Każdy, najmniejszy ruch uchem, jego ustawienie czy drżenie często zdradzają emocje zwierzęcia, podobnie jak ogon czy pysk. Ta subtelna precyzja działania wymaga jednak odpowiedniej troski. Ucho, choć dobrze zaprojektowane, nie jest całkowicie samowystarczalne. Nagromadzenie zanieczyszczeń, wilgoci czy drobnoustrojów może zaburzyć jego naturalną równowagę i prowadzić do bolesnych oraz trudnych w leczeniu chorób. Regularna kontrola i właściwa pielęgnacja uszu to nie kosmetyczny dodatek, lecz istotny element profilaktyki zdrowotnej każdego psa i kota.
Budowa ucha i jej znaczenie w pielęgnacji
Aby właściwie zrozumieć potrzebę pielęgnacji, warto przyjrzeć się budowie psiego i kociego ucha. Składa się ono z trzech części: zewnętrznej, śr...