Dołącz do czytelników
Brak wyników

Terapia behawioralna

18 września 2019

NR 13 (Wrzesień 2019)

Warsztat behawiorysty. Jak dobrze przeprowadzić wywiad podczas konsultacji behawioralnej

0 78

Podczas konsultacji behawioralnej ocenie podlega przede wszystkim zachowanie zwierzęcia, w tym jego przyczyny i konsekwencje. Behawiorysta przed wydaniem opinii opiera się nie tylko na bezpośredniej obserwacji, ale także na przeprowadzonym z opiekunami wywiadzie, by uzyskać możliwie jak najwięcej istotnych informacji. Dopiero na podstawie zebranych danych stawia hipotezę i ostatecznie, w porozumieniu z opiekunami zwierzęcia, przygotowuje plan działania.

Wywiad ma na celu zebranie od opiekunów informacji na temat zachowania zwierzęcia, które ma zostać zmodyfikowane, historii problemu i okoliczności mu towarzyszących. Pozwala także zapoznać się ze szczegółami dotyczącymi jego codziennego funkcjonowania, upodobań i historii życia. Umożliwia wreszcie ocenę stosunku opiekunów do zwierzęcia i ich gotowości do zaangażowania się w terapię zachowania.
Wywiad nie jest marginalną częścią konsultacji. Uzupełnia obserwacje, a właściwie przeprowadzony, umożliwia zebranie danych, których nie da się uzyskać w inny sposób.

Zależność pomiędzy wywiadem a obserwacją

Poniżej przedstawiam różnego rodzaju zależności pomiędzy wywiadem i obserwacją. Przedstawiłam je w roku 2014, podczas wykładu na Zjeździe Stowarzyszenia Behawiorystów i Trenerów COAPE w Raszynie, na podstawie mojej wieloletniej praktyki w pracy z opiekunami zwierząt.
Im bardziej obfite informacje z wywiadu i obserwacji się pokrywają (uzupełniają się i potwierdzają wzajemnie), tym większa szansa na postawienie trafnej diagnozy, a na jej podstawie – prowadzenie skutecznej terapii zachowania. Optymalna sytuacja jest taka, że danych z wywiadu i obserwacji jest dużo i są spójne.
Pozornie idealną sytuacją jest całkowite pokrycie się tych dwóch zbiorów. W praktyce jednak oznaczałoby to, że ilość zebranych informacji jest bardzo niewielka albo ich interpretacja nie jest prawidłowa. Nie należy dążyć za wszelką cenę do uzyskania stuprocentowej spójności pomiędzy danymi z wywiadu i obserwacji, ponieważ nieuchronnie pojawiają się wśród nich takie, których nie da się powiązać. Kiedy na przykład w wywiadzie pojawia się przypuszczenie opiekuna, że kot mógł stracić fragment ogona w młodości poprzez przytrzaśnięcie drzwiami, niekoniecznie należy doszukiwać się jakiegoś związku tej informacji z tym, że podczas obserwacji kot nie podszedł do żadnych drzwi w mieszkaniu.
Jeśli obserwacje są w dużym stopniu rozbieżne z informacjami przekazywanymi przez opiekuna, może to wskazywać na pominięcie przez opiekunów ważnych informacji albo na źle przeprowadzony przez behawiorystę wywiad (lub błędne wnioski z obserwacji). W takiej sytuacji behawiorysta może uzupełnić lub pogłębić wywiad albo podzielić się otwarcie swoimi wątpliwościami, umożliwiając opiekunom przekazanie dodatkowych informacji. 
Behawiorysta powinien mieć równocześnie świadomość, że zachowania, które obserwuje w czasie konsultacji, nie są i nie muszą być jedynymi, które znajdują się w spektrum zachowania zwierzęcia, a sama obecność obserwatora może je zaburzać. Dlatego nie wolno bagatelizować informacji przekazywanych przez opiekunów ani z góry zakładać, że ocena opiekunów w odniesieniu do zachowania, którego behawiorysta nie widział, jest przesadzona. Ma to szczególne znaczenie przy ocenie zachowań agresywnych.
Mała ilość danych uzyskanych w ramach wywiadu może wynikać także z tego, że konsultacja jest prowadzona tuż po adopcji i dotyczy zwierzęcia, którego przeszłość jest nieznana. Może zachodzić wówczas wspomniana przeze mnie wcześniej sytuacja bardzo dużej spójności danych. Nie ułatwia ona jednak oceny sytuacji. 
Sytuacja przedstawiona na rys. 4 może mieć miejsce na przykład wtedy, gdy zachowanie, którego dotyczy konsultacja, pojawiło się raz lub pojawia się rzadko bądź tylko w określonym kontekście albo wtedy, gdy ze względu na aktywność zwierzęcia obserwacje są ubogie (np. lękliwy kot chowa się w kryjówce i nie wychodzi z niej przez wiele godzin). Wówczas obserwacja nie uchwyci problemowego zachowania. W takim wypadku jeszcze bardziej rośnie znaczenie rzetelnie przeprowadzonego wywiadu.
Bardzo różnie w takim kontekście kształtuje się kwestia spójności danych i jej znaczenie. W wyżej wymienionym przypadku kota z problemem lękliwości jego nieobecność jest istotną informacją z obserwacji. Jednak już w innych przypadkach niekoniecznie tak będzie.
W przypadku zwierząt wychodzących swobodnie z domu brak zapewnienia ich obecności podczas konsultacji należy traktować jako błąd. Behawiorysta powinien poinformować opiekuna, że należy zatrzymać zwierzę w domu w tym czasie.
 

Rys. 1. Informacje z wywiadu i obserwacji powinny być możliwie obfite i spójne

 

Rys. 2. Zbyt duża rozbieżność pomiędzy obserwacjami i wywiadem to sygnał, że warto ponownie
przyjrzeć się sytuacji

 

Rys. 3. Niedobór informacji z wywiadu to wyzwanie dla behawiorysty

 

Rys. 4. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których behawiorysta musi oprzeć się głównie na
wywiadzie


Jak prowadzić rozmowę z klientami? 

Podczas rozmowy najlepiej przechodzić od ogółu do szczegółu, porządkując wiedzę na temat zwierzęcia. Kolejne, coraz bardziej szczegółowe pytania powinny wynikać z bieżącej analizy przekazywanych danych (na przykład: „Czy opisywaną sytuację poprzedzały jakieś zmiany w życiu zwierzęcia?”) i prowadzonej równolegle obserwacji (na przykład: „Czy to, co teraz obserwuję, często się zdarza?”).
Trzeba mieć przy tym na uwadze, że klienci mogą nie wiedzieć (i zwykle nie wiedzą), które z przekazywanych informacji mają największą wartość z punktu widzenia terapii zachowania. 
Wstępny wywiad może mieć miejsce podczas pierwszego kontaktu z klientem, który jest zainteresowany nawiązaniem współpracy. Przekazane wówczas informacje powinny służyć przygotowaniu do konsultacji. Mogą skutkować zaleceniem wcześniejszej wizyty u lekarza weterynarii. Służą też ustaleniu, jak konsultacja będzie przebiegać (określenie warunków organizacyjnych czy oszacowanie czasu trwania). Na przykład prośba o zamknięcie psa w pomieszczeniu/kojcu/klatce kennelowej może wynikać wprost z uzyskanej informacji, że pies jest agresywny wobec odwiedzających rodzinę gości. 
Wielu behawiorystów przed podjęciem się konsultacji przesyła do wypełnienia ankietę, zbierając w ten sposób dane, które mogą być punktem wyjścia rozmowy. Osobiście nie robię tego, ceniąc sobie nade wszystko kontakt osobisty, ale takie postępowanie ma swoje zalety:

  • angażuje klienta i pozwala mu odtworzyć z pamięci chronologię zdarzeń, co pozwala na zaoszczędzenie czasu podczas konsultacji,
  • może być ułatwieniem dla behawiorystów stawiających pierwsze kroki w zawodzie (możliwość przygotowania się do konsultacji).

Zadawanie pytań nie ma na celu zebrania jedynie „jak największej ilości informacji”, ponieważ celem wywiadu jest zebranie możliwie obfitych, ale przede wszystkim wartościowych danych, które będą przydatne podczas konsultacji behawioralnej. A więc pytanie: „Jak często ktoś panią odwiedza?” może być uzasadnione, gdy rozważasz możliwość odczulenia psa na dźwięk dzwonka albo próbujesz ocenić, czy liczba kontaktów z ludźmi jest wystarczająca dla właściwego przeprowadzenia jego socjalizacji.
Pytanie takie nie powinno jednak paść, jeśli odpowiedź nic nie wnosi w konkretnej sytuacji lub (co gorsza) ma jedynie zaspokoić ciekawość behawiorysty (behawiorysta powinien mieć dobrze rozwiniętą samoświadomość i uważnie kontrolować swoje motywacje).
Punktem wyjścia do rozmowy mogą być pytania dotyczące samego zwierzęcia, jego imienia, płci, wieku, rasy i pochodzenia.

Co musi wiedzieć behawiorysta?

By przeprowadzić analizę zachowania, behawiorysta musi się dowiedzieć:

  • Co niepokoi opiekunów w zachowaniu zwierzęcia?
  • Od jak dawna takie zachowanie się pojawia?
  • W jakich okolicznościach zachowanie wystąpiło po raz pierwszy?
  • Jak często się pojawia?
  • Jaki bodziec wywołuje dane zachowanie?
  • Jakie są skutki zachowania (w możliwie szerokim rozumieniu)?

Formę zadawanych pytań trzeba jednak dostosować do okoliczności i uzupełnić je o pytania dodatkowe, by w pełni zrozumieć sytuację.
W toku rozmowy zadajemy pytania otwarte (umożliwiające udzielenie swobodnej odpowiedzi czy nawet snucie opowieści) i zamknięte (na które można udzielić odpowiedzi twierdzącej lub zaprzeczyć). 

Przykładowe pytania

Poniżej wymieniam przykładowe pytania – zadałam je w toku rozmowy z opiekunami kotki, która z nieznanych im przyczyn zaczęła zachowywać się wobec nich bardzo agresywnie.
Przykładowe pytania otwarte:

  • Co się stało?
  • Kto był wtedy w domu?
  • Co opiekunowie robili (czym byli zajęci), kiedy kotka zaatakowała?
  • Jak zareagowali na atak?

Pytanie zamknięte i wynikające z odpowiedzi pytania dodatkowe, pozwalające wykluczyć różne hipotezy:
 


Formularze rozmowy

Można (zwłaszcza na początku praktyki) korzystać ze schematów (formularzy), które ułatwiają prowadzenie wywiadu (porządkują, ułatwiają uwzględnienie podczas rozmowy każdego ważnego aspektu funkcjonowania zwierzęcia), jednak „naturalna rozmowa” nie może przebiegać ściśle według schematu, a cenne informacje uzyskuje się w toku swobodnej opowieści.
Wpisywanie ich od razu do rubryk spłaszcza obraz, pozbawia zebrane dane „historii” i kontekstu. Formularze warto wykorzystywać do porządkowania informacji po spotkaniu. Osobiście preferuję luźne notatki, z których wyłania się obraz całości problemu. Należy jednak unikać zbierania informacji, które w konkretnej sytuacji niczego nie wnoszą (na przykład fakt, że w rodzinie są dzieci, może być kluczowy w jednych sytuacjach, a w innych nie ma żadnego znaczenia).
Sztywne trzymanie się schematów („lista pytań”) utrudnia nawiąza...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy