Dołącz do czytelników
Brak wyników

Opieka i pielęgnacja

19 lipca 2021

NR 24 (Lipiec 2021)

Wakacyjny wyjazd z psem lub kotem – ważne formalności

9

Podróżowanie ze zwierzętami w ostatnim czasie stało się bardzo modnym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Dla niektórych stał się to nawet sposób na życie. Co prawda, pandemia, z którą borykamy się od marca 2020 r. mocno zweryfikowała wszystkie plany podróżników i turystów, niemniej prawdopodobnie wraz z wygaszaniem pandemii trend podróżowania ze zwierzętami tylko będzie się umacniał. Z jakimi zatem wyzwaniami musi się zmierzyć opiekun przed podróżą ze zwierzakiem? 

Pierwszą i kluczową kwestią jest zastanowienie się, czy dla naszego zwierzęcia taka podróż będzie tak samo dużą przyjemnością jak dla nas. O ile niektóre rasy psów to idealni towarzysze tego typu wypraw, o tyle już na przykład koty mogą nie być równie zachwycone. Ponadto nawet jeżeli okaże się, że dla naszego zwierzęcia wyprawa będzie przyjemnością, to przed wakacjami powinniśmy zweryfikować jego stan zdrowia. Jeżeli planujemy wyprawę, podczas której pieszo będziemy pokonywać długie dystanse lub planujemy pokonywać je rowerem, a nasz pies ma nam towarzyszyć, to tym bardziej powinniśmy się skonsultować z lekarzem. Pies – tak samo jak człowiek –
potrzebuje regularnego treningu, jeżeli w planach mamy tego typu aktywność.

POLECAMY

Zdrowotna organizacja podróży

Co jeszcze, jeżeli mówimy o zdrowiu, powinniśmy wziąć pod uwagę? Jeżeli zwierzę choruje przewlekle na jakąś chorobę, to należy zaopatrzyć się w zapas leków, które przyjmuje na co dzień. 

Warto również skompletować apteczkę pierwszej pomocy, tak aby w sytuacji kryzysu móc reagować jak najszybciej.

Czy wiesz, że..

Pierwszą i kluczową kwestią jest zastanowienie się, czy dla naszego zwierzęcia taka podróż będzie tak samo dużą przyjemnością jak dla nas. O ile niektóre rasy psów to idealni towarzysze tego typu wypraw, o tyle już na przykład koty mogą nie być równie zachwycone.

Co w takiej apteczce powinno się znaleźć? Zwierzęta, tak samo jak ludzie, mogą reagować problemami żołądkowo-jelitowymi na zmianę chociażby wody. Dlatego każdy opiekun powinien mieć ze sobą preparat przeciwbiegunkowy. „Ludzki” węgiel aktywowany jest wystarczający, natomiast alternatywą dla niego jest preparat zakupiony wcześniej w gabinecie weterynaryjnym (DiaDog, Carobin, glinka kaolinowa czy wiele innych). Warto również zabrać ze sobą preparat do odkażania ran. Rany opuszek palców czy innych rejonów ciała nie są rzadkością wśród zwierząt, a preparat dezynfekcyjny będzie przeciwdziałał rozprzestrzenianiu się infekcji. Dodatkowo koniecznie należy zabrać bandaż do tamowania krwawienia. Najlepiej z każdego rodzaju po jednym: zwykły bawełniany nieelastyczny, elastyczny oraz bandaż adhezyjny. Do naszej apteczki należy dołożyć również jałową gazę, która wspomoże nas przy tamowaniu krwawienia. Bardzo pomocne są także plastry papierowe. Z sierści plaster usuwa się jeszcze gorzej niż z ludzkiej skóry, a papierowa jego wersja nie powoduje bólu przy odklejaniu, choć wciąż spełnia swoją funkcję. W co jeszcze powinniśmy się zaopatrzyć? Nożyczki z zaokrąglonym końcem, termometr z elastyczną końcówką, preparat do natłuszczania opuszek, folia termoizolacyjna. Warto wziąć ze sobą również leki przeciwbólowe. Nadmienić jednak należy, że leki z tej grupy są zupełnie innymi lekami niż leki ludzkie i powinny być one podawane tylko i wyłącznie po konsultacji z lekarzem (przy kompletowaniu apteczki najlepiej omówić z lekarzem dawkę oraz wskazania do podania tego typu leków). Należy zabrać ze sobą również pęsetę oraz przyrząd do usuwania kleszczy, bowiem żaden preparat przeciwkleszczowy (a takim preparatem powinien być zabezpieczony każdy podróżujący zwierzak) nie jest skuteczny w 100%, a czas wyjęcia kleszcza ma kluczowe znaczenie w transmisji chorób przenoszonych przez te wektory. Jeżeli planujemy podróż w rejony o wysokich temperaturach lub o temperaturach średnich, ale podróżujemy ze zwierzęciem rasy brachycefalicznej, to warto zabezpieczyć się ponadto w matę chłodzącą. 

Ostatnio aspektem zdrowotnym, który chciałabym poruszyć, jest możliwość zachorowania przez zwierzę na choroby w Polsce uważane za egzotyczne. Dobrym rozwiązaniem jest zrobienie rozeznania wśród chorób występujących endemicznie na terenie kraju, do którego jedziemy, i wszelkimi możliwymi sposobami zabezpieczenie zwierzęcia tak, aby zwiększyć szanse na zdrowe wakacje. Jeżeli mimo to po powrocie z takiego wyjazdu nasze zwierzę będzie wykazywało objawy chorobowe, należy poinformować lekarza, że niedawno było z nami na wyjeździe i istnieje ryzyko wystąpienia choroby, która nie byłaby brana pod uwagę, gdyby zwierzę nie podróżowało (taką chorobą jest na przykład lejszmanioza). 

Przepisy prawne regulujące przewóz zwierząt

Zdrowotna organizacja podróży nie jest jedynym aspektem, o jakim powinni pamiętać opiekunowie zwierząt. Bardzo istotną, a można by nawet rzec – kluczową rolę odgrywają przepisy prawne regulujące przewóz zwierząt. Jeżeli planujemy podróże w obrębie Polski, to najistotniejszą kwestią jest aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie u psów. Zgodnie z przepisami, każdy pies ma obowiązek być zaszczepiony najpóźniej do ukończenia 4. miesiąca życia, a potem nie rzadziej niż co roku. Szczepienie takie powinno być potwierdzone wpisem w książeczkę zdrowia, a także zaświadczeniem wydanym przez szczepiącego zwierzę lekarza weterynarii. Na zaświadczeniu takim powinny widnieć imię zwierzęcia i jego opis (wiek, rasa, znaki szczególne). Jeżeli zwierzę ma zaimplantowany mikrochip, to jego numer również powinien znajdować się na takim zaświadczeniu. Każdy opiekun ma obowiązek takie zaświadczenie posiadać oraz w sytuacji tego wymagającej przedłożyć je odpowiednim służbom. Dodatkowo pamiętać należy, że Polska nie jest krajem wolnym od wścieklizny i jeżeli nasze plany podróżnicze obejmują rejony, gdzie pies będzie miał możliwość spotkania zwierząt dzikich, to takie szczepienie staje się automatycznie realną ochroną zwierzęcia przed wścieklizną, która jest chorobą śmiertelną. Obowiązkowemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie (na terenie Polski) nie podlegają natomiast koty, co jest nieco dziwną okolicznością, gdyż w Polsce dużo więcej żyje kotów bezdomnych i wychodzących (nie należy mylić z kotami wolno żyjącymi) niż luzem biegających psów. Niemniej jeżeli planujemy podróżować z kotem i podczas podróży kot będzie miał możliwość kontaktu ze zwierzętami dzikimi, to szczepienie przeciwko tej właśnie chorobie nie powinno zostać pominięte w naszych przygotowaniach do podróży, nawet jeżeli nie jest ono obowiązkowe. Przemieszczanie się zwierząt na terenie naszego kraju nie jest warunkowane żadnymi innymi przepisami prawnymi, natomiast zupełnie inaczej wygląda ta kwestia, jeżeli planujemy wyjeżdżać z psem lub kotem za granicę. 

Psie i kocie podróże zagraniczne

Podróżowanie ze zwierzęciem poza obszar naszego kraju bardzo często, niestety, uniemożliwia tak zwane „spontaniczne wypady”. W zależności od kraju docelowego taką podróż należy zaplanować nawet z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Co jest absolutną koniecznością, jeżeli chodzi o psie i kocie podróże zagraniczne? 

Mikrochip – jest to implant podskórny wszczepiony zwierzęciu raz w życiu (z niewielkimi wyjątkami). W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że jest to taki psi lub koci dowód osobisty. Każdy mikrochip ma zakodowany swój unikalny numer i właśnie ten numer jest czymś na kształt odcisków palców u ludzi. W Polsce nie ma obowiązku implantacji mikrochipa u zwierząt, natomiast jest on niezbędny, aby móc legalnie ze zwierzęciem podróżować. Zgodnie z wytycznymi, implant powinien być wszczepiony po lewej stronie szyi lub – w wyjątkowych przypadkach – w fałdzie skórnym między łopatkami. Zaczipować zwierzę można między innymi u lekarza weterynarii. Może to odbyć się również w hodowli, jeżeli zwierzę jest zwierzęciem rasowym, lub w fundacji albo schronisku, z którego zwierzę jest adoptowane. Chip nie działa jak lokalizator GPS. Oznacza to, że jeżeli zwierzę zaginie, nie ma możliwości namierzenia go wyłącznie dlatego, że posiada wszczepiony mikrochip. Nie ma również obowiązku rejestrowania numeru chipa w bazie danych (safe-animal.eu,
europetnet.com, cbdzoe.pl, identyfikacja.pl), ale na pewno będzie to pomocne, gdy nasze zwierzę zaginie i zostanie znalezione przez obcą nam osobę. Mikrochip musi spełniać odpowiednie normy, tak aby jego numer mógł zostać sczytany przez każdy typ czytnika. Jeżeli dany chip nie spełnia wymagań i odpowiednie służby nie mają możliwości sczytania jego numeru, to opiekun ma obowiązek posiadać sprzęt umożliwiający odczytanie takiego transpondera. Należy jednak pamiętać, że są to sytuacje wyjątkowe i bardzo rzadko spotykane. Jeżeli zwierzę zostało oznakowane tatuażem do 3 lipca 2011 roku, to taki tatuaż może być odpowiednikiem mikrochipa i lekarz ma prawo wpisać jego numer w paszport. Nie jest to, niestety, metoda niezawodna, dlatego że tatuaże z biegiem czasu ulegają rozmyciu w skórze i służby celne mogą mieć problem z ich odczytaniem.

Czy wiesz, że..

Jeżeli planujemy podróże w obrębie Polski, to najistotniejszą kwestią jest aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie u psów. 
Zgodnie z przepisami każdy pies ma obowiązek być zaszczepiony najpóźniej do ukończenia 4. miesiąca życia, a potem nie rzadziej niż co roku.

Paszport – jest dokumentem niezbędnym, jeśli planujemy podróżować ze zwierzęciem na terenie Unii Europejskiej. Paszport wystawiany jest przez lekarza weterynarii, należy jednak pamiętać, że nie każdy lekarz posiada uprawnienia do jego wystawienia, dlatego przed umówieniem się na wizytę warto ustalić zakres usługi. Paszport można uzyskać u lekarza „od ręki”, natomiast nie znaczy to, że tego samego dnia będziemy mogli ze zwierzęciem wyruszyć w zagraniczną podróż. Koszt wyrobienia takiego dokumentu to ok. 100 zł. Paszport jest ważny bezterminowo, chyba że dojdzie do jego zniszczenia, zagubienia lub skończą się w nim puste rubryki, w których lekarz wpisuje poszczególne procedury (na przykład te, w które wpisuje się szczepienie przeciwko wściekliźnie). Jeżeli dojdzie do takich sytuacji, paszport należy anulować. Procedura ta wykonywana jest również w gabinecie weterynaryjnym. Dopiero po anulowaniu starego paszportu można zwierzęciu wyrobić nowy, gdyż wytyczne mówią, że na jeden numer mikrochipa może być aktywny tylko jeden paszport.

Zgodnie z wytycznymi, paszport może zostać wystawiony psom, kotom oraz fretkom. Zwierzęta innych gatunków podróżują za granicę na odrębnych zasadach i wymagają innych dokumentów. 

Szczepienie przeciwko wściekliźnie – to szczepienie jest obowiązkowe dla wszystkich zwierząt, dla których wystawiany jest paszport. Oznacza to, że szczepieniu podlegają zarówno psy, jak i koty czy fretki. Bardzo często opiekunowie pytają, czy w paszport można wpisać szczepienie, które zostało wykonane jakiś czas temu. W teorii jest to możliwe – pod warunkiem że na zaświadczeniu wydanym przez lekarza weterynarii widnieje numer mikrochipa zwierzęcia (innymi słowy, czy w momencie wykonywania szczepienia zwierzę było „identyfikowalne” poprzez numer mikrochipa). Jeżeli zwierzę w momencie szczepienia nie posiadało wszczepionego mikrochipa, to takie szczepienie nie może zostać wpisane w paszport i należy wykonać je jeszcze raz, nawet jeżeli poprzednie zostało zrobione tydzień wcześniej. W praktyce, niestety, zdarza się, że tego typu działania (wpisywanie do paszportu wstecznych szczepień) są uznawane przez celników za nieprawidłowe i niezgodne z prawem, co może skutkować komplikacjami podczas przekraczania granicy, dlatego najbezpieczniej jest wykonać szczepienie przeciwko wściekliźnie wraz z wystawieniem paszportu podczas jednej wizyty (tego samego dnia). Chip może być zaimplantowany dużo wcześniej, ale procedurę czipowania można również wykonać na tej samej wizycie, podczas której wystawiony jest paszport i wykonywane szczepienie przeciwko wściekliźnie.

Należy pamiętać, że w różnych krajach obowiązuje różne prawo odnośnie do szczepienia zwierząt przeciwko wściekliźnie. Jeżeli obcokrajowiec przyjeżdża do Polski z kraju, w którym obowiązek ten nakazuje szczepienie psów co 3 lata, to mimo tego na terenie Polski obowiązuje go polskie prawo, czyli coroczne szczepienie psów przeciwko wściekliźnie.

Dlatego, aby przekroczyć granicę, należy to szczepienie uzupełnić. Pierwsze szczepienie przeciwko wściekliźnie uzyskuje ważność po 21 dniach od jego wykonania (a w praktyce również po 21 dniach od jego wpisania w paszport). Dopiero w tym terminie możliwe jest legalne przekroczenie ze zwierzęciem granicy. Jeżeli jest to już kolejne z rzędu szczepienie przeciwko wściekliźnie, wpisywane we wcześniej wydany paszport, i szczepienia te wykonywane są regularnie, zgodnie z odpowiednimi wytycznymi (data szczepienia nie jest późniejsza niż data ważności szczepienia poprzedniego), to wówczas taka 21-dniowa kwarantanna nie obowiązuje. Zgodnie z polskim prawem, zwierzęta szczepi się od 12. tygodnia życia. Niektóre państwa członkowskie Unii Europejskiej mogą udzielić zezwolenia na transport zwierzęcia poniżej 12. tygodnia życia lub zwierzęcia, które zostało zaszczepione, ale nie upłynęły jeszcze 21 dni kwarantanny. Warunkiem jest odpowiednie oświadczenie złożone przez opiekuna. Wyjątek taki może być spełniony dla zwierząt, które przemieszczają się w celach niehandlowych, a ich opiekun złoży stosowne oświadczenie mówiące o tym, że zwierzę...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy