Diagnostyka weterynaryjna a zaburzenia behawioralne u kotów

Profilaktyka zdrowotna i diagnostyka Otwarty dostęp

Organizm jest całością, a zdrowie fizyczne i psychiczne są ze sobą ściśle powiązane. Niestety, u wielu kotów łatwiej zarejestrować zaburzenia zachowań niż postępujące choroby somatyczne. Koty to aktorzy, udający, że „wszystko jest dobrze”. Dlatego regularne badania są u nich szczególnie ważne.

Psychika a zdrowie

O tym, że samopoczucie psychiczne zależy w dużej mierze od fizycznego stanu organizmu, nie trzeba chyba przekonywać nikogo. Doświadczył tego każdy z nas – w dniu, gdy zmagał się z ciężką migreną, zatruciem pokarmowym czy bólem zęba albo kręgosłupa. Od razu stajemy się mniej cierpliwi, bardziej drażliwi, łatwiej wyprowadzić nas z równowagi, mogą nas drażnić dźwięki lub ostre światło. Nie ma w tym nic dziwnego – nasz organizm broni się przed zewnętrznymi bodźcami i chce być zostawiony w spokoju. Dziwne jest natomiast, jeśli wydaje nam się, że u zwierząt działa to inaczej. Pod względem reakcji na dolegliwości fizyczne jesteśmy bowiem bardzo podobni. 
Różni nas jednak to, że inaczej komunikujemy swoje potrzeby i problemy. Obserwując koty od blisko 20 lat, odnoszę nieodparte wrażenie, że zwierzęta te mają o wiele mocniej niż my rozwiniętą świadomość własnego ciała. I nie mówię tu o innym odczuwaniu, bo nasze systemy nerwowe zbudowane są bardzo podobnie. Mam raczej na myśli to, że kot wyczuwa problemy na poziomie dla nas nieosiągalnym. Przykłady? Bardzo proszę: mój własny kot sygnalizujący wzrost parametrów wątrobowych poprzez rozpoczęcie defekacji na poduszkę w moim łóżku, szeroka grupa kocich pacjentów sygnalizujących wzrost pH moczu do poziomu 7,0 i wyżej poprzez rozpoczęcie pozakuwetowej urynacji (u żadnego z nich nie było jeszcze objawów stanu zapalnego pęcherza moczowego, a ewentualne kryształy „struwitowe” pojawiały się dopiero w bardzo małej ilości). Żyjąc na tym świecie od wielu lat i przechodząc na własnej skórze masę rozmaitych chorób (włącznie z nowotworem), nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak bardzo trzeba być świadomym przemian metabolicznych występujących we własnym organizmie, by w taki sposób je zakomunikować – bo że we wszystkich powyższych przypadkach była to komunikacja, tego jestem pewna.
Niestety, bardzo wiele osób nie patrzy na to w ten sposób, odmawiając kotom prawa do informowania nas o swoich zdrowotnych problemach i uznając to za „złośliwość” lub inną próbę zamanifestowania niezadowolenia. Co więcej – dla szerokiego grona opiekunów dopóki kot nie wymiotuje, nie kaszle, nie kicha i nie ma biegunki, to nie jest chory. A tak, niestety, nie jest. Koty zmagają się z ogromną ilością dolegliwości, do których, statystycznie najczęściej, zaliczamy: problemy z układem moczowym, problemy stomatologiczne, zaburzenia trawienia i wchłaniania, nadwagę i otyłość, zaburzenia oparte na problemie alergi...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów



Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!

Przypisy