Dołącz do czytelników
Brak wyników

Opieka i pielęgnacja , Otwarty dostęp

20 stycznia 2020

NR 15 (Styczeń 2020)

Włóczęgostwo u kotów
normalne zachowanie czy zaburzenie zachowania?

136

Przeciętnemu opiekunowi kotów zwykle trudno zrozumieć, dlaczego pewnego dnia jego ukochany pupil postanawia opuścić dom i oddala się od wygodnego, bezpiecznego i obfitującego w pożywienie terytorium. Czy kocie włóczęgostwo to normalne zachowanie? Jakie są jego przyczyny i jak sobie z nim radzić?

Oczywiście, wiele kotów spędza całe życie u boku człowieka, w domu lub w mieszkaniu, którego ściany wytyczają granice przestrzeni życiowej, jednak zdarza się, że instynkt, silnie rozwinięty zmysł badawczy, chęć eksploracji, a czasem zwykła ciekawość popychają kota do porzucenia miejsca zamieszkania. Czy tylko te wyżej wymienione powody decydują o podjęciu przez kota decyzji o opuszczeniu domu? Spróbujmy zastanowić się, czym jest włóczęgostwo. Czy jest to naturalne zachowanie, czy może zaburzenie zachowania? Jakie mogą być przyczyny i jak sobie radzić, kiedy widzimy, że nasz kot wybiera inne życie niż to, które mu proponujemy?

Niepewność losu kota wychodzącego

Decydując się na to, że nasz kot będzie kotem wychodzącym, musimy liczyć się z faktem, że pewnego dnia nie wróci on o zwykłej porze, a my będziemy drżeć o jego los. Nasze obawy są słuszne, dlatego że na swobodnie wędrujące koty faktycznie czyha wiele niebezpieczeństw, jednak bardziej niż oceną postępowania opiekunów, którzy pozwalają kotu wychodzić z domu, chciałabym zająć się przyczynami, dla których kot opuszcza miejsce zamieszkania, i zastanowić się, dlaczego czasami znika na dłuższy czas. Trudno określić, jaki odsetek całej populacji kotów stanowią te wychodzące, jednak dla wielu opiekunów to, że kot nie będzie przez całe życie przebywał jedynie w przysłowiowych czterech ścianach, jest rzeczą oczywistą i naturalną. Są koty, które nie wychodzą poza granice przydomowego ogródka, a są i takie, które znikają z oczu opiekunów i wędrują po okolicy, a ich nieobecność trwa często kilka lub kilkanaście godzin. Z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że w tym czasie realizują swoje ważne życiowe potrzeby, których deficyt mogą odczuwać, kiedy nie pozwalamy im na opuszczanie mieszkania.

Znaczenie terytorium

Terytorium jest bardzo ważnym elementem kociego życia i nie każde zwierzę jest w stanie znieść ograniczenia przestrzeni życiowej, nakładane na niego przez ludzi. W związku z tym, że w naturze kot jest drapieżnikiem, ale też ofiarą, wykształciły się u niego, jako u gatunku, mechanizmy pozwalające niezwykle szybko reagować na wszelkie sygnały zapowiadające niebezpieczeństwo. Najczęściej wybieraną strategią jest ucieczka, często na wysoko położone elementy otoczenia, co zapewnia bezpieczeństwo i w konsekwencji zdolność przetrwania. Niestety, nawet tak prosta rzecz jak ucieczka w jakieś spokojne miejsce jest często niemożliwa w naszych nowoczesnych wnętrzach, do których trafia kot po oddzieleniu od matki i reszty miotu. U wolno żyjących osobników, w naturalnym otoczeniu, po okresie, kiedy młode są całkowicie uzależnione od matki i przebywają z resztą miotu, kot rozpoczyna dorosłe życie, w którym w dużej mierze jest zdany sam na siebie i musi polegać na własnej wrażliwości na wydarzenia zachodzące w środowisku. Samotnie również poluje i uczy się, jak utrzymywać dystans w stosunku do innych zwierząt i do swoich pobratymców, którzy nierzadko będą nieprzyjaźnie nastawieni, szczególnie do tych kotów, które mogą stanowić zagrożenie dla cennych zasobów. Dzisiaj już wiemy, że sygnały zapachowe i wizualne pozwalają kotom dzielić, przynajmniej w części, to samo terytorium, gdzie różne osobniki, w szczególności samce, pojawiają się o różnych porach dnia i nocy. Wolno żyjące, zdziczałe samce potrafią mieć terytorium rzędu kilkudziesięciu hektarów i każdego dnia pokonywać wiele kilometrów w poszukiwaniu pożywienia i partnerek do prokreacji. Samice z reguły wędrują po mniejszym obszarze i często żyją w koloniach z innymi samicami, wspólnie dbając o swoje potomstwo. Młode samce z kolei, po osiągnięciu dojrzałości, stosunkowo szybko opuszczają matkę i rodzeństwo w poszukiwaniu własnego terytorium i kotek w rui. Żeby zrozumieć to ewolucyjne uwarunkowanie, musimy pamiętać o tym, że dla kota terytorium jest źródłem pozyskiwania pożywienia, a to dzięki niemu jest on w stanie realizować inne potrzeby, takie jak prokreacja, ponieważ bogate w pokarm terytorium oznacza możliwość dostatniego życia, spokojnego odpoczynku i przekazywania genów następnym pokoleniom.
Czym więc jest włóczęgostwo? Możemy o nim mówić, kiedy kot zaczyna znikać ze swojego dotychczasowego miejsca bytowania i przebywa poza nim przez dłuższy czas. Wiemy już, że częściej i dalej wędrują samce. Niekiedy potrafią uciec z domu i przez długi czas nie wracać. Ucieczka i wędrówka bez kontroli ze strony człowieka mogą być niebezpieczne, szczególnie dla osobników, które nigdy wcześniej nie oddalały się z miejsca zamieszkania. Włóczący się kot jest narażony na wypadki komunikacyjne, zamknięcie w przypadkowym garażu lub piwnicy, atak innych zwierząt i działanie człowieka. Powinniśmy zrozumieć, że – pomimo iż wielu opiekunów tego nie akceptuje – włóczęgostwo jest do pewnego stopnia zupełnie naturalnym zachowaniem wpisującym się w etogram kota domowego. Jeśli wyprawa kończy się sukcesem, jakim jest udane polowanie, kontakty seksualne czy zaspokojenie ciekawości, istnieje duża szansa, że takie zachowanie szybko się utrwali i kot będzie dążył do powtarzania go w przyszłości. Włóczęgostwo będzie częściej obserwowane u niekastrowanych samców, u których wiąże się ono z popędem seksualnym, niezależnie od wieku i rasy. Zwykle nie jest ono wywołane jakimiś poważnymi stanami chorobowymi, więc szczegółowa diagnostyka nie będzie nam potrzebna, ale, oczywiście, jeśli zmiana zachowania ma charakter nagły, powinniśmy wykonać podstawowe badania, żeby wykluczyć przyczyny medyczne.
U niektórych kotów żyjących u boku człowieka potrzeba posiadania i kontrolowania swojego terytorium jest tak silna, że niemożność zaspokajania jej prowadzi do frustracji lub niepokoju i w konsekwencji do pojawienia się zaburzeń behawioralnych. Terytorium jest też areną spotkań społecznych, gdzie istnieje możliwość realizowania potrzeb łowieckich. Nie powinno więc nas dziwić, że nasz mały drapieżnik tak chętnie przebywa poza domem. Co jednak robić, kiedy trzymający się zazwyczaj blisko domu kot zaczyna znikać na coraz dłuższy czas, aż w końcu nie pojawia się w ogóle? Dlaczego tak się dzieje i co jest powodem takiego zachowania?

Dlaczego znikają?

Pierwszym i najbardziej oczywistym wydaje się być popęd seksualny. Niekastrowane zwierzęta będą wędrować w poszukiwaniu kocura lub kotki w rui i mogą zniknąć z domu nawet na dłuższy czas. Jest to zachowanie związane ze wzorcem zachowań reprodukcyjnych i kastracja zazwyczaj rozwiązuje ten problem lub w znacznym stopniu go redukuje. Znacznie poważniej wygląda sytuacja, kiedy kot decyduje się opuścić swoje terytorium w wyniku utraty poczucia bezpieczeństwa. Przyczyn takiego zachowania jest wiele. Może to być jednorazowe traumatyczne przeżycie, kiedy kot ucieknie z domu i zgubi się, po czym błąka się, ale przede wszystkim włóczęgostwo poprzedzone jest chronicznym niepokojem lub strachem przeżywanym przez zwierzę. Pojawienie się w domu lub okolicy nowego kota, którego kot odbiera jako zagrożenie i z którym nie jest w stanie ustalić warunków dzielenia się terytorium, bywa powodem oddalenia się od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Również zwiększająca się liczba kotów zamieszkujących wspólne terytorium może być powodem podjęcia decyzji o opuszczeniu domu i szukaniu nowego miejsca do życia. Zwiększające się zagęszczenie populacji jest źródłem stresu, a dla kotów lepszym wyborem jest migracja w nowe miejsce niż życie w poczuciu zagrożenia. Powodem opuszczenia domu często jest też pies, który do niego trafił – nawet jeśli nie jest agresywny i nie jest zbyt duży, kot po prostu może się go bać. Innym powodem pojawienia się poczucia zagrożenia mogą być nieodpowiednie zabawy inicjowane przez opiekuna, które dla kota będą źródłem strachu. Niestety, nie jest to sytuacja rzadka, kiedy opiekunowie zgłaszający jakiś problem behawioralny, zapytani o szczegóły ich relacji z kotem, opisują wspólne zabawy, które, z punktu widzenia kota, raczej nie powinny mieć miejsca. Często są to zapasy, tak zwana zabawa na ostro czy gonienie kota po domu, by go trochę zmęczyć. Niezrozumienie potrzeb w tym temacie bardzo często prowadzi do pojawienia się różnych problemów behawioralnych.
Niepokój mogą również budzić dzieci, ich hałaśliwe zabawy, których kot jest świadkiem, ich ruchliwość oraz odgłosy zabawek, którymi się bawią. My, dorośli, też możemy nieświadomie przyczynić się do kociego wł...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp?
Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się. Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy