Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

18 stycznia 2021

NR 21 (Styczeń 2021)

Kocia starość bez tajemnic

36

Wiele osób, marząc o kocim przyjacielu, ma w głowie pewne gotowe wyobrażenie. Niestety, praktyka pokazuje, że ta wizja nie zawsze jest zgodna z rzeczywistością, a zachowanie poszczególnych zwierząt potrafi być dla ludzi zaskoczeniem. Kiedy zatem wybieramy kota dla siebie, warto pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Starzenie się to naturalny proces, który dotyczy wszystkich organizmów. Choć w wieku podeszłym pojawia się wiele zmian tak fizycznych, jak i psychicznych, to jednak starość sama w sobie nie jest chorobą. Jest stanem fizjologicznym, przyjmowanym przez organizm. Nie da się tego procesu zatrzymać, ale można go do pewnego stopnia spowalniać oraz wpływać na zwiększenie procesów regeneracyjnych. I choć niektórzy wciąż twierdzą, że koty mają 9 żyć, to jednak nawet one nie wygrywają ze starością i śmiercią.

POLECAMY

Kluczem do zapewnienia naszym kotom jak najlepszej jakości życia w wieku geriatrycznym jest prawidłowe rozpoznanie oraz ograniczenie tych czynników, które mogą stanowić realne zagrożenie dla stanu ich zdrowia. Bardzo ważne jest więc nie tylko wczesne wykrywanie i prawidłowe diagnozowanie procesów chorobowych, ale też dbałość o właściwą profilaktykę zdrowotną, dietę i suplementację oraz środowisko. Każdy z tych elementów składa się na obraz pełnej, kompleksowej opieki nad kocim seniorem.

Koci wiek i jego tajemnice

Kiedy zaczyna się kocia starość? Zdania na ten temat są podzielone. O kotach „dojrzałych”, według części podręczników, możemy mówić już w wieku między 7. a 10. rokiem życia. Wtedy pojawiają się często pierwsze symptomy chorób nerek, problemy stomatologiczne czy też drugi rzut nadwagi (koty są na nią szczególnie podatne ok. 8. roku życia). Z kolei okres 10–12 lat to czas, gdy u części zwierząt odzywają się dolegliwości ortopedyczne, głównie związane ze stawami. W wieku lat 15 i później można zaobserwować pogorszenie zmysłów (głównie wzroku i słuchu), zmieniony rytm aktywności dobowej, a także pierwsze zmiany związane z zaburzeniami kognitywnymi. Jednak przebieg i nasilenie poszczególnych elementów zawsze są osobnicze i mogą wyglądać różnie u różnych zwierząt.
Powszechne przekonanie, że każdy „rok życia kota” jest wart tyle co siedem „ludzkich” lat, nie jest do końca trafne. W rzeczywistości jednoroczny kot jest fizjologicznie podobny do szesnastoletniego człowieka, a dwuletni kot jest jak 21-letni człowiek. Od tego momentu można przyjąć, że każdy rok kota jest wart około czterech „ludzkich” lat. Stosując tę formułę, dziesięcioletni kot jest w wieku zbliżonym do ludzkiego 53-latka, 12-letni kot do 61-latka, a 15-letni to osoba w wieku 73 lat.
Nasz najstarszy rodzinny kot, Gruby, odszedł mając 19,5 roku. Oznacza to, że w przeliczeniu na „ludzkie” lata przekroczył dziewięćdziesiątkę. Biorąc pod uwagę liczbę błędów, które popełnialiśmy przez lata w opiece nad nim (głównie z racji naszej niewiedzy), uważam, że był to bardzo zacny wiek.

Dolegliwości zdrowotne

Wraz z postępującym wiekiem w kocim organizmie zachodzi wiele zmian. Część z nich ma charakter ogólny – zaliczamy do nich np. osłabienie skuteczności pracy układu immunologicznego, co może skutkować choćby większą podatnością na przeziębienia i infekcje. U wielu kotów redukuje się poziom dobowej aktywności, a co za tym idzie, zmniejszeniu ulega napięcie mięśniowe. Zmianie może też ulegać praca jelit (starsze koty mają często osłabioną perystaltykę i gorsze wchłanianie) oraz układu moczowego (tu, niestety, najczęściej rozwija się przewlekła choroba nerek). Ilość czasu spędzonego na śnie w ciągu doby może się wydłużać, jednak często jakość tego snu maleje (mniej jest snu głębokiego, a więcej czasu, który kot spędza na ciągłym „czuwaniu”).
Niestety, mechanizm przetrwania, rozwinięty u kotów jako u małych drapieżników, spowodował, że zwierzęta te bardzo sprytnie i skutecznie potrafią ukrywać dolegliwości bólowe. Wiedzą bowiem doskonale, że ten, kto jest słabszy – ginie. Dlatego instynkt każe im nie okazywać żadnych oznak słabości – także względem swoich opiekunów. Z tego powodu często trudno zauważyć pierwsze symptomy problemów zdrowotnych. A tych u kota starszego może być wiele. 
U zwierząt między 15. a 20. rokiem życia występowanie chorób przewlekłych jest już w zasadzie powszechne. Niektórych możemy się, niestety, spodziewać, patrząc na statystyki zachorowań w tej grupie wiekowej: choroby nowotworowe oraz problemy z górnymi i dolnymi drogami moczowymi to, można powiedzieć, „standard”. Ale schorzeń jest o wiele więcej i zaliczają się do nich m.in.:

  • Choroby zębów i przyzębia – to dolegliwości dość powszechne u kotów, niekoniecznie tylko tych wiekowych: wiele zwierząt cierpi na nie nierzadko już ok. 8 roku życia lub nawet wcześniej. Ich przyczyną jest odkładająca się płytka bakteryjna ulegająca mineralizacji (tak powstaje kamień nazębny), która może prowadzić do rozwoju chorób dziąseł. Objawy to zazwyczaj czerwone, opuchnięte lub krwawiące dziąsła, cuchnący oddech lub, w zaawansowanym stadium, ruchomość i wypadanie zębów. Jest to schorzenie bardzo bolesne, które może powodować niechęć kota do jedzenia i utrzymywania prawidłowej higieny (zwierzę przestaje się myć). Ponadto namnażające się w pyszczku bakterie, przełykane z każdym kęsem pokarmu lub ze śliną, mogą silnie dociążać nerki, co sprzyja rozwojowi procesów niewydolnościowych. Dlatego, poza bieżącym dbaniem o czystość kocich zębów poprzez ich szczotkowanie, warto regularnie odwiedzać stomatologa, a w razie pogłębiania się problemów – usunąć przeszkadzające kotu zęby. Zapewniam, że życie bez zębów i jednocześnie bez bólu jest dla zwierzaka zdecydowanie lepsze niż egzystencja z zębami, obarczona chronicznym cierpieniem.
  • Nadciśnienie – to dolegliwość stosunkowo częsta i groźna, jeśli nie jest prawidłowo leczona. Zbyt wysokie ciśnienie krwi w organizmie wpływa negatywnie na pracę wielu narządów (nie tylko serca, ale też m.in. nerek!), może też wywoływać napady padaczkowe, ślepotę i inne osłabiające choroby. Często towarzyszy innym schorzeniom, dlatego ważne jest, aby znaleźć jego faktyczne źródło i w miarę możliwości albo je zniwelować, albo ustabilizować pacjenta pod kontrolą doświadczonego kardiologa. W przypadku kotów z nadciśnieniem często opiekun jest zmuszony podawać leki kardiologiczne do końca życia zwierzaka, jednak sam pacjent, przy odpowiednim leczeniu, czuje się dobrze i może swobodnie żyć pełnią życia jeszcze przez wiele lat.
  • Nadczynność tarczycy – tarczyca to mały, ale bardzo istotny gruczoł, który ma wiele zadań: m.in. kontroluje funkcje metaboliczne i wpływa na poziom energii kota. Kiedy, w wyniku częstej u starszych zwierząt nadczynności, dochodzi do nadprodukcji hormonów tarczycy, może to prowadzić do poważnych zaburzeń zdrowotnych. Koty z nadczynnością tarczycy często chudną (pomimo dużego apetytu), mogą wykazywać nadmierne pragnienie i wzmożoną utratę sierści, a przy tym mogą się stawać nadpobudliwe lub wręcz agresywne. Niestety, objawy bywają nieswoiste, dlatego tarczyca powinna być regularnie badana od 8. roku życia. Leczenie zazwyczaj skupia się wokół odpowiedniej farmakoterapii, ale istotna jest też dieta uboga w jod.
  • Niewydolność nerek (a w zasadzie przewlekła choroba nerek, tzw. PChN, której ostatnim stadium jest przewlekła niewydolność, tzw. PNN) to bardzo częsty problem zdrowotny u starszych kotów. Chociaż dokładna przyczyna  jest niejasna, wiąże się ją z wysokim ciśnieniem krwi i innymi dolegliwościami, takimi jak nadczynność tarczycy, a także ze złą dietą we wcześniejszych okresach życia (suchą, odwadniającą, z zaburzonym bilansem wapniowo-fosforowym). Podłoże rozwoju problemu może być też genetyczne lub może być efektem zatrucia (jest to wtedy ostra niewydolność przechodząca w stan przewlekły).

Przewlekła choroba nerek jest efektem trwałego uszkodzenia struktury organu, która, niestety, nie podlega regeneracji. Pierwsze objawy zewnętrzne widzimy zazwyczaj, gdy 3/4 objętości nerek jest już niesprawne (dlatego tak ważne są regularne badania kontrolne, które pozwalają wychwycić problemy zdrowotne na ich wczesnym etapie). Do objawów PChN zaliczamy m.in. wzmożone pobieranie wody i zwiększoną ilość wydalanego moczu (tzw. polidypsja i poliuria), spadek apetytu, utratę masy ciała, pogorszenie stanu futra, wymioty i osowiałość. Mogą się też pojawić nieprawidłowa urynacja i defekacja oraz problemy z pracą przewodu pokarmowego. W badaniach diagnostycznych bardzo ważna jest analiza moczu – obecność białka, niski ciężar właściwy oraz zły stosunek up/c (białka do kreatyniny) to ważne parametry diagnostyczne przy określaniu danego stadium choroby. 
Przy stabilizowaniu kota „nerkowego” ważne są regularne badania (w tym kontrola ciśnienia krwi i pracy serca ze względu na obecność tzw. osi sercowo-nerkowej), odpowiednia dieta (mokra, wysokomięsna, z niskim udziałem fosforu i tylko nieznacznie obniżonym białkiem, którego koty nerkowe nadal potrzebują!), suplementacja, właściwie dobrane leki (jeśli jest ku temu wskazanie) oraz często regularne nawadnianie kota poprzez odpowiednie kroplówki, by wspomóc usuwanie toksyn z organizmu. Jeśli uda się wychwycić chorobę na wczesnym etapie, to właściwe postępowanie może spowodować, że kot przeżyje jeszcze wiele lat w dobrej kondycji. Jeśli jednak zignorujemy pierwsze symptomy i zaczniemy działać zbyt późno, rokowania nie będą optymistyczne. Wiele zatem zależy od naszego refleksu oraz dobrej, kompleksowej diagnostyki, najlepiej prowadzonej w gabinecie nefrologicznym. 

  • Nowotwory – niestety, choroba nowotworowa to podstępny przeciwnik – i u ludzi, i u zwierząt. Istnieje wiele różnych jej odmian, niemniej jedną z najbardziej rozpowszechnionych postaci u kotów jest chłoniak, który powoduje m.in. obrzęk węzłów chłonnych. Jeśli zatem podczas głaskania kota opiekun wyczuje pod skórą zgrubienia, których wcześniej nie było, koniecznie należy udać się do lekarza, by ustalić, czy nie są to powiększone węzły chłonne. U kotów chłoniak najczęściej przybiera postać żołądkowo-jelitową, co może objawiać się przewlekłą biegunką/luźnym stolcem, utratą masy ciała i wymiotami.
    Inne, częste odmiany nowotworów, to m.in. rak gruczołu mlekowego (może rozwijać się także u kastrowanych kotek) oraz nowotwór płaskonabłonkowy – obejmujący często błony śluzowe (np. w rejonie dziąseł), ale też objawiający się ciemnymi zmianami na białej skórze kotów (szczególnie w rejonie uszu i nosa). 
    Objawy chorób nowotworowych zazwyczaj są niespecyficzne, dlatego koniecznie należy potwierdzać rozpoznanie odpowiednim badaniem (np. poprzez biopsję i ocenę histopatologiczną). Potencjalne drogi postępowania należy bezwzględnie omawiać z onkologiem, który przedstawi wszelkie dostępne opcje. W opiece doraźnej pomocna może się okazać dodatkowa suplementacja, obejmująca m.in. zwiększoną dawkę kwasów omega-3 oraz kurację olejkiem CBD (prowadzoną zawsze w porozumieniu z lekarzem).
  • Problemy ze wzrokiem – zaćma, jaskra bądź odwarstwienie siatkówki to kocie schorzenia okulistyczne powiązane z wiekiem. Tym, co powinno niepokoić opiekuna, jest zmętnienie lub białe wybarwienie soczewki, ogólne zmętnienie oka, znaczne rozszerzenie źrenic (może też występować przy nadciśnieniu), zaburzenia orientacji i ogólne zagubienie (w tym wpadanie na przedmioty). W zależności od rodzaju problemu oraz jego nasilenia określa się możliwe działania medyczne oraz rokowania dla pacjenta. Nawet jeśli kot straci większość zmysłu wzroku, to często potrafi sobie dobrze radzić, poruszając się w oparciu o węch, słuch oraz włosy czuciowe (tzw. wibrysy). Gorzej jednak, gdy uszkodzeniu ulegają kolejne zmysły – może to prowadzić do ogólnej dezorientacji, lęku i poważnego dyskomfortu u zwierzaka. 
  • Zaburzenia słuchu – on także może ulegać osłabieniu wraz z wiekiem. Najczęściej opiekunowie obserwują wówczas brak reakcji na wołanie lub inne głośne dźwięki oraz zmienioną intonację wokalizacji: koty, które głuchną, zaczynają miauczeć głośniej i bardziej przeciągle. Niestety, medycyna weterynaryjna nie ma na razie recepty na ten problem. Z kotem głuchym nadal jednak można się komunikować przy użyciu gestów, wibracji (np. poprzez tupanie lub stukanie ręką w meble) oraz odpowiedniego pojawiania się w zasięgu kociego wzroku. Należy też unikać gwałtownego wybudzania kota z drzemki poprzez bezpośredni dotyk, gdyż może być to dla niego mocno stresujące.
  • Zapalenie stawów – nazywane również chorobą zwyrodnieniową stawów – to bolesny proces, w efekcie którego dochodzi do zniszczenia chrząstki, a kości zaczynają trzeć bezpośrednio o siebie. Choroba może mieć podłoże genetyczne, wynikać ze starego i źle wygojonego urazu, a także mogą ją nasilać nadwaga i otyłość, dociążające pracę stawów. Objawy to najczęściej niechęć do korzystania ze schodów, zaprzestanie wskakiwania/zeskakiwania w obrębie mebli i kocich sprzętów, wylizywanie bolących miejsc, a także rozwój zachowań pozakuwetowych – kot może porzucić kuwetę z powodu bólu, który towarzyszy mu przy wchodzeniu do wnętrza niedostosowanego do jego potrzeb pojemnika. Co prawda, nie ma leku pozwalającego na pozbycie się tej dolegliwości, jednak jej przykre skutki można skutecznie łagodzić, podnosząc komfort życia zwierzaka.

Podczas gdy starzenie się jest procesem normalnym i nieuniknionym, to chorób i bólu już za „normalne” nie uznajemy. Dlatego też wspólnym zadaniem opiekuna oraz lekarza weterynarii jest zatroszczenie się o jak najlepszy komfort życia zwierzaka w jego ostatnich latach. Często wiąże się to z licznymi badaniami, regularnym aplikowaniem leków, a nawet z przeniesieniem do domu niektórych procedur medycznych, takich jak regularne kroplówki czy iniekcje (jeśli, z jakichś przyczyn, leku nie można wprowadzić do organizmu inaczej). Zawsze jednak należy pamiętać, że chodzi tu w pierwszej kolejności o dobro kota i jego komfort. Dlatego taka opieka – często, niestety, o charakterze paliatywnym – wymaga od nas bardzo dużego wyczucia i samokontroli, by przypadkiem nie zacząć walczyć o pacjenta „na siłę” – dla naszej satysfakcji, a nie dla jego poprawy…

Problemy natury psychicznej

Niestety, również zaburzenia zachowania mogą narastać z wiekiem – obejmują one zarówno zmiany behawioralne (w tym reakcje na rozmaite bodźce), jak i całe procesy analizy myślowej zwierzaka (czyli, de facto, chodzi tu o głębokie zmiany psychologiczne, będące efektem postępujących dysfunkcji mózgu). Do najczęstszych zaburzeń z tej grupy zaliczamy porzucenie prawidłowych nawyków kuwetowych, zwiększoną zależność od opiekuna, nadmierną wokalizację, ogólne zagubienie i dezorientację oraz pojawienie się zachowań lękowych bądź agresywnych (zarówno wobec ludzi, jak i wob...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy