REKLAMA: Automatyczne przekierowanie nastąpi za 30 sekund

Dieta monobiałkowa dla kotów – kiedy ma sens, jak ją zaplanować i na co uważać?

Dieta i suplementacja

Hasło „karma monobiałkowa dla kota” od kilku lat rośnie w siłę. W wyszukiwarkach pojawia się tysiące razy miesięcznie, a sklepy zoologiczne kuszą półkami z produktami „single protein”, „limited ingredient” czy „hypoallergenic”. Nic dziwnego – coraz więcej opiekunów zdaje sobie sprawę, jak ogromny wpływ ma sposób żywienia na zdrowie kota, jego odporność, wygląd sierści i samopoczucie. Jednocześnie wokół tych diet narosło sporo mitów. „Mono” nie oznacza magii w puszce, tylko konkretne, wymagające narzędzie diagnostyczne.

Dieta monobiałkowa, zwana też monoproteinową, to taka, w której wszystkie składniki pochodzenia zwierzęcego – mięso, podroby (często również tłuszcz) – pochodzą od jednego gatunku. Królik to królik, koń to koń – bez dodatku kurczaka, łososia czy indyka „dla smaku”. Taki skład pozwala ograniczyć pulę potencjalnych alergenów i ułatwia rozpoznanie, na które białko kot reaguje niepożądanie. Jeśli dieta jest dobrze dobrana i prowadzona konsekwentnie, może przynieść pełną remisję objawów – bez leków, tylko dzięki misce.

Alergia i nietolerancja – czy są tym samym?

W codziennym języku te pojęcia bywają używane zamiennie, ale z punktu widzenia organizmu kota różnica jest ogromna.
Alergia pokarmowa to reakcja układu odpornościowego – patologiczna odpowiedź na konkretne białko. Dochodzi do aktywacji limfocytów, wytwarza...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów



Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!

Przypisy