Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dieta i suplementacja

30 lipca 2018

NR 6 (Lipiec 2018)

Ekstrakty kwiatowe Bacha
w terapii zachowania psów i kotów

0 362

Lecznicze właściwości ekstraktów kwiatowych dra Edwarda Bacha wykorzystuje się w gabinetach specjalistów medycyny komplementarnej i klasycznej, psychoterapeutów, stomatologów, a także lekarzy weterynarii – m.in. do terapii zachowania psów czy kotów. Jak je więc stosować i jakie zaburzenia można nimi leczyć?

W 1930 r. znany londyński lekarz, dr Edward Bach, zrezygnował z pracy w jednym z londyńskich szpitali i zamknął swoją dobrze prosperującą praktykę przy Harley Street – ulicy w Londynie, przy której do dziś mieści się wiele znanych prywatnych gabinetów lekarskich. Wkrótce potem wyjechał do Walii, żeby ostatnie sześć lat życia poświęcić na stworzenie własnego, unikatowego systemu leczenia. Od samego początku kariery lekarskiej Bach postrzegał pacjentów inaczej niż nakazywały kanony akademickiej medycyny zachodniej. W jego odczuciu pacjent nie jest wyłącznie przypadkiem klinicznym prezentującym określone objawy choroby, które należy usunąć za pomocą leków bądź interwencji chirurgicznej, lecz konkretnym człowiekiem o określonej osobowości i temperamencie, co według niego miało kolosalny wpływ na przyczynę i przebieg choroby oraz jej leczenie. Takie podejście do pacjenta dzisiaj określamy mianem medycyny holistycznej i coraz częściej sięgamy po alternatywne metody leczenia, choćby wspierając się osiągnięciami medycyny chińskiej. Już wcześniej, po podjęciu pracy w jednym z londyńskich szpitali w charakterze patologa i bakteriologa, Bach tylko utwierdził się w swoim przekonaniu, że stan psychiczny i emocjonalny łączy się ściśle ze stanem fizycznym. Zastanowiło go to, że poszczególne grupy charakterologiczne posiadają różny skład mikroflory jelitowej. Inny skład ma flora bakteryjna choleryków, a inny melancholików, inaczej też reagują oni na choroby i inaczej przebiega u nich proces leczenia. Dzisiaj otwarcie mówi się o jelitach jako o naszym drugim mózgu i o organizmach mikrobiotycznych, które pełnią istotną funkcję w regulacji układu odpornościowego. Mamy naukowe dowody na to, co dr Bach badał już 100 lat temu, i wiemy, że zaburzona flora bakteryjna jelit może prowadzić do wielu chorób, również o podłożu psychicznym. Edward Bach stworzył tzw. nozody jelitowe, szczepionki z flory bakteryjnej jelit, które z sukcesem były wykorzystywane przez niego i jego współpracownika, Johna Patersona, do leczenia wielu schorzeń. Jednak sam sposób pozyskiwania i tworzenia szczepionek z bakterii był dla Bacha zbyt skomplikowany i nie do przyjęcia. Jego celem było skonstruowanie prostego systemu, dzięki któremu pacjent będzie mógł sam sobie pomóc. Stąd jego zainteresowanie światem roślin.

TERAPEUTYCZNE WŁAŚCIWOŚCI ekstraktów kwiatowych

Lata obserwacji przyrodniczych pozwoliły Bachowi na opracowanie metody pozyskiwania ekstraktów z kwiatostanów roślin i eksperymentowania nad ich wpływem na ludzkie emocje. To właśnie oddziaływanie na stan emocjonalny miało pomóc w zwalczaniu różnych chorób, a metoda okazała się niezwykle prosta. Bach obserwował typy ludzkie, ich stosunek do świata, chorób i bólu. Następnie starał się tak dobierać ekstrakty kwiatowe, żeby ulżyć pacjentom w ich chorobach i cierpieniu. Krótko przed śmiercią miał opracowany system 38 ekstraktów oraz jedną gotową mieszankę o nazwie Rescue Remedy, które zdążył opisać i przekazać potomnym. Mount Vernon, gdzie mieszkał, stało się miejscem, w którym do dziś według jego wskazówek wytwarza się esencje kwiatowe i propaguje ten system leczenia – system opierający się na zwalczaniu za pomocą mieszanek kwiatowych bólu, napięć i złych stanów emocjonalnych, co otwiera drogę do skutecznego leczenia chorób somatycznych. Sama filozofia Bacha nie zakłada rezygnacji z klasycznego leczenia, a tylko inne postrzeganie choroby. W jego rozumieniu choroba pojawia się, kiedy człowiek zmuszony jest do działania wbrew własnej naturze. Kiedy tak się dzieje, skutecznie mogą pomóc nam odpowiednio dobrane ekstrakty kwiatowe, które należy przyjmować doustnie. W swojej książce zatytułowanej The Twelve Healers dzieli 38 opisanych przez siebie ekstraktów na siedem grup, z których każda odpowiada pewnym stanom emocjonalnym generującym napięcia. Mamy więc ekstrakty dla osób, które przeżywają:

  • lęk,
  • niepewność,
  • niedostateczne zainteresowanie bieżącymi sprawami,
  • samotność,
  • nadwrażliwość na wpływy środowiska i idei,
  • przygnębienie i rozpacz,
  • nadmierną troskę o dobro innych 
  • ludzi.

W każdej grupie mamy po kilka ekstraktów, które odpowiadają określonym stanom psychicznym. Jednak kategoryzowanie ekstraktów niewiele wnosi do samego procesu leczenia, dlatego zajmiemy się paroma wybranymi ekstraktami, które mają największy potencjał w radzeniu sobie z problematycznymi zwierzętami, a nie dywagacjami nad podziałem i przypisywaniem poszczególnych ekstraktów do wyżej wymienionych kategorii.

Jak to działa?

Każdy, kto zainteresował się leczeniem za pomocą ekstraktów kwiatowych i sam na sobie próbował tej metody, zadawał sobie pytanie o mechanizm działania kropli. Jak to się dzieje, że przyjmowanie esencji pochodzenia roślinnego wpływa na nasze emocje? Skąd bierze się ich terapeutyczna moc, skoro w butelce z mieszanką znajduje się zaledwie kilka czy kilkanaście kropli? Czy możemy mówić o ich oddziaływaniu biologicznym na żywe organizmy, czy raczej o efekcie placebo? Z jednej strony mamy dwie książki napisane przez twórcę metody, objaśniające jego filozofię życiową, która każe nam postrzegać człowieka jako całość, na którą składa się pierwiastek duchowy, umysł i ciało, zawierające spis wszystkich esencji z ich przeznaczeniem, ale bez naukowego wytłumaczenia sposobu ich działania, a z drugiej – przemożną chęć poznania naukowego i przeprowadzenia eksperymentów w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych, z zachowaniem zasady ślepej próby, potwierdzających lub negujących ich skuteczność. Na świecie przeprowadzono wiele eksperymentów próbujących dowieść skuteczności działania kropli, lecz z różnym skutkiem. Część badań kończyła się nieistotnym statystycznie rezultatem, w niektórych określano krople jako skuteczne placebo, a jeszcze inne kompletnie się nie powiodły.
Jednak w ostatnich kilku czy kilkunastu latach pojawiły się doniesienia z różnych ośrodków akademickich o skuteczności esencji, np. naukowcy z Uniwersytetu w Miami udowodnili skuteczność Rescue Remedy w zwalczaniu nagłego stresu przeżywanego przez pacjentów przyjmowanych na ostrym dyżurze czy lęku doświadczanego przez pacjentów oczekujących na wizytę w przychodniach. Co ciekawe, autorzy w jasny sposób mówią, że metoda stworzona przez Edwarda Bacha bliska jest ziołolecznictwu i tradycyjnemu leczeniu ze względu na sposób pozyskiwania materiału biologicznego, procedury towarzyszące wytwarzaniu esencji, kombinowaniu ich w procesie przygotowywania mieszanki i ustalonemu harmonogramowi dawkowania. Stoi to w jawnej sprzeczności z właściwościami magicznymi czy mistycznymi przypisywanymi niejednokrotnie tej metodzie i tym różni się ona od wielu innych, alternatywnych metod leczenia.

Jak dobieramy ekstrakty?

System leczenia za pomocą kropli Bacha opiera się na ustaleniu problemów emocjonalnych, z którymi się borykamy, i skomponowaniu odpowiedniej mieszanki kwiatowej. O ile w przypadku ludzi wydaje się to proste, choć nie zawsze tak jest, to przy dobieraniu kropli dla zwierząt prezentujących problemowe zachowania kluczowe będzie ustalenie i opisanie stanu emocjonalnego przeżywanego przez zwierzę w trakcie takiego zachowania. Należy pamiętać, że ekstrakty działają na stany emocjonalne prezentowane „tu i teraz”, jak to się potocznie określa, a nie na emocje przeżywane przez zwierzę tydzień, miesiąc czy rok temu. Bardzo ważnym elementem doboru będzie więc współpraca opiekuna ze specjalistą zajmującym się terapią zwierząt, który jednocześnie zna metodę doktora Bacha. Nie bez znaczenia będzie również ustalenie stanu zdrowia z lekarzem weterynarii, który wypowie się na temat wszelkich możliwych wskazań dotyczących tego rodzaju terapii.
Jak już wspomniano, ekstraktów jest aż 38, co daje nam olbrzymią, prawie nieskończoną ilość kombinacji, natomiast same ekstrakty nie powodują żadnych efektów ubocznych i mogą uzupełniać tradycyjne leczenie. Po określeniu negatywnych stanów emocjonalnych związanych z niepożądanym zachowaniem komponujemy mieszankę z zaleconych esencji kwiatowych. Zwykle składa się ona z kilku ekstraktów (z każdego po dwie krople) rozcieńczonych w 30 ml wody z niewielkim dodatkiem alkoholu jako środka konserwującego. W przypadku zwierząt, dla których nawet niewielka ilość alkoholu dodana do wody jest niewskazana, komponujemy mieszankę z użyciem wyłącznie wody (wówczas powinniśmy ją przechowywać w chłodnym miejscu). Tak przygotowaną mieszankę podajemy cztery razy dziennie p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy