziąseł (blade mogą oznaczać krwotok wewnętrzny, ciemnoczerwone – odwodnienie lub udar cieplny, żółte – problemy z wątrobą, a sinoniebieskie – niedotlenienie, np. po zatruciu dymem lub podtopieniu);
  • czujność i reakcje na otoczenie – czy kot właściwie odpowiada na bodźce zewnętrzne, czy też jest nieobecny, rozkojarzony, niekontaktujący;
  • stan nawodnienia – wykonuje się to poprzez delikatne pociągnięcie w górę fałdu skóry na karku – u kota nawodnionego prawidłowo skóra szybko wróci na miejsce i będzie elastyczna, natomiast u zwierzęcia w stanie odwodnienia skóra pozostanie naciągnięta, może wręcz „trzeszczeć” i nie będzie układała się w swojej fizjologicznej pozycji.

Czym jest pozycja bólowa?

To charakterystyczna pozycja, przyjmowana przez kota czującego ból i dyskomfort. Składają się na nią następujące elementy:

  • skulona postawa,
  • łapki ustawione przed korpusem, rzadziej podwinięte (nie chodzi tu o tzw. pozycję „chleba!”),
  • głowa pochylona w przód, napięte mięśnie pyszczka, zmrużone oczy,
  • grzbiet wygięty w górę, ogon blisko ciała.

Bardzo ważne jest, by pozycję bólową zawsze analizować w kontekście zachowania kota w danym momencie. Jeśli zwierzak przysiada w podobny sposób tylko na chwilę, a poza tym wykazuje normalną aktywność i apetyt, to prawdopodobnie nic mu nie jest. Natomiast jeśli poza tym także jest osowiały i przygaszony, oznacza to, że najprawdopodobniej cierpi i wymaga szybkiej pomocy lekarskiej. 

Zasady bezpieczeństwa i transportu

Kot, który uległ wypadkowi, może być przestraszony, obolały i zestresowany. Pamiętaj zatem, aby podczas kontaktu z nim z pierwszej kolejności zadbać o swoje bezpieczeństwo, by nie dać się pogryźć czy podrapać. 
Oczywiście, równie ważny jest bezpieczny transport pupila do lecznicy. Koty najlepiej przewozić w sztywnych, zamkniętych, przeznaczonych do tego pojemnikach – stąd transporter to nieodzowne wyposażenie każdego domu. Jeśli kot po wypadku (np. po upadku z wysokości) nie chce się położyć, nie należy go do tego zmuszać! Może się okazać, że na siedząco łatwiej mu się oddycha lub mniej go boli, zatem niech jedzie w takiej pozycji.
Przy podejrzeniu urazu kręgosłupa dobrze jest unieruchomić zwierzaka na sztywnym podłożu, najlepiej w ułożeniu na boku. Takiego kota nie należy podnosić, jeśli sam nie wstaje – prawidłowym postępowaniem jest przeciągnięcie go na podłoże umożliwiające transport, chwytając za skórę w dwóch miejscach: na wysokości łopatek i miednicy.
Jeśli jedziesz z kotem powypadkowym do lecznicy, zawsze dobrze jest zadzwonić i uprzedzić o swojej wizycie – to pozwoli personelowi medycznemu na lepsze przygotowanie się do działań zmierzających do ratowania Twojego pupila.

Czym jest szok i jak go rozpoznać?
Szok to reakcja organizmu, do której dochodzi, gdy organizm zwierzęcia jest poważnie ranny i dochodzi do zagrożenia życia. Główne przyczyny to: niedotlenienie, poważny uraz, znaczna utrata krwi, nadprodukcja adrenaliny lub też reakcja alergiczna. Szok jest u kotów niezwykle groźny – to główna przyczyna śmierci powypadkowej. Dlatego nie wolno go zignorować i trzeba działać szybko.

Do wybranych objawów szoku zaliczamy: osłabienie i skołowanie, problem z utrzymaniem się na nogach, początkowe pociemnienie dziąseł i warg, a następnie bladość, spadek ciepłoty ciała poniżej normy (tu warto znać standardową wartość dla swojego pupila). 
Co robić, jeśli nasze zwierzę doznało szoku?

  • Jeśli zwierzę krwawi – zatamować krwotok. To jedno z najważniejszych zaleceń w pierwszej pomocy!
  • Okryć zwierzę ciepłym materiałem – zapobiega to powstaniu hipotermii i pogorszeniu stanu ogólnego.
  • Unieruchomić zwierzę powypadkowe – o ile jest to możliwe.
  • Jak najszybciej udać się do lecznicy!

U kota krew stanowi ok. 5% objętości jego organizmu. Objawy szoku zaczynają się już przy utracie zaledwie 10–15% objętości krwi, a jeśli zwierzę straci ponad 40%, skutki są zwykle nieodwracalne. Dlatego tak ważne jest jak najszybsze tamowanie wszelkich rozcięć i krwotoków. Niestety, utrata krwi nie zawsze jest widoczna – może zachodzić np. w obrębie jamy brzusznej i narządów wewnętrznych. Dlatego jeśli kot jest w szoku, a jego błony śluzowe są blade, powinniśmy gnać do lecznicy na sygnale!

Wypadki domowe

Choć często wydaje nam się, że nasze domy są w pełni bezpieczne dla zwierząt, to jednak bywa, że dochodzi do jakiejś katastrofy. Poniżej przedstawiam listę takich sytuacji oraz proste rady, na co uważać i jak działać. Mam nadzieję, że ta wiedza nigdy nie przyda Ci się w praktyce, niemniej jednak proponuję zachować gdzieś pod ręką poniższe instrukcje tak, by w razie potrzeby łatwo po nie sięgnąć i zacząć działać.

Złamania, zwichnięcia, urazy kończyn
Koty w swoim organizmie mają około 244 kości – w związku z tym o uraz nietrudno. Złamania kości same w sobie zwykle nie zagrażają życiu, ale wywołują ból, który powoduje cierpienie zwierzaka. Jeśli natomiast złamaniu towarzyszy uszkodzenie organu wewnętrznego (np. gdy płuco zostanie przebite przez złamane
żebro), życie kota może być zagrożone.
Objawy bólu u kota to zwykle:

  • przyspieszony i płytki oddech,
  • odciążanie i próba ochrony uszkodzonej części ciała,
  • intensywne lizanie bolącego miejsca,
  • utrzymywanie kończyny pod dziwnym kątem.

Złamanie powinno być zawsze potwierdzone wykonaniem badania w ramach diagnostyki obrazowej (zdjęcie RTG) – jeśli zostanie ono wykluczone, pozostaje możliwość skręcenia (o ile uraz dotyczy stawu), stłuczenia lub innego uszkodzenia mechanicznego.
U kotów najczęściej złamania pojawiają się w następujących lokalizacjach:

  • miednica, kości udowe, kręgosłup – po wypadkach komunikacyjnych i upadkach z wysokości,
  • żuchwa – po upadku z wysokości (gdy kot nie jest w stanie zamortyzować upadku i uderza pyszczkiem o ziemię),
  • kości paliczków – są podatne na urazy, w tym zarówno na złamania, jak i na skręcenia,
  • kręgi nasady ogona – to w sytuacji gdy kot spadnie na „zadek”, uszkadzając sobie kręgosłup.

Jeśli chodzi o pierwszą pomoc przy złamaniach, to najczęściej nie trzeba unieruchamiać urażonego miejsca – możemy się na to zdecydować tylko, jeśli nasza droga do lecznicy będzie trwała dłużej niż 30 minut. W teorii unieruchomienie złamania niweluje ból i zapobiega powstawaniu dalszych urazów, jednak jeśli zwierzak mocno protestuje przed taką procedurą, nie ma co z nim walczyć, bo to opóźnia moment przekazania go lekarzowi. W razie unieruchamiania złamanej kończyny należy zrobić to nad i pod złamaniem, najlepiej wraz z sąsiednim stawem lub stawami.
Unieruchamianiu nie podlegają urazy ogona, które rzadko kiedy wymagają też zabiegów operacyjnych. Pourazowy ogon musi zostać amputowany praktycznie jedynie w przypadku uszkodzenia rdzenia kręgowego lub przy braku krążenia, co może spowodować martwicę tkanek.
Same złamania zazwyczaj goją się około 6–8 tygodni od wypadku, jednak do pełnej sprawności kot może wracać nawet 12–18 miesięcy. Aby przyspieszyć ten proces, warto pomyśleć o odpowiedniej rehabilitacji, która z pewnością przyspieszy jego powrót do formy. 

Upadki z wysokości
Pomimo ciągłego powtarzania i proszenia o to, by zabezpieczać okna i balkony w kocich domach, wciąż dochodzi do tego rodzaju wypadków. Kot spadający z wysokości może osiągnąć prędkość nawet 96 km/h! Dlatego absolutnie nie wolno bagatelizować takiego zagrożenia. Najczęstsze obrażenia, które towarzyszą upadkom z wysokości, to:

  • złamania kończyn,
  • urazy szczęki,
  • uszkodzenia narządów wewnętrznych (np. pęknięcie wątroby, śledziony, pęcherza moczowego),
  • rozerwanie przepony (w wyniku czego może powstać tzw. przepuklina przeponowa),
  • złamania żeber i kręgosłupa.

Objawy, które mogą pojawić się u zwierzaka po upadku z wysokości, to:

  • niechęć do ruchu, wywołana bólem,
  • odciążanie uszkodzonej kończyny,
  • odmawianie jedzenia,
  • duszność (wywołana m.in. obrzękiem serca, płuc lub innym urazem wewnętrznym),
  • krwotoki wewnętrzne (tutaj objawy mogą, niestety, być widoczne dopiero po czasie, co jest ogromnym zagrożeniem dla życia kota).

Co powinniśmy zatem zrobić, gdy jesteśmy świadkami kociego upadku z wysokości? Oto lista najważniejszych działań:

  • sprawdź oddech – jeśli zwierzę nie oddycha, musisz zacząć reanimację,
  • sprawdź objawy szoku – bardzo możliwe, że szok pojawi się w chwilę po upadku, co będzie dodatkowym świadectwem złego stanu ogólnego,
  • jeśli zwierzę oddycha, ale ma z tym trudności, mogło dojść do poważnych uszkodzeń wewnętrznych, więc należy się udać jak najszybciej do lekarza weterynarii,
  • jeśli wystąpiło krwawienie z rany (np. kość przebiła skórę), jak najszybciej zatamuj krwotok opatrunkiem (Uwaga – na czaszce nie wykonujemy opatrunków uciskowych, gdyż w przypadku złamania kości możemy w ten sposób pogłębić uraz!),
  • jeśli podejrzewasz u kota uszkodzenie żeber, kręgosłupa lub głowy – postaraj się umieścić go delikatnie na sztywnym podłożu i unieruchomić go na czas transportu,
  • jak najszybciej zabierz kota do lecznicy dysponującej możliwością wykonania zdjęcia RTG.

Duszność lub zadławienie
Jest to sytuacja, do której dochodzi, gdy powietrze nie może przedostać się do płuc. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być bardzo wiele, ale do najpopularniejszych zaliczamy:

  • ciało obce w nosie/gardle – w tej sytuacji możemy mówić konkretnie o zadławieniu,
  • zaplątanie się w sznurek/firankę/zabawkę – czyli zagrożenie pochodzące z zewnątrz, które ogranicza kotu możliwość swobodnego oddychania,
  • zaciśnięcie tchawicy,
  • podtrucie dymem/tlenkiem węgla,
  • niewydolność oddechową,
  • reakcję alergiczną.

Co robić, gdy zaobserwujemy u kota problemy z oddychaniem? Oto najważniejsze punkty:

  • w miarę możliwości określ i usuń przyczynę duszności: zapewnij dostęp świeżego powietrza, jeśli powodem są opary, odplącz/odetnij z szyi sznurek, jeśli przyczyna jest zewnętrzna;
  • zlikwiduj wszelkie ograniczenia oddechowe – zdejmij obrożę lub szelki, jeśli musisz coś przeciąć – rób to zawsze od strony karku, nigdy gardła!;
  • oczyść drogi oddechowe – jeśli są czymś zaklejone, należy je jak najszybciej odblokować. Jeśli podejrzewasz, że w tchawicy lub gardle utkwił mały przedmiot, możesz wykonać tzw. manewr Heimlicha, powtórzony dwukrotnie;
  • jeśli manewr Heimlicha nie pomaga, możesz spróbować klepnąć kota 3–4 razy otwartą dłonią w grzbiet, pomiędzy łopatkami, obserwując, czy ciało obce zostanie odkrztuszone;
  • kontrola języka – jeśli kot jest nieprzytomny lub nie chce spontanicznie oddychać, upewnij się, że język nie hamuje przepływu powietrza. Należy wówczas chwycić za koniec języka i pociągnąć go dość mocno w przód, przed linię zębów. Często taki ruch, drażniący zakończenia nerwu błędnego, może wywołać u zwierzęcia spontaniczny wdech.

Jak wykonać u kota manewr Heimlicha (rys. 1.): 

  • unieś kota głową w górę i przyłóż jego kręgosłup do swojego brzucha, tak by tylne łapy zwisały luźno przed Wami,
  • spleć dłonie poniżej klatki piersiowej – na miękkiej tkance, poniżej żeber,
  • uciśnij silnie dłonią kilka razy (ok. 5), wykonując przy tym ruch ku górze, w kierunku pyska – ucisk musi być mocny i gwałtowny, by pęd powietrza wypchnął ciało obce.
     
Rys. 1. Manewr Heimlicha


Najczęstsze ciała obce w gardle, spotykane u kotów, to nitki/sznurki zaczepione o podstawę języka – mogą wywoływać odruch wymiotny. Jeśli chcesz je usunąć, uważaj na palce! Przestraszony zwierzak może się bronić, co może skutkować pogryzieniem Twoich rąk!
Jeśli powodem duszności jest reakcja alergiczna, może się okazać, że konieczne będzie podanie sterydów powstrzymujących wystąpienie obrzęku górnych i dolnych dróg oddechowych. W takiej sytuacji niezbędny jest szybki kontakt z lekarzem weterynarii!
Nawet jeśli oddech u zwierzaka po Twojej akcji ratunkowej wróci do normy, i tak zabierz go koniecznie do lecznicy, by upewnić się, że wszystko jest z nim w porządku.

Zatrucia
Koty stosunkowo łatwo ulegają zatruciom – jedną z przyczyn tego zjawiska jest fakt, iż są to zwierzęta dość małe, przez co toksyczne substancje szybko robią spustoszenie w organizmie. Do najczęstszych przyczyn kocich zatruć w warunkach domowych należą trujące rośliny doniczkowe, nieodpowiednie produkty spożywcze, ludzkie leki, a także środki chemiczne (w tym m.in. trutka na gryzonie):

  • rośliny domowe – niestety, wiele popularnych roślin jest dla kotów niebezpiecznych – dlatego lepiej unikać ich posiadania w domu. Obgryzanie może prowadzić do zatrucia pokarmowego, ale mogą też wystąpić objawy neurologiczne. W przypadku zatrucia konieczny jest kontakt z lecznicą. Rośliny groźne dla kotów to m.in. azalia, difenbachia, dracena, geranium, hortensja, bluszcze, filodendron, różanecznik, cyklamen, fikus, fiołek afrykański, juka, gwiazda betlejemska, hiacynt, konwalie majowe, pelargonie, skrzydłokwiat, szeflera, zamiokulkas, rośliny liliowate oraz cebulowe;
  • składniki spożywcze – tymi rzeczami koty mogą się zatruć, buszując po naszej kuchni. Szkodliwe dla nich składniki spożywcze to m.in.: sól i ostre przyprawy, czosnek, cebula i ich pochodne (wywołują uszkodz...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy