Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dieta i suplementacja

13 listopada 2020

NR 20 (Listopad 2020)

Postępowanie dietetyczne u kotów z cukrzycą

21

Pacjenci cukrzycowi stanowią znaczący procent w mojej praktyce. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż elementem terapii jest odpowiednia dieta. Wynika to z faktu, iż prawidłowo dopasowane żywienie jest w stanie znacznie obniżyć przyjmowaną przez kota dawkę insuliny, a w niektórych przypadkach nawet doprowadzić do remisji choroby.

Systematycznie zwiększa się liczba zwierząt z tym schorzeniem zgłaszanych do mnie na ułożenie prawidłowej diety. Rośnie też świadomość opiekunów dotycząca tego, jak ważne jest żywienie w ogóle, a szczególnie w przypadku chorób. Jest to bardzo pozytywne, ponieważ wczesne wykrycie cukrzycy u kotów może pozwolić na jej całkowite wyleczenie  wyłącznie dzięki odpowiedniej diecie. 

POLECAMY

Koci pacjent z cukrzycą

Jak wygląda kot diabetyk? Jest zazwyczaj otyły, w wieku powyżej 6. roku życia, a jego aktywność fizyczna jest praktycznie żadna. Co jeszcze wpływa na rozwój choroby? Przede wszystkim nieprawidłowa dieta, ciągły stres oraz stosowanie glikokortykosteroidów. Warto zwrócić uwagę na fakt, że badania wykazały zwiększoną predyspozycję do zachorowań u kotów burmańskich, jednakże także poza tą rasą tło genetyczne ma znaczenie. Ciekawym jest fakt, że cukrzyca częściej dotyczy samców, w szczególności kastratów, co ma związek ze zmienionym metabolizmem. Nadwaga jest kolejnym czynnikiem predysponującym. Zdarzają mi się także pacjenci wyłamujący się ze schematu zbędnych kilogramów, ale praktycznie zawsze są to zwierzęta żywione karmami o wysokiej zawartości węglowodanów.

Cukrzyca – podstępny przeciwnik

Cukrzyca (DM – diabetes mellitus) to choroba metaboliczna o złożonej etiologii. Występuje powszechnie w kociej populacji – szacuje się, że dotyczy jednego na 250 kotów. Cechuje się przewlekłą hiperglikemią oraz zaburzeniami przemian metabolicznych, które są wywoływane przez upośledzenie wydzielania insuliny i/lub jej działania. Przyjmuje się, że może być to wynik zarówno nadmiernej masy ciała, jak i faktu, że koty żyją po prostu dłużej i są częściej i dokładniej badane niż wcześniej.

Typy cukrzycy

Wyróżniamy dwa główne rodzaje tej choroby: typ 1 i typ 2 Typ 1 charakteryzuje to, że komórki ß wysp trzustki są uszkodzone. W cukrzycy typu 2 insulina jest syntetyzowana w komórkach trzustki, ale mamy do czynienia ze zmniejszoną wrażliwością tkanek organizmu na ten hormon. Warto pamiętać, że istnieje jeszcze cukrzyca wtórna (nazywana typem 3 cukrzycy), która pojawia się w następstwie innych chorób, takich jak zapalenia bądź/i nowotwór trzustki, akromegalia czy nadczynność tarczycy.

Może być też wynikiem stosowania glikokortykosteroidów i progestagenów.

U kotów najczęściej spotykamy się z cukrzycą typu 2, stanowiącą około 60% przypadków. Cukrzyca wtórna diagnozowana jest w około 10–20% przypadków. Patogeneza powstawania choroby u konkretnego pacjenta jest kluczowa, ważne jest także określenie stopnia insulinozależności – z tego powodu, że nie zawsze typ 1 oznacza insulinozależność, a typ 2 insulinoniezależność.

Przyjmuje się, że u kotów cierpiących z powodu cukrzycy wrażliwość tkanek na insulinę jest sześciokrotnie niższa w porównaniu ze zdrowymi. Wynika to z faktu, że komórki ß w celu zapewnienia odpowiedniego stężenia poziomu glukozy we krwi są zmuszone do wzmożonej syntezy insuliny, co z czasem prowadzi do ich zwyrodnienia. Jest jeszcze gorzej, ponieważ zbyt duża ilość glukozy we krwi prowadzi do wytworzenia dużej ilości wolnych rodników, które uszkadzają komórki organizmu (w tym również komórki ß) i nasilają procesy glikacji (organizm szybciej się starzeje). Czyli wszystkie procesy niszczące organizm – w tym trzustkę – przyspieszają!

Objawy choroby

Przy cukrzycy występują: poliuria, polidypsja, polifagia, a także zmiana masy ciała, będące wynikiem hiperglikemii i glikozurii. Ze względu na brak dostępności biologicznej glukozy następują mobilizacja rezerw tłuszczowych oraz zwiększony katabolizm białek organizmu.

W efekcie pojawiają się kolejne poważne problemy zdrowotne, chorujące zwierzę należy więc poddawać dokładnym badaniom diagnostycznym, aby wykluczyć ewentualne komplikacje lub choroby towarzyszące. Mogą pojawić się:

  • powiększenie i stłuszczenie wątroby,
  • hipercholesterolemia,
  • hipertriglicerydemia, 
  • hiperketonemia,
  • ketonuria, 
  • kwasica ketonowa. 

Jeśli choroba rozwinie się do zaawansowanego stadium, zwierzę zaczyna cierpieć z powodu dodatkowych objawów, takich jak anoreksja, wymioty, odwodnienie, apatia oraz oznaki neuropatii obwodowej. Cukrzyca nie jest chorobą, którą można bagatelizować. To, że mamy odpowiednie leki i tryby postępowania, nie oznacza, że to łatwy przeciwnik. Cukrzyca powoduje przewlekłe uszkodzenie, dysfunkcję i niewydolność wielu narządów! Często są duże problemy z ustabilizowaniem danego zwierzęcia, do tego dołączają kolejne choroby i problemy. Opiekunowie zwierząt cukrzycowych początkowo czują się zagubieni i potrzebują bardzo dużego wsparcia ze strony specjalisty.

Badania 

Badania, które powinny zostać wykonane w trakcie diagnostyki, są niezbędne również dietetykowi do ułożenia prawidłowej diety. Nie można mówić o dobrym prowadzeniu żywieniowym zwierzęcia chorego, jeśli nie dysponujemy wynikami badań. To, co będzie potrzebne zarówno lekarzowi, jak i dietetykowi, to morfologia, biochemia, poziom elektrolitów, fruktozaminy, panel tarczycowy, badanie moczu z posiewem, pomiar ciśnienia krwi oraz test FELV/FIV. Dobrze jest też zrobić USG jamy brzusznej. Szczególnie mocno należy skupić się na wątrobie oraz trzustce. Warto wspomnieć, że mam bardzo wielu pacjentów, którzy cierpią z powodu więcej niż jednej choroby.

Najczęstsze połączenie u kotów to cukrzyca oraz przewlekła choroba nerek. Tylko wykonanie tych wszystkich badań pozwoli lekarzowi na kompleksową ocenę stanu zdrowia zwierzęcia, a mi na ułożenie optymalnej diety uwzględniającej wszystkie zmienne. Co jest typowe w obrazie krwi kociego cukrzyka, to tak zwany leukogram stresowy, zwiększony hematokryt (w wyniku odwodnienia), oczywiście podniesiony poziom glukozy, fruktozaminy, cholesterolu i triglicerydów. Ciśnienie zwierzęcia także będzie podwyższone i pojawi się azotemia. Badanie moczu ujawni, oprócz glukozy, obecność białka, ciał ketonowych, bakterii i niekiedy wałeczków. Posiew z antybiogramem zalecany jest ze względu na silną predyspozycję do wtórnych zakażeń układu moczowego. Badanie tarczycy to podstawa, cukrzyca i nadczynność tarczycy lubią występować w parze. Należy również odpowiednio zająć się kwestią tarczycy na polu diety.

Czy wiesz, że..

Przyjmuje się, że u kotów cierpiących z powodu cukrzycy wrażliwość tkanek na insulinę jest sześciokrotnie niższa w porównaniu ze zdrowymi. 
Wynika to z faktu, że komórki ß w celu zapewnienia odpowiedniego stężenia poziomu glukozy we krwi są zmuszone do wzmożonej syntezy insuliny, co z czasem prowadzi do ich zwyrodnienia.

Żywienie w cukrzycy

Celem postępowania dietetycznego jest przede wszystkim zminimalizowanie wahań poposiłkowego stężenia glukozy we krwi oraz wzmocnienie efektów działania insuliny. Temat żywienia należy zacząć od przypomnienia, że kot to – według klasyfikacji taksonomicznej – bezwzględny mięsożerca (bądź mięsożerca obligatoryjny). Jego przodkiem jest kot afrykański (Felis lybica), zwany także kotem nubijskim, który żywi się głównie małymi gryzoniami.

Nadal kot domowy ma zbliżone zachowania żywieniowe do swojego dziko żyjącego przodka. Z analizy porównawczej genomu współczesnych kotów domowych i dzikich kotowatych wynika, że brak między nimi różnic w ekspresji genów, które mogłyby być zaangażowane w metabolizm skrobi – czyli nic się nie zmieniło i kot nadal nie powinien mieć w swojej diecie węglowodanów. Koty nie przystosowały się do korzystania ze skrobi jako źródła glukozy i ich metabolizm jest taki sam jak u dzikich kotowatych, czyli korzystają głównie z białka i tłuszczów zawartych w pokarmie, a cukry wykorzystują jedynie w 2%!

Podstawowe zasady

Należy działać już przy samym podejrzeniu cukrzycy u kota. Jeśli spożywa on karmę suchą, to należy ją zmienić na karmę mokrą bez węglowodanów bądź na dietę BARF, i to opartą wyłącznie na produktach pochodzenia zwierzęcego. Ta prosta zmiana sprawi, że kot przestanie otrzymywać pożywienie powodujące u niego wysokie poposiłkowe stężenie glukozy we krwi. Tym sposobem eliminujemy czynnik powodujący stymulację trzustki do wydzielania insuliny. Zmiany należy dokonać jak najszybciej (ale trzeba ją przeprowadzać tak, aby kot się nie głodził!) – gdy trzustka będzie jeszcze reagować na stężenie glukozy we krwi. Jest wtedy szansa na jej przywrócenie do stanu fizjologicznego i kot przestanie wykazywać objawy choroby. Jeśli stan jest już zaawansowany, to i tak nadal pozbywamy się węglowodanów z diety kota. To jest podstawa.

Ważną informacją jest, że koty przystosowały się do przetwarzania białka na węglowodany! Nawet glukoza, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, jest u kotów produkowana z białka, co sprawia, że u prawidłowo żywionych kotów nigdy nie jest wysoka.

Niestety, znaczna ilość kotów jest żywiona nieprawidłowo – karmami suchymi, które zawierają spore ilości węglowodanów. Nie ma czegoś takiego jak dobra karma sucha dla kota, a dla kota cierpiącego z powodu cukrzycy jest to podwójnie zły wybór. Sucha karma, ze względów technologicznych, zawiera nieodpowiednie dla tego gatunku ilości węglowodanów. Przeciętnie zawiera ona powyżej 30% skrobi, czyli cukru, którego kot nie potrafi wykorzystać.

Jego organizm rozkłada skrobię przez amylazę trzustkową do glukozy, która po wchłonięciu powoduje wyrzut insuliny. Niestety, akurat u kotów działa to tak (a właściwie to nie działa…), że nie powoduje to znaczącego spadku stężenia glukozy we krwi, ponieważ wytwarzają one bardzo niewielkie ilości glukokinazy. Jest to enzym, który przekształca nadmiar glukozy w glikogen. Skutki takiego żywienia są opłakane: wysokie stężenie wolnego cukru we krwi, które niszczy wyspy trzustki zarówno przez nadmierną stymulację komórek ß do produkcji insuliny, jak i przez bezpośrednie ich uszkodzenie (glukotoksyczność). Stymulacja komórek ß do produkcji insuliny zachodzi w sposób ciągły, co w efekcie może zakończyć się cukrzycą. U kota jedyną obroną przed hiperglikemią jest niska aktywność amylazy trzustkowej. Stężenie glukozy po węglowodanowym posiłku rośnie bardzo powoli, ale hiperglikemia utrzymuje się nawet do 19 godzin po posiłku! Taka sytuacja powoduje, że przez cały ten czas mamy wyrzut insuliny, co uszkadza komórki ß wysp trzustki. 

Jeżeli wcześnie rozpoznaliśmy cukrzycę, to istnieje spora szansa, że nie wszystkie komórki ß wysp trzustki utraciły zdolności syntezy insuliny, możliwe więc bywa wyleczenie kota dzięki prawid-
łowo zbilansowanej diecie. Wymaga to jednak bardzo zdyscyplinowanego opiekuna, który będzie przestrzegał zaleceń specjalistów oraz wykonywał regularne badania. Opiekun musi być świadomy, że tak jak do cukrzycy doprowadza w dużej mierze nieprawidłowe żywienie, tak też u już chorującego zwierzęcia może ono zarówno zaostrzyć stan cukrzycowy, jak i go wywołać (zwiększona ilość tkanki tłuszczowej zwiększa insulinooporność).

Liczba posiłków

Optymalna liczba to cztery posiłki w ciągu dnia – nie polecam karmić mniejszą ilością, bo może to być niekorzystne dla kota. Jeśli opiekun absolutnie odmawia podawania kot...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy