Dołącz do czytelników
Brak wyników

Terapia behawioralna

18 maja 2020

NR 17 (Maj 2020)

Czy niepożądane zachowanie zawsze oznacza problem behawioralny?

75

W ostatnich latach możemy zaobserwować znaczące zmiany w pozycji psa w naszym społeczeństwie. Pies nie jest już tylko stróżem podwórka – coraz częściej staje się członkiem rodziny. Niestety, konsekwencją tego stanu rzeczy jest zapominanie opiekunów o właściwej naturze psa, nierzadko prowadzące do zaburzeń zachowania.

Jeszcze stosunkowo niedawno psy były traktowane głównie jako zwierzęta do pilnowania terenu czy też stad zwierząt hodowlanych, głównie przebywały na zewnątrz w budach/kojcach, ponadto każdego dnia stawiano konkretne oczekiwania wobec ich pracy. Psy towarzyszące były zdecydowanie rzadziej spotykane w domach aniżeli teraz. Obecnie jesteśmy świadkami ogromnych zmian, kiedy to z roli psa pracującego powoli canis lupus familiaris wkracza w rolę psa rodzinnego, a nawet można się pokusić o stwierdzenie – członka rodziny. Coraz więcej właścicieli deklaruje, iż psy są członkami ich rodzin oraz są traktowane jak każdy inny w rodzinie. Zmiany są bardzo dynamiczne i momentami trudno się odnaleźć w postawie niektórych opiekunów wobec ich zwierząt. Co więcej, wielu przedstawicielom ras, głównie pracujących, niezwykle trudno w tak krótkim czasie dostosować się do zmian w trybie życia, jaki wielokroć im się narzuca. A mianowicie, obecnie wielu miłośników psów oraz opiekunów zapomina o właściwej psom naturze oraz ich potrzebach. W gabinetach weterynaryjnych niejednokrotnie jesteśmy świadkami przykrych sytuacji, kiedy człowiek zatraca się w „miłości” do psa, popadając w skrajne zachowania i traktując psa dosłownie jak człowieka. Co zwykle jest początkiem góry lodowej problemów, jakie spadają na dane zwierzę. A w konsekwencji z nawarstwionymi problemami przychodzi się zmierzyć lekarzom weterynarii, behawiorystom oraz wielu trenerom. Z obserwacji autora wynika, iż zdecydowanie wzrasta liczba przypadków, z którymi zgłaszają się opiekunowie, określanych jako zaburzenie behawioralne, które w istocie nie jest zaburzeniem zachowania, a jedynie efektem niezrozumienia potrzeb zwierzęcia oraz kompletnego braku poszanowania natury psa.

POLECAMY

POLECAMY

Co jest normalnym zachowaniem, a co zaburzeniem?

Termin „zaburzenia behawioralne” jest w środowisku właścicieli psów często wspominany, zwłaszcza na forach poświęconych danej grupie psów. Nie trzeba długo szukać, aby pojawiały się przykłady wspomnianych zaburzeń zachowania, z którymi opiekunowie sobie nie radzą i szukają pomocy – niestety, często najpierw 
w internecie, potem zwykle sami próbują wprowadzać zmiany, a dopiero kiedy problem jest bardzo nawarstwiony, zgłaszają się do specjalistów. Jednak w istocie nie każde „złe” zachowanie jest od razu zaburzeniem zachowania, termin ten bardzo często jest nadużywany, co zwykle podyktowane jest brakiem wiedzy ludzi. Zatem co jest normalne, a co patologiczne w zachowaniu psów?
Zachowania naturalne dla psa to działania fizjologiczne, które pozwalają osobnikowi na przeżycie, uczenie się nowych zdolności, tworzenie więzi społecznych. Zachowania fizjologiczne prowadzą do utrzymania organizmu w dobrostanie zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Zaś rozważając zachowania patologiczne, możemy przyjąć, że to wszystkie zachowania, które nie pozwalają na utrzymanie homeostazy i blokują naturalne aktywności, tworzenie i utrzymanie więzi społecznych oraz negatywnie oddziałują na stan emocjonalny zwierzęcia.
Natomiast z punktu widzenia właściciela sprawa często wygląda zupełnie inaczej. Podczas konsultacji w gabinecie weterynaryjnym bardzo często jesteśmy świadkami całkowitego braku zrozumienia gatunku, jakim jest pies, a problemy, z którymi klienci się zgłaszają, w dużym procencie wynikają z popełnianych błędów na drodze nauki szczenięcia czy też interpretowane są w nieprawidłowy sposób. W takiej sytuacji często przychodzi nam zmierzyć się z zachowaniem fizjologicznym, które może się przerodzić w patologiczne lub przeszkadzające opiekunowi. Dodatkowo jeszcze zawsze należy brać pod uwagę stan kliniczny zwierzęcia. Otóż nie wolno nam zapominać, iż niepożądane zachowania, pojawiające się nagle u dorastających, dorosłych czy też starszych psów, mogą wynikać ze stanu zdrowia fizycznego, a nie psychicznego. Podobnie jak pojawienie się nagłych nawrotów wyprowadzonych już zaburzeń bez konkretnego bodźca wyzwalającego. O tym jednak właściciele często nie myślą i zwykle już na początku rozmowy podkreślają „niegrzeczne” zachowania.

Zdrowy czy chory?

Pojawienie się z dnia na dzień problematycznych zachowań nie zawsze wynika wyłącznie ze sfery emocjonalnej. Niekiedy mamy do czynienia z rozwijającą się jednostką chorobową, która w początkowej fazie może przebiegać jedynie ze zmianą zachowania, bez innych ewidentnych objawów somatycznych. Zwłaszcza, jeżeli ból czy dyskomfort nie jest o dużym nasileniu lub ma charakter zmienny. Pamiętajmy także, że psowate starają się nie demonstrować słabości w stadzie. Dlatego też często pojawienie się zachowania niepożądanego, nawet spowodowanego chorobą, jest postrzegane przez właściciela jako zaburzenia zachowania. Tutaj dla rozstrzygnięcia konieczna będzie wnikliwa rozmowa behawiorysty, uzupełniona później wywiadem lekarskim i badaniem klinicznym, być może połączona też z dodatkowymi badaniami laboratoryjnymi. Tylko w taki sposób jesteśmy w stanie rozstrzygnąć, gdzie leży problem. Tymczasem jest sporo jednostek chorobowych, które w swoim przebiegu mogą wiązać się ze zmianami zachowania bez ewidentnych objawów, co początkowo zwykle utwierdza właściciela w przekonaniu, że jego pies cierpi na zaburzenia zachowania. Jednakże należy zwrócić uwagę, iż zawsze w sytuacji, kiedy zachowanie pojawia się nagle lub zaburzenie (np. lękowe, agresja, drażliwość) nie reaguje na standardowe terapie behawioralne, a zwłaszcza na leczenie farmakologiczne, jest to sygnał, że sytuacja jest bardziej złożona. Należy w takim przypadku rozważyć dwie drogi: pierwsza dotyczy schorzenia somatycznego, a druga ograniczonego zaufania wobec właściciela. Niestety, doświadczenie pokazuje, iż niekiedy pracujemy nad przypadkiem zgodnie ze sztuką i według wszelkich danych powinny być efekty, podczas gdy właściciel wciąż zgłasza problem lub niewytłumaczalne nawroty. Jeżeli badanie kliniczne i dodatkowa diagnostyka nie udowodnią żadnej toczącej się choroby, możemy mieć dużą dozę pewności, iż źródłem problemu i braku efektów jest właściciel, który być może nie potrafi skrupulatnie się zastosować do zaleceń, wprowadza je nieumiejętnie lub sam ma problemy emocjonalne, które odbijają się na więzi z psem oraz poczuciu bezpieczeństwa psa.
Najczęściej zgłaszane problemy, traktowane jako zaburzenia behawioralne:

  • łapczywe jedzenie, brak apetytu, wybrzydzanie, zainteresowanie śmieciami,
  • koprofagia,
  • znakowanie moczem, kałem, oddawanie moczu bez sygnalizowania,
  • lękliwość,
  • agresja,
  • zmienne nastroje,
  • pobudliwość,
  • zachowania kompulsywne.

Objawy chorób somatycznych

Choroby somatyczne i ich objawy w zmianach zachowania:

  1. Schorzenia żołądkowo-jelitowe: mlaskanie, oblizywanie fafli, lizanie nawierzchni, częste ziewanie, pica, ssanie boków, niepokój, drażliwość, objawy lękowe, niska postawa sugerująca ukłon, niechęć do ćwiczeń. Schorzenia przebiegające bez ewidentnych objawów typu biegunka czy wymioty, ale z przewlekłym bólem, bólem neurogennym są trudne do zdiagnozowania, zwłaszcza że często podczas ataków bólu psy bardziej manifestują zmianę w zachowaniu, co utrudnia pracę lekarzowi, jeżeli właściciel nie zwróci uwagi na wymienione powyżej zmiany. Właściciele zwykle oczekują, iż zwierzę cierpiące będzie wokalizowało, jednak w wypadku bólu przewlekłego taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Same objawy, takie jak dyszenie czy mlaskanie, rzadko kiedy zwracają uwagę opiekuna. Tylko wnikliwa rozmowa pozwala wyłapać takie szczegóły, które mogą być istotnym dowodem na toczący się proces chorobowy.
  2. Choroby dermatologiczne: wylizywanie, wygryzanie partii ciała, zapalenia skóry wywołane uszkodzeniem mechanicznym, gryzienie ogona, częste oglądanie się w okolice zadu, drażliwość. Zmiany dermatologiczne, tak jak choroby alergiczne przebiegające ze świądem, często początkowo manifestowane są poprzez częstsze wylizywanie jakiejś okolicy, dzięki czemu pies chce złagodzić świąd, jednakże w ten sposób dodatkowo pogarsza swoją sytuację, bowiem świąd nie ustępuje ze względu na ciągłe drażnienie chorego miejsca, a w zamian dochodzi do samouszkodzeń. Często schorzenia dermatologiczne przebiegają w parze z zaburzeniami kompulsywnymi – pies wpada w pułapkę: z jednej strony odczuwa ulgę, liżąc bolące lub swędzące miejsce, jednakże w efekcie doprowadza do pogorszenia stanu (ziarniniaki z wylizywania, zapalenia skóry).
  3. Zaburzenia hormonalne: najczęściej u psów spotykamy niedoczynność tarczycy lub problemy z nadnerczami (niedoczynność lub nadczynność kory nadnerczy). Możemy także spotkać się ze zjawiskiem subklinicznej niedoczynności tarczycy, która mimo prawidłowych badań laboratoryjnych będzie dawała objawy spowodowane niedoborem hormonu. Objawy związane z zaburzeniami hormonalnymi to nadaktywność, brak samokontroli, depresja, deficyty poznawcze, brudzenie w domu, pogorszenie samopoczucia wieczorami, brak poprawy w terapii, niewytłumaczalne nawroty, nadwaga, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, polidypsja, poliuria, wrażliwość na ciepło i zimno, zaburzenia snu, depigmentacja nosa, bóle mięśniowo-stawowe, allodynia.
  4. Choroby neurologiczne: zaburzenia lękowe, niepokój, wędrowanie bez celu, chowanie się, wpatrywanie się, wokalizacja, drażliwość, agresja, nagłe wystąpienie objawów, otępienie, nagłe pogorszenie, słaba reakcja na standardową terapię, problem ze skupieniem uwagi, słabe efekty w ćwiczeniach nowych umiejętności – zwłaszcza w wypadku psów z rozwijającym się problemem padaczki lub objawami padaczkopodobnymi. Zanim wystąpią ewidentne objawy świadczące o uszkodzeniu układu nerwowego, możemy mieć do czynienia ze zmianami zachowania lub problemem behawioralnym niereagującym ani na terapię, ani na leczenie farmakologiczne. W związku z tym psy dotknięte fobiami, lękami czy agresją, które nie czynią postępów mimo skrupulatnej pracy, powinny zostać skierowane na konsultację z lekarzem weterynarii.
  5. Ból, schorzenia ortopedyczne: apatia, agresja, nadwrażliwość, wylizywanie części ciała, dyszenie, niechęć do wykonania jakiejś czynności, niechęć do ruchu.
  6. Schorzenia układu moczowego: oddawanie moczu, znakowanie moczem, wylizywanie okolic narządów płciowych, brak sygnalizowania potrzeby fizjologicznej.

Opisy przypadków

  1. Siedmiomiesięczny cavalier king charles spaniel, samiec, niekastrowany, karmiony dietą suchą. Właścicielka zgłosiła się na konsultację z powodu oddawania moczu w mieszkaniu. Z wywiadu dowiadujemy się, iż pies został nauczony podstawowych poleceń i potrafi je wykonywać bezbłędnie, nie wykazuje zaburzeń lękowych podczas samotności, nauczony zachowania czystości, dotychczas nie sprawiał problemów, jedyny zgłoszony problem to niekiedy zainteresowanie ogryzaniem nogi od stołu (głównie w momentach, kiedy nikt nie zwracał na niego uwagi) oraz w ostatnim czasie pojawiło się oddawanie moczu w domu. Podczas wywiadu sporo uwagi poświęcono temu tematowi, jednakże nie udało się wyłonić jednego spójnego schematu, który mógłby udowodnić, skąd się wziął nagły problem. W związku z tym zdecydowano o konsultacji z lekarzem weterynarii oraz wykonaniu dodatkowej diagnostyki. W badaniu klinicznym nie znaleziono żadnych odstępstw, kolejnym krokiem była analiza moczu. Wyniki laboratoryjne wskazały na problem w układzie moczowym, u młodego psa w moczu pojawiły się kryształy trójfosforanów amonowo-magnezowych oraz białkomocz. Co jednoznacznie udowodniło, iż nagłe pojawienie się oddawania moczu w domu nie było spowodowane zaburzeniem zachowania, a efektem schorzenia somatycznego. Po leczeniu objawy ustąpiły.
  2. Około siedmioletnia suka w typie syberian husky, sterylizowana, adoptowana, od dwóch lat w nowym domu, nadwaga, karmiona BARF-em. Jej właścicielka zgłosiła się na konsultację z powodu lęku psa przed lekarzem weterynarii. Z wywiadu uzyskaliśmy informację, że suka doskonale odnalazła się w nowej rodzinie, każdego dnia trenuje posłuszeństwo oraz poświęcają około 3 h na aktywność fizyczną. Właścicielka b...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy