Świąteczna gorączka wkrada się do naszych domów wcześniej niż kiedykolwiek. Pachnie choinką i piernikiem, migocze lampkami. W tym całym zamieszaniu łatwo zapomnieć, że pies – choć członek rodziny – nie zawsze rozumie, dlaczego nagle tyle się dzieje. Dla niego to czas pełen bodźców, emocji i zmian. Warto więc zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na święta z perspektywy czworonoga.
Prezenty – przyjemność z głową
Wybierając prezent dla psa, warto myśleć nie tylko o radości, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie i potrzebach gatunkowych. Zamiast kierować się wyglądem czy modą, zastanówmy się, co rzeczywiście sprawi psu przyjemność i pomoże mu się rozwijać. Najlepsze upominki to te, które pozwalają zaspokajać naturalne potrzeby – gryzienia, węszenia, żucia, eksploracji czy rozwiązywania prostych zadań.
Maty węchowe, zabawki do wylizywania typu lickimat, naturalne gryzaki (np. poroże, korzeń wrzośca, suszone mięso) czy interaktywne łamigłówki logiczne to prezenty, które nie tylko zajmują psa, ale też wyciszają go i pomagają w samoregulacji emocji. Dla psów o dużej potrzebie ruchu świetnym prezentem będzie też wspólny spacer w nowym terenie, wyjazd na tropienie lub trening sportowy – aktywność fizyczna i mentalna to najlepsze połączenie.
Warto pamiętać, że prezent nie musi być rzeczą – może być czasem, uwagą i wspólnym doświadczeniem. Pies bardziej niż gadżet doceni chwilę spędzoną z opiekunem, kontakt i zabawę. Unikajmy natomiast pluszowych zabawek z małymi elementami, które łatwo odgryźć i połknąć, a także „psich słodyczy” z marketów, które często zawierają cukier i sztuczne barwniki. W święta lepiej postawić na prostotę, jakość i bezpieczeństwo – tak, by prezent naprawdę był radością, a nie kłopotem.
R e k l a m a
Świąteczny stół – zapachy, które kuszą, ale mogą szkodzić
Kiedy w domu unosi się zapach barszczu, pierogów, ryby i pieczonego mięsa, trudno dziwić się psu, że z zainteresowaniem krąży wokół stołu. Dla niego to prawdziwy festiwal zapachów i kuszących smaków. Niestety, to, co dla nas jest świątecznym przysmakiem, dla psa może okazać się poważnym zagrożeniem. Wiele potraw przygotowywanych na święta jest zbyt tłustych, przyprawionych lub smażonych, by były bezpieczne dla psiego żołądka. Cebula, czosnek, rodzynki, orzechy, czekolada – nawet w niewielkich ilościach – mogą prowadzić do zatruć, wymiotów,
a w skrajnych przypadkach do uszkodzenia narządów wewnętrznych.
Nie należy też podawać psu resztek ze stołu ani kości drobiowych i rybnych, które łatwo pękają i mogą poranić przewód pokarmowy. Jeśli chcemy, by pies również miał swój świąteczny posiłek, przygotujmy mu coś specjalnego – gotowanego indyka lub jagnięcinę z warzywami, domowe psie ciasteczka z bananem i owsianką albo karmę mokrą w wyjątkowej świątecznej misce. Dobrze, by jedzenie było podane o stałej porze i w spokojnym miejscu, z dala od stołu i gwaru.
Warto też wcześniej uprzedzić gości, że pies nie może być częstowany ludzkim jedzeniem. Nawet jeśli „to tylko jeden kawałeczek” – zsumowane przez cały wieczór porcje od kilku osób potrafią skończyć się poważnym rozstrojem żołądka. Święta to czas wspólnego świętowania, ale granice między „dzieleniem się” a „szkodzeniem” warto ustalić z wyprzedzeniem.
![]()
Goście, hałas i zmiana rutyny – jak pomóc psu zachować spokój
Święta to czas spotkań, emocji i zmian, które dla psów często oznaczają… chaos. W domu pojawiają się obcy ludzie, dzieci biegają, gra muzyka, pachnie jedzenie, a rytm dnia ulega całkowitemu przetasowaniu. Nawet najbardziej towarzyski pies może poczuć się przytłoczony nadmiarem bodźców. Dlatego jednym z najważniejszych elementów przygotowań do świąt powinno być zadbanie o jego komfort emocjonalny.
Warto przygotować psu „bezpieczną strefę” – spokojne miejsce, do którego będzie mógł się wycofać, gdy poczuje zmęczenie lub niepokój. Może to być osobny pokój, legowisko w kącie czy klatka kennelowa przykryta kocem. Dobrze, by miał tam dostęp do wody, ulubionej zabawki i coś do gryzienia, co pomoże mu się wyciszyć. Jeśli pies ma trudności z odpoczynkiem, można włączyć spokojną muzykę lub dźwięki tła, które stłumią hałas rozmów i kolęd.
Zadbajmy też o regularność – nawet jeśli sami mamy napięty grafik, warto zachować rytm spacerów i posiłków. Dla psa przewidywalność to synonim bezpieczeństwa. Gdy odwiedzają nas goście, warto jasno ustalić zasady – niech nikt nie głaszcze psa bez jego zgody, nie dokarmia i nie zaprasza do zabawy na siłę. Szczególnie dzieci powinny wiedzieć, że pies nie jest atrakcją świątecznego spotkania, tylko członkiem rodziny, który również ma prawo do odpoczynku.
Świąteczne dekoracje i choinka – piękne, ale potencjalnie niebezpieczne
Choinka i świąteczne dekoracje to dla psów prawdziwy festiwal bodźców – nowe zapachy, błyszczące ozdoby, migające światełka i szeleszczący papier. Dla czworonoga to ogromna pokusa do zabawy, a dla opiekuna potencjalne źródło kłopotów. Szklane bombki mogą łatwo się rozbić, a ich odłamki zranić łapy lub pyszczek. Błyszczące wstążki, łańcuchy i kokardki mogą kusić do gryzienia, a połknięte – prowadzić do poważnych problemów żołądkowych.
Warto więc wybierać ozdoby z tworzyw nietłukących i wieszać je w górnej części choinki, poza zasięgiem psa. Sama choinka powinna być stabilnie zamocowana – jeden gwałtowny ruch lub machnięcie ogonem może przewrócić drzewko razem z dekoracjami. Kable od lampek zabezpieczmy przed przegryzieniem, np. specjalnymi osłonami lub taśmą, a wtyczki chowajmy poza zasięgiem pyska.
Nie zapominajmy też o roślinach – gwiazda betlejemska, jemioła czy ostrokrzew są toksyczne i mogą powodować zatrucia. Jeśli nie wyobrażamy sobie świąt bez tych ozdób, ustawmy je wysoko lub w miejscach niedostępnych dla zwierząt. Warto też zrezygnować ze sztucznego śniegu i zapachowych sprayów, które drażnią drogi oddechowe. Bezpieczne dekoracje to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim spokój ducha i zdrowie naszego psa w świątecznym czasie.
Spokój i rutyna – najlepszy prezent dla psa
W przedświątecznym pośpiechu łatwo zapomnieć, że dla psa najcenniejszym prezentem nie są nowe zabawki, lecz nasz czas, uwaga i spokój. Zwierzęta doskonale wyczuwają emocje opiekunów – jeśli my jesteśmy zestresowani, one również to odczuwają. Dlatego warto w tym intensywnym okresie zadbać o codzienną rutynę, która daje psu poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Regularne godziny posiłków, spacerów i odpoczynku pomagają mu zachować równowagę emocjonalną, nawet gdy wokół dzieje się więcej niż zwykle.
Nie zapominajmy też o wspólnych chwilach – spokojnym spacerze po świątecznym parku, leniwym popołudniu na kanapie czy zabawie z ulubioną piłką. To właśnie te proste momenty budują więź i wzmacniają relację między człowiekiem a psem. Warto znaleźć codziennie choć kwadrans tylko dla niego – bez telefonu, rozmów i hałasu.
Święta to doskonała okazja, by zwolnić i spojrzeć na świat oczami psa: cieszyć się chwilą, bliskością i spokojem. Dla naszego czworonożnego towarzysza to najpiękniejszy prezent – poczucie, że jego miejsce w rodzinie jest stałe, pewne i pełne ciepła.