Dołącz do czytelników
Brak wyników

Terapia behawioralna

27 listopada 2018

NR 8 (Listopad 2018)

Wespół w zespół – synchronizacja socjalna psów i ludzi

0 269

Każdy właściciel psa na co dzień doświadcza więzi, jaka rodzi się między nim a psem. Psy reagują na każdy ruch, wydaje się, że dokładnie znają nasze zachowania i często szybciej odczytują nasze oczekiwania, niż zdołamy je okazać. Jak to się dzieje? Jak rodzi się więź i synchronizacja socjalna między psem a człowiekiem?

Człowiek jest silnie socjalnym gatunkiem, tworzącym rodziny i społeczeństwa, w których podstawą egzystencji jest rozumienie komunikatów innych osobników i umiejętność dostosowywania do nich własnych reakcji i zachowań. Zdolność do rozpoznawania emocji i stanów psychicznych innych osób oraz wynikające z niej mniej lub bardziej świadome reakcje są niezbędne przy skomplikowanych sieciach socjalnych zależności. Liczne badania pokazały, że przykładowo przebywający obok siebie pacjenci w szpitalach dostosowują do siebie swoje zachowania, a nawet biologiczne reakcje organizmu na podstawie podświadomych niewerbalnych sygnałów. Zjawisko to nazywane jest socjalną synchronizacją i reprezentuje jeden ze wzorców zachowania, głęboko zakodowanych w ludzkiej biologii i umożliwiających naszemu gatunkowi osiągnięcie wysokiego stopnia kooperacji. Dzisiaj już dobrze wiemy, że także wiele innych gatunków zwierząt wykazuje wysoce rozwinięte umiejętności socjalne. Należą do nich psy, dziedziczące nie tylko predyspozycje pochodzące od wilczych przodków, ale także te nabyte w trakcie długiej historii kooperacji z ludźmi i wynikające z procesu domestykacji.

Harmonia międzygatunkowa?

Synchronizacja socjalna to mechanizm, w którym partnerzy odczytują nawzajem takie komunikaty i sygnały emocjonalne jak gesty rąk, postawa ciała, mimika twarzy, spojrzenia oraz mowa, a następnie odpowiednio na nie odpowiadają, naśladują je i koordynują. Aby mogła istnieć, niezbędne jest występowanie znajomej dla obu stron gamy zachowań. Czy relacja pomiędzy osobnikami dwóch gatunków może opierać się na takim systemie? 
Zespół tworzony przez psa i jego ludzkiego opiekuna w większym lub mniejszym stopniu spełnia wymienione wyżej kryteria. Synchronizacja socjalna u ludzi najprawdopodobniej zaczyna budować się już od pierwszych dni życia, gdy niemowlę tworzy więź z opiekunem. Relacja pomiędzy człowiekiem a jego pupilem, w której nierzadko opiekun odgrywa rolę podobną do rodzica, może rozwijać się w bardzo podobny sposób. Niewiele jednak jeszcze wiemy na temat funkcjonowania tego rodzaju mechanizmu w świecie zwierząt.
Dotychczas dobrze poznanym, podobnym zjawiskiem występującym u psów jest mimikra zachowania. Jest to niezależna od woli, automatyczna i bardzo szybka reakcja, poprzez którą osobnik naśladuje zachowanie innego. To swego rodzaju bezwolna odpowiedź i przejęcie „zaraźliwych” zachowań. Mogą one odgrywać bardzo ważną rolę w komunikacji i koordynacji zachowań w przypadku niektórych socjalnych aktywności, są jednak czymś innym niż synchronizacja – ta bowiem opiera się nie na wyłącznie automatycznych reakcjach, ale także na świadomym procesie myślowym.

Psi terapeuta

W jednym z najnowszych badań, wstępnie eksplorujących ten słabo jeszcze poznany temat, postanowiono sprawdzić, czy zachowanie psa i jego opiekuna może ulegać synchronizacji podczas zadań wypełnianych przez te zwierzęta w dogoterapii, a dokładniej w interwencji nazywanej AAAs (Animal-Assisted Activities). Psy spełniające określone kryteria asystują podczas niej ludziom, pomagając przykładowo w procesie edukacji dzieci, są także ich partnerami do zabawy i rekreacji, pozytywnie motywują i podnoszą jakość życia. Zadania te wymagają od psa i człowieka utworzenia silnej socjalnej więzi. AAAs nie jest oparta na sztywnych regułach i schematach, pozostawia więc zwierzętom i korzystającym z ich pomocy pacjentom duże pole do spontanicznych zachowań. Z tego powodu nawiązywana relacja opiera się na wzajemnym zaufaniu, a nie na wyuczonych komendach i tresurze, a jej obserwacja rzuca światło na mechanizmy, na jakich opiera się ten niezwykły sojusz i które sprawiają, że dogoterapia ma pozytywny wpływ na zdrowie człowieka.
Większość dostępnej literatury opisuje relację zachodzącą podczas dogoterapii z perspektywy człowieka, jednak znacznie więcej można się dowiedzieć, patrząc na parę zwierzę – człowiek jak na zespół stojący w obliczu wspólnego zadania. Poznanie prawdziwej natury tych interakcji może pomóc selekcjonować odpowiednie zwierzęta i projektować sesje terapeutyczne z ich udziałem, czyniąc je bardziej efektywnymi i lepiej dostosowanymi do potrzeb zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych partnerów.

Jak zbadać relacje psa i człowieka?

Dopasowanie człowieka oraz pracującego z nim psa zbadano m.in. w ośrodku zajmującym się zooterapią we Włoszech. Pod uwagę wzięto nie tylko szereg reakcji, które mogą wskazywać na socjalną synchronizację, ale także zachowania związane ze stresem. Zbadano również stopień odpowiedzi psa na wskazówki przewodnika, asystującego podczas terapii z pacjentem, oraz reakcje fizjologiczne u obu partnerów. Te ostatnie poznano poprzez analizę ilości kortyzolu, hormonu będącego wskaźnikiem stresu w ślinie, oraz przez pomiar tętna.
W badaniu udział wzięli opiekunowie psów wraz ze swoimi zwierzętami, posiadający takie samo, poświadczone certyfikatem, doświadczenie w dogoterapii. Pary te uczestniczyły w cotygodniowych sesjach terapeutycznych z dorosłymi pacjentami cierpiącymi na różne choroby, m.in. demencję starczą i zaburzenia psychoruchowe. Zachowanie psa, jego opiekuna oraz pacjenta były nagrywane za pomocą kamer w taki sposób, aby nie niepokoić i nie dezorientować uczestników. Otoczenie, w którym odbywał się eksperyment, także pozbawione było bodźców stresowych, a kontakt między człowiekiem a zwierzęciem opierał się na wzmocnieniu pozytywnym. Interakcje pomiędzy psem a pacjentem obejmowały głównie kontakt głosowy, gdy pacjent mówił do psa, oraz dotyk, gdy pies był głaskany i czesany.
Reakcje psa oraz jego opiekuna rejestrowane były w trzech przedziałach czasowych: po przybyciu do ośrodka, gdzie odbywało się badanie, podczas trwania sesji terapeutycznej oraz po jej zakończeniu. Nagrania zostały następnie poddane profesjonalnej analizie, w której zwrócono uwagę na zachowania świadczące o wzajemnej synchronizacji. Były to wymiana spojrzeń pomiędzy psem a opiekunem, skupianie wspólnej uwagi oraz synchronizacja wynikająca z dotyku – gdy człowiek dotykał psa, a ten na niego spoglądał. Zmierzono także, w jakim stopniu i jak szybko zwierzę odpowiada na instrukcje uzyskiwane od ludzkiego przewodnika.

Ułamek sekundy miarą zgodności

We wszystkich parach człowiek – pies, jakie wzięły udział w badaniu, zaobserwowano przejawy synchronizacji zachowań. Były one widoczne już przed rozpoczęciem sesji terapeutycznych, podczas których ich częstotliwość znacznie rosła, nie występowały jednak w rejestrowanym okresie po jej zakończeniu. Po przybyciu do ośrodka, w którym odbywało się badanie, najczęstszą obserwowaną reakcją była wymiana spojrzeń pomiędzy psem a jego opiekunem. W trakcie sesji terapeutycznej w dużym stopniu pojawiała się także wspólna uwaga, a więc koncentrowanie partnera na określonym celu za pomocą gestów oraz spojrzeń. Takie epizody socjalnego synchronizowania się były bardzo krótkie i trwały maksymalnie do pięciu sekund. Ponadto wszystkie psy biorące udział w badaniu wypełniły ponad 70% wskazówek podanych im przez ludzkiego przewodnika w trakcie sesji terapeutycznych. Nie znaleziono behawioralnych i fizjologicznych przejawów stresu ani u zwierząt, ani u towarzyszących im w trakcie badania ludzi.

Znaczące spojrzenie 

Najczęstszym zachowaniem socjalnym w trakcie trwania badania było spoglądanie psa na człowieka, przy czym w większości przypadków zwierzę spoglądało na swojego przewodnika, a nie na pacjenta. Oczy są narzędziem służącym...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy