Dołącz do czytelników
Brak wyników

Terapia behawioralna

15 listopada 2022

NR 32 (Listopad 2022)

Łańcuch łowiecki psa – projekt analizy

0 189

Chcąc wyrazić oddanie i miłość do psów, opiekunowie zapewniają mu wszystko, co – w ich odczuciu – najlepsze. Często jednak przy tym zapominają, do czego ów gatunek został przystosowany na drodze selekcji hodowlanej i jakie są w rzeczywistości jego potrzeby. Aby je zrozumieć, należy przyjrzeć się bliżej łańcuchowi łowieckiemu.

Wyobraź sobie, że zostajesz zamknięta(-y) w pięknym mieszkaniu. Na łóżku zawsze czeka na Ciebie pachnąca pościel, a w kuchni smaczny posiłek. Możesz także do woli korzystać z biblioteczki, w której mieści się kilka ciekawych pozycji. Co jednak ważne, magiczne mieszkanie zwalnia Cię ze wszystkich obowiązków – nie musisz pracować czy załatwiać codziennych spraw. Pozostaje Ci jedynie miłe spędzanie czasu i relaksowanie się. 

POLECAMY

Brzmi bajkowo, zwłaszcza w naszym bezlitosnym, nieustannie pędzącym naprzód świecie. Taki wypoczynek może być efektywny dwa tygodnie, a jeśli jesteś bardzo zapracowana(-y) – może nawet miesiąc. Co jednak po tym czasie? Trudno byłoby funkcjonować w środowisku, które nie stawia przed nami żadnych wyzwań, w którym nie mamy możliwości rozwoju czy realizacji postawionych sobie celów. W podobnym położeniu stawiamy nasze dzisiejsze psy. Chcąc wyrazić nasze oddanie i miłość, zapewniamy im wszystko, co w naszym odczuciu najlepsze, często jednak zapominając, do czego ów gatunek został przystosowany na drodze selekcji hodowlanej i jakie są w rzeczywistości jego potrzeby.

Jak niegdyś pracowały psy?

Aby zrozumieć potrzeby, o których mowa, należy przyjrzeć się bliżej łańcuchowi łowieckiemu. Termin ten jest zapewne znany większości psiarzy, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że sekwencja ta jest kwestią wysoce osobniczą. Łańcuch łowiecki może bowiem malować się zupełnie inaczej nie tylko u poszczególnych ras, ale również u każdego psa z osobna. 

Najbardziej znanym wzorem łańcucha łowieckiego wydaje się być ten zaproponowany przez Coppingera[1]. Składa się on łącznie z ośmiu ogniw: tropienia, wypatrzenia, podchodzenia, pogoni, chwycenia, zabicia, rozszarpania i zjedzenia. Nienaruszona sekwencja łowiecka w takiej postaci jest charakterystyczna dla potomka psa – wilka szarego (ryc. 1). W przypadku psa domowego sprawa się nieco komplikuje. Nasz czworonożny przyjaciel niewątpliwie odziedziczył po wilku przedstawioną powyżej sekwencję, jednak w nieco zmienionej postaci. Jego łańcuch jest, po pierwsze, bardziej rozluźniony, co jest spowodowane zmianą trybu życia na padlinożerny[2], a po drugie, jest ściśle związany z wykonywaną niegdyś przez psa pracą. Typy psów zaczęły różnicować się na wczesnym etapie udomowienia i tak czworonogi zaczęły być wykorzystywane do pilnowania stada, zaganiania czy polowania[3]. 

 

Ryc. 1. Schemat łańcucha łowieckiego wilka szarego
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).

 

Zadaniem stróży stada była obrona inwentarza, a psy do tego przeznaczone nie mogły zakłócać rutyny dnia pilnowanych zwierząt, były one zatem selekcjonowane w kierunku niemal całkowitego wygaszenia łańcucha łowieckiego[2], [4] (ryc. 2). Współcześni potomkowie stróżów stad to np. owczarek podhalański czy owczarek anatolijski. Zupełnie inną funkcję pełniły psy zaganiające – te miały zarządzać ruchem zwierząt, w tym celu w ich łańcuchu łowieckim zostały wzmocnione ogniwa wypatrzenia, podchodzenia oraz pogoni, sekwencja jednak kończyła się przed chwytem (ryc. 3). Ten typ można również nazwać psami pasącymi przy głowie (z ang. headers: to head – prowadzić). Idealnym przykładem psa zaganiającego jest border collie. Czasem jednak ogniwo chwytu bywało przydatne, np. podczas pracy z nieustępliwym bydłem, gdzie jedyną możliwością współpracy było podgryzanie krów po pęcinach – tak wyselekcjonowano psy pasące przy nodze (z ang. heelers: heel – pięta). Pies tego typu to np. australijski pies pasterski. Łańcuchy łowieckie psów myśliwskich różniły się w zależności od wykonywanej funkcji – u niektórych dążono do nienaruszenia sekwencji łowieckiej (np. teriery), a u innych wzmacniano i wygaszano jedynie przydatne ogniwa.

 

Ryc. 2. Schemat łańcucha łowieckiego psa stróżującego
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).

 

Ryc. 3. Łańcuch łowiecki psa pasącego przy głowie (zaganiającego)
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).

 

Ryc. 4. Schemat łańcucha łowieckiego psa pasącego przy nodze
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).

 

Problem pięknych psów

Wróćmy jednak do naszych dzisiejszych czworonogów. Zauważmy, że trend tworzenia osobników jedynie w oparciu o ich wygląd fizyczny powstał stosunkowo niedawno, a większość współczesnych ras powstała w XIX- wiecznej Europie[6]. Standardy (wzorce ras) określające to, jak psy mają wyglądać i się zachowywać, są zatem stosunkowo nowym tworem. Zwróćmy też uwagę, że na wystawach czworonogi oceniane są pod kątem eksterieru, a zachowanie czy temperament są często pomijane[3]. Diametralnie zmieniła się także rola społeczna współczesnego psa – jego główną funkcją jest towarzyszenie człowiekowi, a jakiekolwiek przejawy użytkowości są spotykane niezwykle rzadko[3, 7, 8]. Nasz współczesny pies zyskał więc rangę członka rodziny i nie dziwi fakt, że wiele mówi się o jego pozytywnym wpływie na zdrowie człowieka. Zastanówmy się jednak, jak odnajduje się w tym wszystkim sam pies. Konieczność przystosowania się do nowej roli w tak krótkim czasie rodzi szereg trudności. Psy, które przez wieki miały możliwość realizacji naturalnych wzorców motorycznych, nagle zostały zamknięte w domach i oczekuje się od nich, że będą po prostu szczęśliwe. Niestety, dla naszych czworonogów takie środowisko bywa zbyt ubogie i nie daje możliwości realizacji wszystkich zachowań zgodnych z ich etogramem gatunkowym, dlatego tak ważne jest, aby zdobyć podstawową wiedzę na temat potrzeb swojego psa!

 

Ryc. 5. Szczegółowa analiza ogniw łańcucha łowieckiego cavaliera o imieniu Omen
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).Ryc. 5. Szczegółowa analiza ogniw łańcucha łowieckiego cavaliera o imieniu Omen
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).

 

Analiza łańcucha łowieckiego – projekt

Ocena łańcucha łowieckiego własnego psa może przysporzyć pewnych trudności. Po pierwsze dlatego, że konieczna jest doskonała znajomość psiej mowy ciała, a po drugie – niezwykle przydatna jest teoretyczna wiedza na temat etogramu gatunkowego i kształtowania się poszczególnych typów psów. Stworzono w tym celu specjalny projekt analizy, na który składają się: dwa szczegółowe formularze behawioralne, wywiad z opiekunem, a także obserwacja nagrań wideo. Ocena taka uwzględnia:

  • obecność ogniw w łańcuchu łowieckim, stopień wzmocnienia lub wygaszenia każdego z nich, a także występowanie ewentualnych modyfikacji,
  • obecność połączeń między każdym z ogniw oraz stopień nasilenia tych połączeń, z wyłączeniem jednak ogniw całkowicie wygaszonych. 

Uzyskane w ten sposób informacje stanowią podstawę do sporządzenia schematu łańcucha łowieckiego oraz jego opisu. Opisy skupiają się na przedstawieniu opiekunowi w sposób zrozumiały indywidualnych cech jego psa, są zaopatrzone w materiały edukacyjne oraz wszelkie informacje o właściwej regulacji budżetu dziennych potrzeb czworonoga. Zawierają propozycje satysfakcjonujących aktywności dla psa, a także mają na celu pomoc w zbudowaniu prawidłowej relacji pies – człowiek. 

W pierwszym rzucie wzięto pod uwagę 20 psów różnych ras i typów (w tym kundelków). Schemat łańcucha łowieckiego u wielu czworonogów okazał się zgodny z oczekiwaniami w kontekście ich predyspozycji rasowych. Przykładem jest Omen – cavalier king charles spaniel (ryc. 5). Jako potomek płochacza, który miał za zadanie wypłaszanie zwierzyny z zarośli, jego łańcuch łowiecki został przerwany tuż po pogoni. Inną funkcją cavalierów było towarzyszenie człowiekowi na dworach, dlatego też sekwencja łowiecka jest raczej delikatna. 

Ciekawym przypadkiem wydaje się być samoyedka o imieniu Buffy (ryc. 6), gdyż schemat jej łańcucha łowieckiego nieco odbiega od predyspozycji rasowych. Rasa ta wykorzystywana była niegdyś do wielu zadań (m.in. strzeżenia dzieci i reniferów czy pomocy przy wyśledzaniu zwierzyny), tym samym łańcuch łowiecki jest raczej bogaty. Okazuje się, że u Buffy ogniwa motoryczne (podchodzenie, pogoń) są nieco wygaszone, a przyczyną tego są ograniczenia organizmu suki (przebyta operacja nogi).

 

Ryc. 6. Schemat łańcucha łowieckiego samoyedki o imieniu Buffy
Opracowanie własne z wykorzystaniem projektów wektorowych na licencji Adobe Stock (przygotowane w programie Creately).

 

Innym ciekawym przykładem jest Hamper w typie charta, u którego ogniwo tropienia jest częściowo wygaszone (ryc. 7). Okazuje się, że pies ten niedawno znalazł nowy dom i cierpi na deprywację kontaktów socjalnych. W związku z tym skupił się racz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy