Dołącz do czytelników
Brak wyników

Opieka i pielęgnacja

19 stycznia 2022

NR 27 (Styczeń 2022)

Bezpieczeństwo psa w mieście

0 302

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak wygląda spacer oczami psa? Jakie niebezpieczeństwa na niego czyhają, jakie emocje odczuwa? W tym artykule poruszę temat bezpieczeństwa. Dzięki kilku cennym wskazówkom spojrzycie zupełnie inaczej na codzienne wędrówki z pupilem. Zyskacie poczucie spokoju i będziecie wiedzieć, na jakie szczegóły zwracać uwagę.

Niebezpieczeństwa

Otoczenie
Zacznijmy więc od podstawowych rzeczy, które musicie brać pod uwagę, idąc z psem na spacer. Przede wszystkim są to inne zwierzaki oraz ludzie. Wiele kotów domowych należy do grupy wychodzących, a do tego dochodzi mnóstwo bezdomnych kociaków. Mogą pojawić się dosłownie wszędzie – w krzakach, pod ławką, na drzewie i w wielu innych zakamarkach, a także mogą nagle przebiec przed Wami. Co to oznacza dla Was? Mało który psiak przejdzie obojętnie obok takiego żywotnego kotka. Może Was niespodziewanie pociągnąć, przewrócić, wyrwać smycz z ręki i pobiec w dal. Musicie więc mieć oczy dookoła głowy. Wydaje Wam się to niemożliwe? A jednak – wystarczy zostawić telefon w domu, co jakiś czas spojrzeć na psa i otoczenie.
Podobnie ma się sytuacja w przypadku ludzi: przechodzących obok, biegaczy, rolkarzy, rowerzystów czy mam z wózkiem. Każdy taki obiekt może przyciągnąć uwagę Twojego psiaka. Oczywiście, nie ma w tym nic złego, ale warto być czujnym na wypadek czarnego scenariusza. Przede wszystkim nie każdy musi mieć ochotę na przywitanie się z Twoim pupilem. Warto go trzymać na krótszej smyczy w momencie mijania. Tak samo jak w przypadku kota, tutaj również psiak może chcieć pogonić za ruchomym obiektem w celu zabawy, wpaść pod koła roweru czy zerwać smycz. 
Każdy pies jest inny. Biorąc pod uwagę ich wiek, socjalizację oraz przejścia, możemy mówić o psach lękliwych lub odważnych. Jeżeli borykamy się z psem z pierwszej kategorii, niebezpieczeństwem może być dla niego każdy obiekt – głośny tramwaj, samochody, inne psy. Potęgują one w nim strach i napięcie, co potem może przerodzić się w agresję lub inne problemy behawioralne.
 

Czy wiesz, że...

Czy widzieliście kiedykolwiek psa z żółtą wstążką przyczepioną do smyczy lub obroży? Jej celem jest informowanie innych o konieczności zachowania bezpiecznej odległości od psa. 
Oznacza to, że nikt nie powinien do niego podchodzić, głaskać go ani zaczepiać.


Zostaw to!
Kolejną rzeczą, na którą trzeba uważać, są śmieci. Niestety, wciąż okropni ludzie wyrzucają kiełbaski z gwoździami czy trutką. Jeżeli Twój pies ma problemy z komendą „zostaw” lub jest chodzącym zjadaczem śmieci, to koniecznie musisz to zmienić. Na czas nauki najlepiej zakładać na spacery kaganiec, który uniemożliwi psu zjedzenie czegoś, co może zaszkodzić jego zdrowiu lub nawet go zabić.

POLECAMY

Bezpieczeństwo

Sprzęt spacerowy
Skoro najgorsze mamy za sobą, pora zabrać się za rzeczy, które zwiększą bezpieczeństwo naszego psa. Na pierwszy ogień weźmy sprzęt spacerowy. Bez względu na to, czy wybierzecie obrożę, czy szelki, to muszą zostać one odpowiednio dobrane. Pies nie powinien mieć możliwości wyswobodzenia się z nich. Jeżeli mimo wszystko Wasz psiak daje nogę, to świetnie sprawdzą się tutaj szelki antyucieczkowe. Posiadają trzy pasy i są krojone w typ guard. Są bezpieczne, wygodne i nie wywinie się z nich żaden gagatek. Następną rzeczą, nad którą warto przysiąść, jest smycz. Zdecydowanie polecam te przepinane, czyli z możliwością regulacji lub – na dłuższe wypady – linkę treningową. Dzięki dłuższej smyczy psiak może mieć swobodę biegania, a Wy nadal zachowujecie nad nim pełną kontrolę. Wilk syty i owca cała, jak mówi słynne przysłowie. Nie ryzykujecie ucieczki pupila, pogryzienia przez inne psy czy przeszkadzania innym opiekunom na spacerze.
Dodatkowo z taką smyczą możecie poćwiczyć przywołanie i zostawanie w miejscu czy pobawić się w chowanego. Smycz powinna być dobrana odpowiednio do rozmiarów psa, aby nie pękła przy silniejszym pociągnięciu. Zwróćcie również uwagę na karabińczyk – oczywiście, im silniejszy i postawniejszy pies, tym zapięcie powinno być grubsze. Smycz flexi może utrudniać komunikację między Wami, a także uniemożliwiać chodzenie na krótkiej smyczy i przede wszystkim ściągnięcie psa do siebie w sytuacji zagrożenia. Zdarzają się też sytuacje, w których smycz wypada opiekunom z ręki. Następnie leci z impetem w psa, powodując traumę, lub ciągnie się za nim z hałasem. Oczywiście, wszystko jest dla ludzi, ale warto przeanalizować wszystkie „za” i „przeciw”, wybierając sprzęt spacerowy. Decydując się na spuszczenie psiaka, wybierz miejsce ogrodzone, bezpieczne i przyjazne psom.
Świetnym rozwiązaniem są również gadżety poprawiające widoczność psiaka, szczególnie przydatne na wieczornych spacerach. Kupując obroże lub szelki na zamówienie, możecie poprosić sprzedawcę o doszycie odblasków w dowolnym miejscu. W sklepach zoologicznych dostaniecie też kamizelki i chusty odblaskowe, świecące obroże i breloki czy smycze ze wstawkami odblasków.

Żółty pies
Czy widzieliście kiedykolwiek psa z żółtą wstążką przyczepioną do smyczy lub obroży? Jej celem jest informowanie innych o konieczności zachowania bezpiecznej odległości od psa. Oznacza to, że nikt nie powinien do niego podchodzić, głaskać go ani zaczepiać.
Niestety, w Polsce to rozwiązanie wciąż jest za mało znane i niekiedy ludzie nie zwracają na to uwagi. Pamiętajcie, aby zawsze pytać właścicieli o zgodę na przywitanie się z psem. 

Projekt Yellow Dog stworzyli właściciele pupili potrzebujących przestrzeni lub nieprzepadających za kontaktem z obcymi ludźmi. Yellow Dog Project działa w kilkudziesięciu krajach na świecie i wciąż się rozrasta.

Żółta wstążka przyczepiona do obroży czy smyczy psiaka to nie wymysł leniwych ludzi, nieradzących sobie z wychowaniem pupila. Jej celem jest ograniczenie wszelkich bodźców zewnętrznych, do których zaliczamy inne psy oraz ludzi. Ma to na celu wyłącznie dobro psa.
Żółte oznaczenie pozwala psiakowi korzystać ze spokojnego spaceru, kiedy tylko tego potrzebuje.
Żółtą wstążkę przyczepia się z powodu:

  • niedawno przebytego zabiegu,
  • rehabilitacji,
  • kwarantanny,
  • agresji, problemów behawioralnych, treningu, procesu adopcji,
  • trudnej przeszłości,
  • starości,
  • choroby,
  • cieczki.

W przypadku kwarantanny, choroby czy zabiegu zazwyczaj pies nie może zbyt gwałtownie się ruszać, ponieważ może mu to zaszkodzić. Wiele psów adopcyjnych zmaga się z trudną przeszłością, lękami czy złymi nawykami. Idzie to w parze z reaktywnością, nadmierną ekscytacją czy nawet agresją. Starsze psiaki oraz suczki podczas cieczki również mogą potrzebować więcej przestrzeni i nie życzyć sobie towarzystwa innych psów.
W tak prosty i banalny sposób możemy poinformować otoczenie o tym, że szanujemy potrzeby swojego psa i wymagamy tego od pozostałych. 
Zawsze, niezależnie od wszystkiego, należy pytać właściciela psa, czy możemy przywitać się z jego pupilem. Dzięki temu nie narazimy psa na niepotrzebny stres i nerwy. Nigdy nie wiadomo, w jaki sposób pies zareaguje na próbę kontaktu z obcym psem lub człowiekiem.
Producenci produktów dla zwierząt wyszli z inicjatywą i postanowili ułatwić opiekunom i ich psom informowanie otoczenia o udziale w Yellow Dog Project. W sklepach czy internecie bez problemu znajdziecie apaszki, smycze, obroże, szelki czy kamizelki dla psów w kolorze żółtym i dodatkowym napisem „nie dotykaj” czy „potrzebuję przestrze...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy