Dołącz do czytelników
Brak wyników

Terapia behawioralna , Otwarty dostęp

15 września 2020

NR 19 (Wrzesień 2020)

Wzbogacenie przestrzeni kota niewychodzącego – cz. 2
Opisy przypadków z praktyki behawiorysty

111

Koty są zwierzętami bardzo wrażliwymi na zmiany w ich najbliższym otoczeniu. Nawet niewielka ingerencja może przyczynić się do pojawienia się problemów behawioralnych lub/oraz wystąpienia objawów somatycznych. Koty, które były kotami wychodzącymi i na pewnym etapie życia przestały mieć możliwość wychodzenia na zewnątrz, przeżywają wielki stres, który jednak możemy złagodzić, wprowadzając odpowiednie zmiany w kocim otoczeniu.

W pierwszej części artykułu, opublikowanej w poprzednim numerze „Animal Expert”, omówione zostały czynniki, na które należy zwrócić uwagę przy modyfikowaniu kociego środowiska. W tej części przedstawione zostaną dwa przypadki kotów, u których w wyniku zamknięcia w mieszkaniu wystąpiły problemy behawioralne.

POLECAMY

Przypadek 1

Pierwszy przypadek dotyczy Czarka – pięcioletniego wykastrowanego samca kota europejskiego. Czarek od małego mieszkał z właścicielami za granicą i był kotem wychodzącym. Problem zaczął się po przeprowadzce do Polski, gdzie kot ze względu na miejsce zamieszkania nie miał już możliwości wychodzenia na zewnątrz. W ciągu kilku miesięcy zmienił się nie do poznania. Na początku stał się drażliwszy, zdarzało się, że niespodziewanie atakował właścicieli i, jak sami zauważyli, stał się „niedotykalski”. Towarzyszyły mu objawy kompulsywne związane z nadmiernym wylizywaniem i gonieniem własnego ogona. Właściciele poprosili o konsultację w momencie, gdy kot zaczął być agresywny także w stosunku do samego siebie. Potrafił godzinami kręcić się w kółko, polując na własny ogon i raniąc go bardzo dotkliwie. Fakt, że stało się to jedyną kocią rozrywką i powtarzało się codziennie, sprawiał, że ogon nie miał szansy się zagoić pomimo częstych wizyt u lekarza weterynarii i nieprzerwanej antybiotykoterapii. W momencie pierwszej konsultacji niemal na wszystkich ścianach w mieszkaniu kota widać było ślady krwi, którą chlapał z ogona jak z kropidła.

Terapia behawioralna polega, po pierwsze, na zdiagnozowaniu problemu, który powoduje zaburzenia w zachowaniu. Po drugie – na znalezieniu czynników, które wzmacniają to zachowanie, i wyeliminowaniu ich oraz wprowadzeniu w ich miejsce nowych. Bardzo istotnym elementem jest prześledzenie zmian emocji zwierzęcia w trakcie ekspozycji na 
bodziec/bodźce stresowe.

Istotne spostrzeżenia zebrane w czasie konsultacji

Czarek bez wątpienia był pod wpływem silnego stresu. Całe jego dotychczasowe życie uległo drastycznej zmianie. Po pierwsze, zmieniło się miejsce zamieszkania i otoczenie kota. Jednak pomimo że bez wątpienia przyczyniało się to do powiększenia kociej frustracji, nie stanowiło to dla kota największego problemu. Czarek dobrze znał bowiem mieszkanie, w którym przebywał. Wielokrotnie mieszkał w nim podczas kilkutygodniowych pobytów w Polsce i nie demonstrował wtedy niezadowolenia. Dopiero kilkumiesięczny pobyt spowodował zrodzenie problemu. Czarek bardzo często siedział na parapecie okna i obserwował okolicę. Próbował wykorzystać każdą okazję, aby wyjść na zewnątrz, i uporczywie się tego domagał. Sekwencja zachowania była zawsze taka sama: początkowo obserwacja otoczenia za oknem, obsesyjne domaganie się wyjścia na zewnątrz, następnie pobudzenie i bieganie po całym mieszkaniu, kończące się kręceniem w kółko i polowaniem na własny ogon. W związku z tym za bezpośrednią przyczynę kociej frustracji uznano zmianę statusu z kota wychodzącego na niewychodzącego. Kot jeszcze przed konsultacją został zaopatrzony w środki zmniejszające stres, tj. feromony do kontaktu oraz suplementy diety na bazie tryptofanu i alfakazozepiny. Nie przyniosły oczekiwanego efektu. Zdecydowano jednak o ich pozostawieniu, licząc na ich działanie pomocnicze. Dodatkowo wprowadzono farmakoterapię lekami antydepresyjnymi. Zalecono klomipraminę w dawce 1 mg/kg m.c. co 24 h. Poza tym skupiono się na odpowiedniej modyfikacji środowiska i wybudowaniu silnej więzi z właścicielami.

Jak zostało wspomniane w pierwszej części artykułu, w pracy z kotem niewychodzącym niezwykle ważne jest stworzenie kotu warunków, w których będzie mógł prezentować wzorce zachowania kota żyjącego na wolności. W tym celu należy skupić się na kilku czynnikach:

Przestrzeń osobnicza kota

Domowa przestrzeń kota niewychodzącego powinna w jak największym stopniu odzwierciedlać warunki panujące na zewnątrz. Właścicielom Czarka zalecono zatem wzbogacenie jej o jak największą liczbę elementów, jakie mógłby napotkać, wychodząc z domu. Przede wszystkim kot jako zwierzę półnadrzewne uwielbia wspinaczki i możliwość przesiadywania wysoko oraz obserwacji otoczenia. W tym celu zalecono zakup wysokiego drapaka z kilkoma półkami oraz wybudowania ścieżki z półek na ścianę, prowadzącej do kluczowych kocich miejsc (miska, kuweta).

Sen i wypoczynek

Mieszkanie Czarka miało układ otwarty. W związku z tym kotu mogło brakować bezpiecznych kryjówek i cichych ciemnych miejsc ułatwiających wypoczynek. Zalecono także wzbogacenie przestrzeni o budki i kocie domki.

Znakowanie terytorium

Czarek w zupełnie naturalny sposób zaczął niszczyć meble, drapiąc (znacząc) je pazurami. Właściciele bardzo szybko podjęli decyzję o obcięciu kotu pazurów, co z całą pewnością przyczyniło się do obniżenia poczucia bezpieczeństwa kota i zwiększenia przeżywanego stresu. Pozbawiony pazurów kot czuje się całkowicie bezbronny.

Więź z właścicielem, aktywność, zabawa i stymulacja zmysłowa

Na konsultacji zauważono, że największa więź łączy Czarka z jego właścicielem, i to właśnie jego najbardziej zaangażowano w terapię behawioralną, równocześnie starając się włączyć w nią pozostałych członków rodziny – właścicielkę i ich nastoletnią córkę.

Właściciele na miarę swoich możliwości starali się bawić z kotem i wprowadzać w jego życie aktywności łowieckie. Kot jednak nie wykazywał zainteresowania sztucznymi zabawkami i nie odpowiadał na zaproszenia do interakcji, co skutecznie zniechęcało ich do dalszych prób. Problemem okazało się także dostosowanie domowej przestrzeni do potrzeb kota. Jedynym kompromisem okazał się zakup drapaka. Po kilku tygodniach prób właściciele zdecydowali się oddać kota rodzinie na wsi, gdzie mógł swobodnie wychodzić na zewnątrz. Podtrzymano farmakoterapię przez kilka miesięcy i kot zaczął wracać do równowagi psychicznej.

Czy wiesz, że..

W pracy z kotem niewychodzącym niezwykle ważne jest stworzenie kotu warunków, w których będzie mógł prezentować wzorce zachowania kota żyjącego na wolności.

Przypadek 2

Dosia – około sześcioletnia samica kota europejskiego. Kotka została znaleziona rok wcześniej na parkingu w zimny deszczowy dzień. Była ranna, osłabiona i przemoczona. Została przygarnięta przez starszą panią i szybko stała się jej oczkiem w głowie. Nowa właścicielka zadbała o jej wyleczenie i sterylizację. Przez pierwsze kilka miesięcy Dosia nie wykazywała żadnych problemów. Wyraźnie cieszyła się ciepłym kątem i pełną miską. Pierwsze problemy zaczęły pojawiać się wczesną wiosną. Kotka budziła właścicielkę nad ranem, wokalizując i biegając od okna do okna. Wyraźnie domagała się wyjścia na zewnątrz. Ze względu na miejsce zamieszkania – w bloku na czwartym piętrze blisko ruchliwej ulicy – jej wypuszczenie nie było możliwe. Kotka chodziła bardzo rozdrażniona. Właścicielka poprosiła o pomoc behawioralną bezpośrednio po sytuacji, w której kot drasnął ją dotkliwie w momencie, gdy chciała go powstrzymać przed wyjściem na balkon, na który sama chciała wejść. Jak przyznała, już wcześniej zdarzały się takie sytuacje. Tym razem jednak zadrapanie było na tyle głębokie, że wymagało wizyty lekarskiej. Po przeprowadzonym podczas konsultacji wywiadzie szybko okazało się, że kot jest sfrustrowany w wyniku braku możliwości wychodzenia na zewnątrz. Sama właścicielka przyznała, że bardzo często słyszy wokalizujące koty pod oknami albo widzi je z okna. Dosia nie mogła ani do nich dołączyć, ani w żadnym stopniu kontrolować sytuacji, ponieważ brakowało jej punktu obserwacyjnego. W celu złagodzenia stresu kota...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy