Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka

22 marca 2019

NR 10 (Marzec 2019)

Pierwsza pomoc przedweterynaryjna

0 75

Każdy z nas, będąc świadkiem nagłego zdarzenia, jest prawnie zobligowany do udzielenia pierwszej pomocy. Większość ludzi choć raz w życiu miała okazję, by uczestniczyć w kursach udzielania pierwszej pomocy człowiekowi. Czy jednak wiemy, jak udzielić pierwszej pomocy przedweterynaryjnej?

Dzięki kursom udzielania pierwszej pomocy uzyskujemy podstawową wiedzę, którą możemy się wesprzeć w obliczu wyzwania ratowania czyjegoś zdrowia i życia. Choć każdy z nas zapewne liczy, iż nie będzie musiał podejmować takich czynności – i oby tak było – to w istocie zasady udzielania pierwszej pomocy każdy z nas powinien przyswoić. Można przyjąć, iż właściciele zwierząt mogą częściej stawać w obliczu konieczności działania. Zwierzęta niezwykle często potrafią bowiem ściągać na siebie różnego rodzaju kłopoty, z których to my, ludzie, je ratujemy. Problemy, jakie mogą dotknąć zwierzęta, mają dosyć duży zakres i nie zawsze udzielanie pierwszej pomocy zwierzętom będzie wiązało się z wykonaniem RKO (czyli z resuscytacją krążeniowo-oddechową). W związku z tym artykuł będzie dotyczył nie tylko samego tematu pierwszej pomocy w sensie reanimacji, ale także innych sytuacji, kiedy właściciel zobligowany jest udzielić pomocy przedweterynaryjnej.

Czym jest pierwsza pomoc?

Na sam początek warto wyjaśnić, czym jest pierwsza pomoc. Definicja z ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym mówi, iż pierwsza pomoc to czynności, które zostaną podjęte wobec osoby w stanie nagłego zagrożenia życia. Jak widać, jest to pojęcie bardzo szerokie i trudno je sprecyzować; podobnie sytuacja wygląda w weterynarii. Zagadnieniu temu nie poświęca się w mediach na tyle dużo uwagi, by dla opiekunów zwierząt były to czynności przejrzyste. Tymczasem nagłe zdarzenia w przypadku zwierząt mają miejsce równie często co w przypadku ludzi – z tą różnicą, że kiedy sprawa dotyczy poszkodowanego człowieka, mamy do dyspozycji pogotowie ratunkowe, a kiedy poszkodowane jest zwierzę, to opiekun zdany jest tylko na siebie. Dlatego też temat dotyczący pierwszej pomocy przedweterynaryjnej powinien być jak najczęściej udostępniany dla właścicieli zwierząt, tak aby w stresującej sytuacji potrafili sobie poradzić i podjąć odpowiednie działania.
Zasady udzielania pierwszej pomocy przedweterynaryjnej niewiele różnią się od pierwszej pomocy przedmedycznej, choć wielkość pacjenta jest inna. Jednakże zacznijmy od początku.

Apteczka i telefon do weterynarza

Działania, które będzie musiał podjąć świadek zdarzenia, będą uzależnione od tego, co się wydarzyło. Najczęściej spotykane sytuacje to: urazy komunikacyjne, pogryzienia, złamania, udar cieplny, krwotoki i rany cięte. W każdym z tych przypadków nasza uwaga będzie skupiona na wykonaniu innych czynności. Warto zatem usystematyzować kolejność działań, a przede wszystkim przygotować się na ewentualne wystąpienie nagłej sytuacji. W praktyce oznacza to posiadanie w samochodzie apteczki pierwszej pomocy, kamizelki odblaskowej i trójkąta ostrzegawczego, a także zapisanie w telefonie numeru kontaktowego do lekarza weterynarii działającego całą dobę.

Podstawowe zasady – schemat ABCD

Kolejność działań wyznacza schemat ABCD, dzięki któremu w prosty i szybki sposób możemy ocenić sytuację i stan zwierzęcia.

  1. Airways (ocena drożności dróg oddechowych) – jeżeli zwierzę jest nieświadome, sprawdzamy drożność jamy ustnej, otwierając pysk, chwytając za spodnią stronę żuchwy i wierzchnią szczęki. Oglądamy wnętrze pyska, sprawdzając obecność ciała obcego, płynów, krwi itp. Jeżeli jest to konieczne, udrożniamy drogi oddechowe, usuwając wszelkie przedmioty (patyki, piłki, kamienie, kości) lub odsączając płyny (krew, ślinę) za pomocą gazy opatrunkowej, szalika, bluzy itp. Wykonujemy to tylko u zwierząt nieświadomych. W trosce o własne bezpieczeństwo nie wkładamy rąk do pyska obcego zwierzęcia, kiedy jest ono świadome.
  2. Breathing  (ocena oddechu) – sprawdzamy, czy zwierzę oddycha. Możemy to zrobić na kilka sposobów: przykładając grzbiet dłoni do nosa zwierzęcia lub telefon/lusterko/kartkę/źdźbło trawy do trufli nosa (sprawdzając pojawienie się pary wodnej) czy obserwując ruch klatki piersiowej.
  3. Circulation (ocena krążenia) – tętno sprawdzamy, przykładając dłoń do klatki piersiowej zwierzęcia na wysokości łokcia i dodatkowo przykładając dłoń wygiętą w literę U od wewnętrznej strony uda mniej więcej na wysokości kolana (cztery palce wchodzą od strony wewnętrznej uda, kciuk zostaje na zewnątrz).
  4. Disability (ocena neurologiczna) – sprawdzamy reakcję na bodźce, np. wołając zwierzę, dotykając je w okolicę grzbietu lub kończyn (raczej z dala od pyska).

RKO u małych i dużych zwierząt

W sytuacji gdy nie stwierdzamy oddechu oraz czynności serca, należy przystąpić do reanimacji i resuscytacji. Jeśli stwierdzimy czynność serca, a oddech będzie nieobecny, należy znaleźć przyczynę braku oddechu oraz zadbać o utrzymanie zastępczej wentylacji. RKO u zwierząt przeprowadzamy na dwa sposoby, w zależności od wielkości zwierzęcia (przy czym zawsze rozpoczynamy od sprawdzenia oddechu, a dopiero później przeprowadzamy masaż serca). W przypadku małego psa – poniżej 5 kg –i kotów chwytamy zwierzę, obejmując dłonią klatkę piersiową na wysokości zgiętego stawu łokciowego, i rozpoczynamy energiczne uciśnięcia, utrzymując tempo ok. 100–120 na minutę. Poprzez obustronny ucisk klatki piersiowej pośrednio dokonujemy wentylacji, dlatego u małych zwierząt nie ma konieczności wykonywania wdechów ratowniczych.
U większych zwierząt sytuacja wygląda nieco inaczej. Tutaj bardzo istotne jest, aby były co najmniej dwie osoby gotowe do działania. Większego psa należy ułożyć na prawym boku, z głową skierowaną lekko w dół. Ważne jest, aby głowa była wyprostowana – należy zwracać uwagę, aby nie zaginać szyi, to uniemożliwiłoby bowiem prawidłowe dotlenianie podczas resuscytacji. Jedna osoba powinna zaprzeć plecy psa swoimi kolanami (ewentualnie możemy wykorzystać ścianę, drzewo, krawężnik itp.), a druga, będąc naprzeciwko, rozpoczyna działania od oddechu ratowniczego. Aby prawidłowo wykonać wdech, należy ułożyć dłoń, ściśle okalając nos (tworząc tzw. tutkę), i wdmuchać powietrze przez nos zwierzęcia. Kiedy mamy psa z obfitymi faflami, zaciskamy je mocno wokół pyska. Następnie pora na masaż, który wykonujemy w pozycji klęczącej: uciskamy klatkę piersiową, splatając dłonie w pozycji na wyprostowanych przedramionach. Rozpoczynamy uciśnięcia klatki piersiowej u psa leżącego na prawym boku, a miejsce ucisku wyznaczymy, zginając prawy łokieć. Masujemy, utrzymując tempo ok. 100–120 uciśnięć na minutę w rytmie 30 uciśnięć na dwa wdechy ratownicze. Jeżeli nie mamy nikogo do pomocy, musimy pozostać w ułożeniu, w którym pies oparty jest plecami o nasze kolana, a my, zapierając go o siebie (jesteśmy za plecami psa), zaczynamy wdech i masaż. Co kilka sekwencji (3–4) sprawdzamy, czy akcja serca i oddech powracają.
Im więcej osób do pomocy przy RKO, tym lepiej dla pacjenta, gdyż jedna osoba nie będzie w stanie wykonywać wszystkich czynności – masażu, oddechów, rozmowy telefonicznej z lekarzem, ponownej oceny pacjenta i dalszych działań.

...
Tabela 1. A CRASH PLAN – opis badania wykonywanego przez lekarza weterynarii w nagłych sytuacjach
Elementy Wykonywane czynności
A – Airway (drogi oddechowe)

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy