Dołącz do czytelników
Brak wyników

Opieka i pielęgnacja

17 marca 2020

NR 16 (Marzec 2020)

Funkcjonowanie kocich grup – opieka i zapobieganie problemom behawioralnym

22

Koty domowe polują samodzielnie – ich ofiary są niewielkich rozmiarów, stąd nie ma konieczności, by polowały wspólnie, współpracując, jak to często ma miejsce np. u lwów. Jednak błędem jest wyciąganie z tego wniosku, że są samotnikami. Poza kontrolą człowieka koty żyją w grupach rodzinnych. Mogą też tworzyć kolonie (większe grupy, złożone z niespokrewnionych ze sobą osobników lub wielu grup rodzinnych) na skutek gromadzenia się w pobliżu ważnych zasobów (źródło pokarmu, dostępne kryjówki itd.).

Komunikacja wewnątrzgatunkowa kotów

Koty porozumiewają się między sobą na różne sposoby. Mowa ciała obejmuje głównie przybieranie różnych póz, zmiany ułożenia uszu i ogona oraz mimikę. Wśród zachowań warto wymienić między innymi przyjazne ocieranie się dwóch osobników dla utrzymania wspólnego zapachu grupy, wzajemną pielęgnację czy obwąchiwanie się. Dysponują też całą gamą sygnałów werbalnych: warczeniem, prychaniem, klekotaniem, miauczeniem… Bardzo ważną funkcję w życiu kotów pełnią również feromony. Są to substancje służące do wymiany informacji pomiędzy osobnikami tego samego gatunku, odbierane za pomocą narządu lemieszowo-nosowego. Feromony policzkowe służą kotu do oznaczania terytorium, na którym czuje się bezpiecznie, oraz znajomych osobników, dzielących z nim przestrzeń. Do oznaczania terenu, na którym kot nie czuje się komfortowo (a także konkretnych miejsc), służą feromony wydzielane przez opuszki łapek, wydzielina z okolic odbytu, a także mocz i kał pozostawiane w widocznych miejscach. 
Tak rozwinięta komunikacja (np. wspólny zapach grupy, który koty utrzymują, ocierając się o siebie) pozwala ograniczyć konflikty w grupie oraz jednocześnie (np. przez znakowanie terytorium i jego granic) pomaga uniknąć konfliktów z kotami spoza grupy. Każda konfrontacja z rywalem stanowi ryzyko odniesienia obrażeń i – w konsekwencji – utratę możliwości polowania, co stanowi duże zagrożenie dla życia. Stąd konieczność unikania zbędnych walk. 

Rozwój społeczny kotów

Kocięta rodzą się niesamodzielne. Odczuwają zapach i dotyk, co pozwala im na podejmowanie wysiłku zbliżania się do matki, od której są całkowicie zależne. Matka karmi kocięta, które do około czwartego tygodnia życia (czasem dłużej) nie są zdolne do korzystania z pokarmów stałych. Kotka przez trzy pierwsze tygodnie życia kociąt, poprzez wylizywanie im okolicy krocza, wyzwala u nich odruch oddawania moczu i kału. Także ze względu na ograniczoną zdolność do utrzymywania właściwej temperatury ciała kocięta są w tym czasie zależne od jej obecności.
Po okresie neonatalnym rozpoczyna się, trwająca do 8. tygodnia życia, socjalizacja. Ten okres rozwoju ma kluczowe znaczenie dla kształtowania się relacji społecznych kotów i umiejętności przydatnych w dalszym życiu. Wpływ środowiska i zdarzeń, z którymi kocięta mają do czynienia w tym czasie, jest nie do przecenienia. Nadal przebywają pod ścisłą opieką matki. Przejawiają coraz bardziej złożone zachowania społeczne i uczą się „kociej mowy ciała” – interpretacji sygnałów wysyłanych przez inne koty i właściwego reagowania na nie. Uczą się, jak rozpoznawać potencjalne zagrożenia i reagować na nie, jak zdobywać pożywienie itd. Naśladują przy tym matkę, a także inne koty z otoczenia. 
W okresie młodzieńczym, trwającym do 14. tygodnia życia, kocięta nadal przebywają w grupie rodzinnej. Doskonalą umiejętności zdobyte podczas socjalizacji, stopniowo stając się coraz bardziej samodzielne. Jest to czas intensywnych kontaktów z przedstawicielami własnego gatunku. 
W grupie rodzinnej kotów prym wiodą doświadczone matki, które współpracują ze sobą. Niejednokrotnie rodzą kocięta w podobnym czasie, co ułatwia opiekę nad nimi. Kotki mogą prezentować zachowania położnicze – pomagają sobie przy porodzie, opiekując się kociętami. Potem karmią młode w gnieździe, na zmianę pozostając przy nich. Obecność kocurów w grupie sprzyja bezpieczeństwu – obronie granic terytorium. Kocury z jednej grupy często patrolują terytorium wspólnie, „zawierając sojusze”.
Nie brakuje (wśród kotów żyjących wolno) osobników, które żyją samotnie, poza grupą rodzinną czy kolonią, jednak nawet w takiej sytuacji zdobyte umiejętności społeczne pomagają w utrzymaniu poprawnych relacji z „sąsiadami”. Koty potrafią dzielić terytorium – bowiem terytorium wielu kotów, zwłaszcza w mieście, częściowo się pokrywa.

Koty w domach – w grupach czy samotne?

Wielość doświadczeń związanych z opieką nad kotami pozwala mi twierdzić, że nie doceniamy kotów jako zwierząt społecznych – ich potrzeb związanych z kontaktem z przedstawicielami własnego gatunku, ich umiejętności unikania konfliktów i korzyści, jakie odnoszą, żyjąc w grupie. 
Mimo to, adopcja więcej niż jednego kota nie zawsze jest dobrym pomysłem, a dobre relacje kotów w okresie socjalizacji nie gwarantują dobrych relacji przez całe życie (choć jest to prawdopodobne).
Często spotykam się (jako behawiorysta) z zachowaniami agresywnymi kotów, które pojawiły się w efekcie nieprzemyślanych (pod kątem potrzeb zwierząt) adopcji. 
Zdarzają się bowiem sytuacje, w których z góry można założyć, że próba połączenia kota z innym jest ryzykowna i należałoby pozwolić kotu żyć samotnie.

Nadmierna pielęgnacja

Dobrym przykładem jest historia Kitki i Mrusi (imiona zmienione) – kotek, które trafiły pod moją opiekę behawioralną. Kitka ma 11 lat, przez 9 lat żyła bez towarzystwa innych kotów. Dwa razy traciła opiekunów. Bardzo reaktywna, źle radzi sobie ze zmianami w życiu. Nie toleruje dzieci. Ogromnym stresem są dla niej wizyty w lecznicy. Za radą osoby, która znała Kitkę, opiekunowie adoptowali drugą kotkę – Mrusię. Dla Kitki młoda kotka była wyłącznie dodatkowym źródłem stresu. Po jej pojawieniu się zaczęła się nadmiernie pielęgnować. Relacje kotów były bliskie normy wyłącznie podczas farmakoterapii Kitki (lek z grupy SSRI). Po zakończeniu leczenia kryzys narastał (prowokowany przez zachowanie młodszej kotki, która nie mogła zrealizować swoich potrzeb społecznych w tej relacji), ostatecznie doszło do wybuchu agresji Kitki. Obecnie również Mrusia nadmiernie się wylizuje. 
Na tym przykładzie widać wyraźnie, że adopcja kolejnego kota nie jest sposobem na rozwiązanie problemów behawioralnych, o ile ich źródłem nie jest brak obecności innego zwierzęcia. W przypadku kota, który ma problemy behawioralne, na adopcję drugiego można zdecydować się po dokładnej analizie przyczyn zaburzeń zachowania i tylko wtedy, jeśli potencjalne korzyści z adopcji przewyższają ryzyko, że dobrostan pierwszego kota jeszcze się pogorszy.
Jakiś czas temu miałam okazję odwiedzić rodzinę, w której obydwa koty miały liczne problemy z zachowaniem – począwszy od sikania poza kuwetą, poprzez problemy w relacjach z ludźmi, na nadmiernej pielęgnacji kończąc. Starsza kotka nigdy wcześniej nie była pod opieką behawiorysty. Przez pierwsze lata życia jej problemy z zachowaniem opiekunowie zgłaszali lekarzowi weterynarii. Nie udawało się ich rozwiązać i ostatecznie zapadła decyzja o adopcji drugiego kota. Upatrywano w tym szansy na zmianę zachowania kotki. A jednak życie kotki zmieniło się na gorsze. Nie tylko nie przestała wylizywać łysego już brzuszka, ale też coraz częściej rezygnowała z korzystania z kuwety. Nie zaakceptowała nowego kota. Życie ludzi stało się jeszcze bardziej stresujące, ponieważ nowy kot nie tylko nie lubił ich pierwszej kotki, ale dodatkowo, jak się okazało, również nadmiernie się pielęgnował. Obecnie obydwa koty są pod opieką behawiorysty, sprawdzane są także potencjalne problemy medyczne, które od samego początku mogły mieć wpływ na ich zachowanie. 
Zawsze niepokojącymi sygnałami co do przebiegu planowanej adopcji są nasilone zachowania terytorialne (kot nie lubi gości, denerwuje się, widząc w oddali zwierzęta za oknem itp.). Trzeba przy tym pamiętać, że także kot, który nie ma żadnych problemów behawioralnych, może nie być gotowy, by zaakceptować towarzystwo innych zwierząt. 
Bywa, że o radę w sprawie adopcji proszą opiekunowie dorosłego zwierzęcia, które nie przeżyło okresu socjalizacji i okresu młodzieńczego w towarzystwie innych kotów (lub mamy za mało danych, by to ocenić), a następnie nie miało kontaktów z innymi kotami w dorosłym życiu lub te doświadczenia były negatywne (na przykład nieudana próba adopcji drugiego kota). Behawiorysta powinien mieć świadomość potencjalnych trudności i poinformować o nich opiekunów kota. 
Zaakceptowanie obcego kota może być w takiej sytuacji albo niemożliwe, albo proces może trwać dłużej. Czy opiekun ostatecznie poradzi sobie z sytuacją, w której okaże się, że koty wcale się nie polubiły, a jedynie z trudem się tolerują? Czy jest w stanie izolować zwierzęta dostatecznie długo, by proces ich łączenia przebiegł korzystnie? Czy ma dość czasu i umiejętności, by pracować z kotami? Czy jest w stanie zapewnić dobrą opiekę dwóm kotom? Należy zawsze rozważyć te kwestie, doradzając adopcję kolejnego kota, ponieważ nieudane adopcje bywają źródłem stresu nie tylko dla zwierząt, ale dla całej rodziny. Oddanie kota do ponownej adopcji jest związane nie tylko z trudnością w znalezieniu mu nowego domu. Bywa także źródłem poczucia porażki dotychczasowych opiekunów i utrudnia im, a nawet uniemożliwia, podejmowanie w przyszłości decyzji adopcyjnych.
Jeśli opiekunowie są zdecydowani zajmować się większą liczbą kotów, trzeba wziąć pod uwagę czynniki, które mają wpływ na to, czy koty będą żyć zgodnie:

  • właściwy wybór kota, który dołączy do grupy,
  • wybór dobrego momentu adopcji i sposobu wprowadzenia kota do grupy,
  • przygotowanie terytorium bogatego w zasoby,
  • opieka uwzględniająca potrzeby wszystkich kotów w grupie.

Właściwy dobór kotów 

Właściwy dobór kotów, które mają mieszkać razem, zwiększa szansę na zgodne funkcjonowanie grupy.
Zdarza się, że kolejne zwierzę w domu pojawia się niespodziewanie, najczęściej jednak opiekunowie świadomie adoptują kolejnego kota z myślą, że będzie towarzyszem dla obecnego rezydenta. Jak wybrać tego, który ma do niego dołączyć? Płeć kotów nie ma determinującego znaczenia. Dużo ważniejsze jest to, by obydwa koty (lub co najmniej jeden z nich!) były dobrze zsocjalizowanymi, towarzyskimi zwierzętami. 
Najłatwiejsza jest sytuacja, w której koty mają okazję dorastać razem. Wcale nie muszą być spokrewnione, by się zaakceptowały. Ważne, by były w podobnym wieku. Niewielki potencjał problemowy ma adopcja osobników, które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości fizycznej – zwykle wystarczy zadbać o ich wczesną kastrację, by uniknąć większych trudności.
Jeśli koty są dorosłymi, prawidłowo zsocjalizowanymi zwierzętami, które miały okazję w młodości nawiązać wiele pozytywnych kontaktów z innymi zwierzętami i nie wykazują problemów behawioralnych, staramy się dobrać zwierzęta o podobnym temperamencie. 
Jeśli klienci mają pod opieką kota (lub koty), które mogą mieć trudności z zaakceptowaniem innych zwierząt, to – by zwiększyć szanse na pozytywne zakończenie adopcji – w miarę możliwości należy zaproponować adopcję dobrze zsocjalizowanego kociaka. Kocięta i młode koty (przed okresem dojrzewania fizycznego) zostaną prawdopodobnie zaakceptowane. Często dobrym pomysłem jest również adopcja spokojnego, dobrze zsocjalizowanego seniora (inne potrzeby, mniejsza skłonność do rywalizacji). 

Wybór właściwego momentu adopcji drugiego kota

Wbrew pozorom, wcale nie jest to błaha kwestia. Od tego może zależeć powodzenie całego przedsięwzięcia. Jest kilka sytuacji, w których należy przełożyć adopcję, by nie narażać kotów na niepotrzebny stres. Poniżej cztery najczęściej spotykane.

  1. Któreś ze zwierząt w grupie jest chore
    Każda adopcja może być źródłem stresu dla wszystkich zwierząt w grupie. Dystres obniża odporność i tym samym utrudnia powrót do zdrowia. Choroba wpływa negatywnie na nastrój zwierzęcia i obniża próg reakcji. Dodatkowo osłabienie kota związane z chorobą może postawić go w gorszej – wyjściowej – sytuacji w relacjach z drugim kotem. Jeśli choruje kot, który ma do grupy dołączyć, należy izolować go do momentu powrotu do zdrowia. 
  2. Którykolwiek z kotów jest przed planowanym zabiegiem kastracji
    Kastracja kotów przed osiągnięciem dojrzałości fizycznej pozwala uniknąć wielu problemów związanych z ich zachowaniem. Jest to szczególnie ważne, kiedy chcemy mieć pod opieką więcej niż jedno zwierzę. Kiedy adoptujemy dorosłego kota, powinien on trafić do naszego domu już po zabiegu kastracji. Niew...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy