Dołącz do czytelników
Brak wyników

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka

24 marca 2022

NR 28 (Marzec 2022)

Pierwsza pomoc dla kotów – wypadki poza domem i reanimacja

0 187

W poprzednim numerze pisałam o tym, jak radzić sobie z wypadkami, do których dochodzi w domu. Teraz przyszła pora na dwa kolejne zagadnienia – wypadki poza domem oraz konieczność podjęcia działań reanimacyjnych. I choć mam nadzieję, że ta wiedza nigdy nikomu z Czytelników nie będzie potrzebna, to jednak, dla dobra naszych zwierząt, warto ją posiadać.

Wypadki poza domem zdarzają się częściej, niż nam się wydaje – przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale też przez ludzką nieuwagę, niedopatrzenie czy brak wyobraźni. Niektóre koty są też celowo krzywdzone przez innych i zawsze trzeba o tym pamiętać. Stąd też wypuszczanie kota z domu bez nadzoru jest przejawem skrajnej nieodpowiedzialności ze strony opiekuna i powinno być kwalifikowane jako celowe narażanie zdrowia i życia zwierzaka. 
Jeśli do wypadku dojdzie poza domem, de facto obowiązują nas te same zasady co przy wypadku domowym: zabezpieczenie zwierzaka tak, by jego stan się nie pogarszał, i jak najszybszy kontakt z lecznicą weterynaryjną, w której nasz pupil zostanie dokładnie oceniony przez lekarza i zostanie mu udzielona profesjonalna pomoc. Przypominam bowiem, że „pierwsza pomoc” – czy to w przypadku ludzi, czy zwierząt – ma charakter jedynie przedmedyczny i nigdy nie zastępuje kontaktu z wykwalifikowanym personelem.

„Złota godzina”

Tym terminem określa się czas, w którym należy udzielić zwierzęciu pomocy po doznanym wypadku. Dlaczego akurat tyle? Ponieważ w ciągu pierwszej godziny zazwyczaj dzieją się rzeczy kluczowe dla organizmu. Oczywiście, są takie sytuacje jak zatrzymanie oddechu, gdy na zareagowanie mamy tylko kilka minut, jednak generalnie, jeśli działania medyczne zakończą się w trakcie pierwszej godziny od zdarzenia, szanse na to, że nasz pupil wróci do pełnej sprawności, znacząco rosną. Dlatego dobrze zapamiętać ten termin i kierować się powyższą zasadą w razie wypadku lub sytuacji kryzysowej.
Najczęstsze wypadki, których koty doznają poza domem, to:

POLECAMY

  • pogryzienia,
  • skaleczenia i zranienia (w tym kulawizna),
  • urazy oczu,
  • wyziębienie, 
  • podtopienie,
  • wypadek komunikacyjny.

W każdej z tych sytuacji obowiązuje nas inny protokół postępowania, a szczegółowe wytyczne znajdują się poniżej.

Pogryzienia

Choć koty nie oddają tanio swojej skóry, to jednak bywa, że zostają pogryzione przez inne zwierzęta. Rany powstające w wyniku pogryzień są szczególnie niebezpieczne z kilku przyczyn: słabo widać je pod futrem, zwykle są punktowe, są głębokie i łatwo ulegają zakażeniom (ze względu m.in. na florę bakteryjną w pysku gryzącego) oraz naruszają wiele rodzajów i warstw tkanek, co daje efekt w postaci trudnego gojenia. Dlatego też każda rana powstała w wyniku pogryzienia powinna być jak najszybciej opatrzona przez lekarza weterynarii, który ją oczyści, w razie potrzeby zszyje oraz poda antybiotyk.
Pierwsza pomoc powinna być w tym wypadku udzielona bezwzględnie na przestrzeni godziny od pogryzienia – to znacząco zmniejsza proces namnażania się bakterii i ułatwia późniejsze gojenie. Jeśli w wyniku pogryzienia kot krwawi, należy pozwolić przez chwilę wypływać krwi, dzięki czemu rana nieco się oczyści, a następnie trzeba założyć opatrunek tamujący. Jak to zrobić? Oto wskazówki krok po kroku:

  • sprawdź tętno i oddech, postaraj się określić, czy nie ma objawów szoku;
  • zatamuj krwawienie – obfite krwawienie przy pogryzieniu pojawia się zazwyczaj wtedy, gdy rozerwane zostanie duże naczynie krwionośne – załóż dokładnie przylegający opatrunek w miejscu krwawienia i nad nim (na kończynie). Jeśli gaza lub bandaż przesiąkną krwią, nie odrywaj opatrunku, by nie uszkodzić tworzącego się skrzepu, tylko dołóż kolejną warstwę;
  • jeśli zabezpieczasz rozległe rany na brzuchu i/lub klatce piersiowej, możesz owinąć całość ręcznikiem lub płachtą materiału, a opatrunek z zewnątrz obwiązać delikatnie elastycznym bandażem. Nie zaciskaj przy tym bandaża, aby nie pogorszyć stanu potencjalnie uszkodzonych żeber.

Po pogryzieniu rany muszą być utrzymywane w czystości i kontrolowane przez lekarza, często niezbędna jest też antybiotykoterapia ogólna lub podawanie środków miejscowych w postaci maści. Aby kot ich nie rozlizywał i nie spożywał nakładanych miejscowo leków, konieczny może być kołnierz. Na szczęście, obecnie jest coraz więcej produktów, których zadaniem jest możliwie małe ograniczanie swobody pacjenta, przy jednoczesnym uniemożliwieniu mu dostania się do problemowego miejsca. Dlatego, zamiast klasycznych plastikowych kołnierzy weterynaryjnych, można też rozważyć zastosowanie tzw. oponki (dmuchane, miękkie poduszki zakładane na szyję zwierzaka) lub materiałowego kołnierza elastycznego, który pozwala zwierzakowi na większą swobodę funkcjonowania. Jeśli zdecydujesz się na tego typu rozwiązania, to koniecznie upewnij się, że kot faktycznie nie jest w stanie sięgnąć do zranionego miejsca, a przy tym może swobodnie wykonywać codzienne czynności, takie jak jedzenie, picie czy korzystanie z kuwety. 

Skaleczenia i zranienia

Koty dość rzadko ulegają skaleczeniom, a obrażenia zwykle mają charakter powierzchniowy. Takie rany wymagają utrzymania w czystości i regularnej zmiany opatrunków. Jeśli dotyczą poduszek łap, mogą obficie krwawić i wymagać szycia. Najczęściej jednak ranę wystarczy dobrze zdezynfekować, wyciąć sierść wokół skaleczonego miejsca i po konsultacji z lekarzem w odpowiedni sposób przemywać lub smarować. 
W przypadku zranień powiązanych z utratą partii skóry (rana płytka, ale rozległa) doskonale sprawdzają się dostępne w aptekach bez recepty preparaty żelowe, które przyspieszają ziarninowanie tkanek. Ich regularne nakładanie na ranę wspomaga regenerację zniszczonej skóry i wydatnie przyspiesza proces gojenia. 

Kulawizna

Kulawizna jest objawem bólu lub dyskomfortu, dotyczącym głównie kończyn. Jeśli kot utyka, ale nie widać żadnego powierzchniowego urazu na skórze, oznacza to, że zwierzak najpewniej odczuwa ból i instynktownie odciąża bolącą kończynę. W takiej sytuacji jedyne, co można zrobić, to ograniczyć zwierzęciu możliwość ruchu (np. przez umieszczenie kota w jego ulubionym pokoju) i jak najszybciej udać się po fachową pomoc.
Aby poznać przyczynę kulawizny, najlepiej skonsultować się z lekarzem weterynarii i wykonać badanie obrazowe (zazwyczaj jest to zdjęcie RTG). Dzięki niemu można szybko wykluczyć takie przyczyny bólu, jak złamanie kości czy skręcenie stawu. Ważne jest jednak to, że kulawizna może być także jednym z objawów choroby wirusowej – groźnej dla kotów kaliciwirozy (jest to tzw. postać stawowa tej choroby)! Jeśli więc kot nagle okuleje w domu, a bólowi stawów towarzyszą np. wysoka gorączka, osowiałość lub niechęć do jedzenia, jak najszybciej należy udać się do lecznicy, żeby zacząć walkę z wirusem.

Urazy oczu

Tego rodzaju zranienia powinien jak najszybciej ocenić lekarz. W wypadku uszkodzenia oka opiekunowi nie wolno samodzielnie podawać żadnych leków, gdyż może to trwale uszkodzić nerw wzrokowy (np. taki efekt może dać podanie kropli sterydowych przy uszkodzonej rogówce). Przypadki okulistyczne zawsze są bardzo pilne i powinny mieć priorytet w kontakcie z lekarzem. Ponadto warto wiedzieć, że w przypadku problemów z oczami zalecane leki należy podawać co kilka godzin: aktywny czas działania kropli do oczu wynosi zwykle 2 godziny od zakroplenia, a w przypadku maści są to 4 godziny od zaaplikowania. Przy urazach rogówki często stosuje się też specjalne regenerujące żele, które również trzeba bardzo regularnie aplikować kociemu pacjentowi.
Gdyby w wyniku urazu doszło u kota do wypadnięcia gałki ocznej, należy postępować zgodnie z poniższą procedurą:

  • polej oko obficie solą fizjologiczną lub wodą, 
  • przyłóż jałowy, mokry gazik, który możesz bardzo delikatnie przymocować do czaszki bandażem nieelastycznym,
  • utrzymuj opatrunek w stanie wilgotnym, aż do momentu oddania kota pod opiekę lekarza weterynarii. 

Aby dokonać tzw. repozycji gałki ocznej w oczodole (o ile jej stan na to pozwala), od wypadnięcia do momentu udzielenia pomocy nie może minąć więcej niż godzina (znów – „złota godzina”!). Dlatego w takim przypadku do lecznicy trzeba się udać natychmiast – oczywiście, najlepiej byłoby trafić ze zwierzakiem na dyżur okulistyczny, ale wiadomo, że w mniejszych miejscowościach raczej nie można na to liczyć, stąd najbliższa otwarta lecznica powinna być najlepszym wyborem. 
Uwaga! Nigdy nie przemywamy oczu (czy to u kotów, czy u innych zwierząt) rumiankiem! Napar z tego zioła działa wysuszająco na spojówkę i pogarsza stan oka. Jeśli oko wymaga przemywania, najlepiej robić to specjalnymi dedykowanymi płynami, solą fizjologiczną lub wystudzonym naparem ze świetlika lekarskiego. 

Wyziębienie (hipotermia) i udar cieplny

W przypadku kotów do wyziębienia dochodzi zdecydowanie częściej niż do przegrzania. Dzieje się tak, ponieważ koty są zwierzętami, które ewolucyjnie wywodzą się z suchego i gorącego klimatu pustynnego, dlatego też organizm radzi sobie z wysokimi temperaturami zdecydowanie lepiej niż ma
to miejsce u psów. Aby kot doznał udaru cieplnego, musi dojść do wyjątkowej sytuacji, np. do zamknięcia zwierzaka w nagrzanym samochodzie lub blaszanym pomieszczeniu, w którym temperatura przekracza 40°C, a zwierzak nie może stamtąd samodzielnie się wydostać. W takim wypadku faktycznie może dojść do udaru cieplnego i kot jak najszybciej powinien zostać delikatnie schłodzony oraz przekazany pod opiekę lecznicy. 
Jeśli natomiast chodzi o wychłodzenie, to statystycznie dochodzi do niego zdecydowanie częściej, a do tego głównie dotyczy ono kotów niedożywionych i nieposiadających bezpiecznego, ciepłego schronienia. A zatem główną grupą objętą tym zjawiskiem są tzw. koty wolnożyjące, czyli po prostu pozbawione odpowiedniej opieki ze strony człowieka. Na wyziębienie bardziej narażone są też koty mokre, u których futro przestaje pełnić funkcję skutecznego izolatora. Przed hipotermią kota chroni mechanizm silnych dreszczy, jednak ich działanie jest krótkotrwałe i osłabia organizm.
Wyróżniamy 3 rodzaje hipotermii:

  • hipotermia ciężka – ciepłota ciała w okolicy lub poniżej 33°C,
  • hipotermia umiarkowana – ciepłota ciała między 33°C a 35°C,
  • hipotermia lekka – ciepłota ciała między 35°C a 37°C.

Do pozostałych objawów hipotermii możemy zaliczyć:

  • osowiałość,
  • otępienie/brak reaktywności na bodźce,
  • senność.

Kot z objawami hipotermii wymaga pomocy lekarskiej. Jeśli stan hipotermii ciężkiej trwa ponad 30 minut, kot umiera w wyniku niewydolności wieloorganowej.
Co zatem robić, jeśli dojdzie do silnego wychłodzenia zwierzaka?
Zabierz kota w ciepłe miejsce i osusz ręcznikami, jeśli jest mokry.
Nie korzystaj z bezpośrednich źródeł ciepła – jeśli chcesz dogrzewać kota, użyj termoforu lub butelki owiniętej w ręcznik. Bezpośrednie przykładanie kota do kaloryfera lub dmuchanie na skórę gorącym powietrzem z suszarki może doprowadzić do miejscowych poparzeń skóry i jeszcze pogorszyć stan zwierzęcia.
Jeśli od lecznicy dzieli Cię długa droga, możesz spróbować podać kotu niewielką ilość rozrobionej z wodą mokrej karmy, podgrzanej do temperatury ok. 38°C. Uwaga! Nigdy nie podawaj niczego do pyska, jeśli zwierzę jest nieprzytomne lub samo nie chce podjąć jedzenia!
Owiń kota w koc, umieść go w transporterze i jak najszybciej zabierz do lecznicy weterynaryjnej.

Gdyby mimo wszystko okazało się, że natrafimy na kota z udarem cieplnym, powinniśmy zwrócić uwagę na następujące objawy:

  • bardzo płytki oddech i zianie,
  • czerwone wargi i język,
  • lepka i gęsta ślina,
  • odwodnienie,
  • osłabione reakcje.

Odpowiednia reakcja jest tu bardzo ważna, ponieważ w przypadku udaru, podobnie jak przy wychłodzeniu, bardzo dużą rolę odgrywa czas, który zwierzę już spędziło w tym stanie. Wpływ przegrzania jest bowiem ogromnie destrukcyjny:

  • ciepłota powyżej 41°C – życie kota jest zagrożone: uszkodzenie narządów wewnętrznych i mózgu, szok, możliwość krwotoków, obrzęk mózgu prowadzący do śpiączki,
  • ciepłota powyżej 42°C – w organizmie powstają skrzepy, których efektem jest ciężka niewydolność krążeniowo-oddechowa i śmierć.

Jak reagować przy udarze lub jego podejrzeniu? To dość proste:

  • Usuń źródło ciepła – zabierz kota do cienia lub w chłodne miejsce.
  • Prowadź zewnętrzne chłodzenie – możesz wykonać kompresy z wilgotnego ręcznika lub chłodnej wody, czasem dobrym pomysłem są też mrożonki w izolatorze. Pamiętaj jednak, by nie przykładać zimnych kompresów bezpośrednio do skóry czy futra zwierzaka, bo możesz wywołać u niego miejscowe odmrożenia. Nigdy też nie wkładaj przegrzanego zwierzęcia do zimnej wody (podobnie jak wychłodzonego nie wkłada się do ciepłej), gdyż prowadzi to do obkurczenia naczyń krwionośnych w obwodowych częściach ciała, utrudnia wyrównanie temperatury w organizmie i może wywołać szok.
  • Zapewnij kotu dostęp do wody – jeśli zwierzak jest przytomny, można pozwolić mu pić płyny, najlepiej z odpowiednimi elektrolitami.

UWAGA!
Jeśli kot nie oddycha lub nie ma tętna, musisz zacząć reanimację!

Podtopienie

Koty generalnie są niezłymi pływakami, ale to nie znaczy, że nie są zagrożone podtopieniem. Ten problem zazwyczaj dotyczy zwierząt, które nie mogą same wydostać się na brzeg – np. z powodu zbyt wysokich lub stromych brzegów, które możemy spotkać choćby w basenach czy sztucznych zbiornikach wodnych. W swojej pracy kilkukrotnie spotkałam się też z historiami kotów, które utonęły w beczkach (np. do gromadzenia deszczówki). 
Jeśli kot wyjdzie sam na brzeg, to, niestety, podtopienie może w pierwszym momencie pozostać niezauważone przez opiekuna. Dzieje się tak, ponieważ objawy związane z wywołanym przez nie niedotlenieniem mogą być widoczne dopiero po kilku godzinach od zaistnienia całej sytuacji. Jeśli natomiast zwierzak nie może sam się wydostać z wody, naszym pierwszym działaniem powinno być wyciągnięcie go na stałe, twarde podłoże. 
Ponieważ, jak już wspomniałam, podtopieniu praktycznie zawsze towarzyszy niedotlenienie, w pierwszej kolejności powinniśmy sprawdzić kolor warg, dziąseł i obwódek oczu. Jeśli tkanka w tych miejscach zamiast różowej jest szara – faktycznie może to oznaczać, że w organizmie wystąpił deficyt tlenowy. Niemniej jeśli kot oddycha samodzielnie, jest to generalnie dobry znak. 
Jeżeli w efekcie podtopienia kot przestanie oddychać, przywrócenie oddechu jest bardzo trudne. Wynika to z faktu, iż prawdopodobnie woda zalała drogi oddechowe i bez usunięcia jej z organizmu drzewo oskrzelowe i płuca nie podejmą właściwej pracy. Z tego powodu należy jak najszybciej zacząć akcję ratunkową.
Oto jak działamy w razie podtopienia:

  • wyciągnij kota z wody i ułóż na płaskim, suchym, sztywnym podłożu,
  • usuń wodę z pyska, tchawicy i płuc – najlepiej poprzez uniesienie tylnych kończyn w górę (pamiętaj, by trzymać kota za biodra, a nie np. za stopy). Druga osoba powinna w tym czasie ucisnąć klatkę piersiową kota symetrycznie z obu stron, utrzymując uścisk przez kilka sekund, 3–4 razy. Jeśli nie masz nikogo do pomocy, ułóż kota tak, by jego tylna część ciała była wyraźnie wyżej niż przód (np. oprzyj go na swojej nodze), upewnij się, że ma otwarty pysk i ściśnij jego klatkę piersiową dłońmi.

Uwaga! Od wyciągnięcia kota z wody do podjęcia działań powinna minąć nie więcej niż minuta, ponieważ pęcherzyki płucne szybko absorbują wodę i usuwanie płynu z dróg oddechowych powinno się zacząć praktycznie natychmiast!

  • Zadbaj o szybki transport do lecznicy – aby zapobiec powikłaniom.
  • Pamiętaj, że efektem podtopienia może być także hipotermia, dlatego zadbaj o to, by zwierzę było w cieple.

Wypadek komunikacyjny

Co roku w Polsce tysiące zwierząt ulega wypadkom komunikacyjnym. Niewielki procent z nich ginie na miejscu. Reszta wymaga pomocy, o którą zazwyczaj trudno, bo nikt nie chce ratować potrąconego kota… Na szczęście, coraz więcej osób podejmuje działania – w większości są to prywatne inicjatywy osób wrażliwych na zwierzęcą krzywdę. Jeśli zatem znajdziesz się w takiej sytuacji, pamiętaj o kilku kluczowych kwestiach:

  • BHP post...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy