Dołącz do czytelników
Brak wyników

Moim zdaniem , Otwarty dostęp

17 marca 2020

NR 16 (Marzec 2020)

Trawa u sąsiada…

197

…jest zawsze bardziej zielona – powiada angielskie przysłowie. W gruncie rzeczy, dobrze opisuje stan, gdy mózg zaczyna dokonywać porównań, a w konsekwencji może rodzić się zazdrość. Porównania jednak wcale nie muszą być złe, a obserwacja trawnika (czy innej rzeczy) sąsiada może wręcz skłaniać do pracy nad sobą. Dobrze, koniec taniego psychologizowania, bo to chyba efekt aury za oknem. Miała być zima, a nie było. Mamy za to dziwnie hulające wiatry i deszcze. Jak żyć?

Najlepiej uciec, gdzieś dalej, tam, gdzie ciepło i przyjemnie. Nie zaskakuje więc, że dzisiaj, kiedy podróżowanie stało się coraz tańsze i de facto coraz bezpieczniejsze, wciąż więcej i więcej osób odwiedza tropiki. Już nie tylko chłonąc piękno, ale też realizując projekty dydaktyczne i naukowe czy po prostu wypoczywając. Podróżujący przecierają oczy ze zdumienia. Przez ostatnie dekady tropiki działały jak magnes na badaczy, przede wszystkim tych z krajów posiadających dawniej kolonie: Wielkiej Brytanii, Francji, Portugalii, ale też lokalnie Holandii czy Belgii. Powstawały setki prac, głównie o eksploracyjnym charakterze – opis tego, co, gdzie i kiedy można spotkać. Jednak listy gatunków i uzupełnianie muzealnych kolekcji przyrodniczych to stanowczo za mało. Z czasem nachodziła szersza refleksja, że w tropikach po prostu wiele aspektów biologii gatunków i dynamika procesów ekologicznych wyglądają zupełnie inaczej. Zaskakiwało to profesjonalistów i amatorów. Wymagało to modyfikacji podręcznikowej wiedzy.

POLECAMY

Smutek tropików

W tym kontekście należy przypomnieć książkę francuskiego antropologa Claude’a Lévi-Straussa Smutek tropików. Zawarł w niej przemyślenia wynikające z badań plemion brazylijskich Indian, gdzie w formie diarystycznej połączył filozofię, socjologię, teorię literatury, a nawet wątki muzyczne i geologiczne. Wizja ta przez dekady wpływała na humanistów całego świata. Paradoksem jest, że nie dostrzegł tego, co dziś stanowi esencję myślenia o tropikach – fenomenalnej przyrody. Paradoksem i smutkiem zarazem. Lévi-Strauss o swojej książce napisał, że była: „Syntezą tego, co zrobiłem do tego momentu. A więc wszystkiego, co sądziłem lub o czym marzyłem”. Marzenia o tropikach przyciągały wielu: łowców przygód, awanturników, przyrodników, uciekinierów i misjonarzy. Ich działalność pozostawiała piętno, a także zachwyty nad tropikalną przyrodą –
nad bajecznymi barwami, kształtami, dźwiękami i zapachami. Jednak bez głębszej, naukowej analizy. Odniesienia do tropikalnego świata przyrody pojawiały się w podręcznikach geografii i biologii na zasadzie kolorowego dodatku. Wywoływały ochy i achy: „O, jak tam ładnie!”. W zasadzie tylko tyle. To jednak wystarczało, by uruchamiać wyobraźnię i wzbudzać chęć zobaczenia tropików. Czasem zwyczajnie dlatego, że to tam gdzieś daleko. Gdzie pięknie i nie ma trosk. Krótki urlop i jesteśmy na drugim, cieplejszym końcu świata, gdzie można zregenerować siły psychiczne i fizyczne, czasem w najbardziej dosłownym sensie. Tak dosłownym, że na przykład lekarze w zamożnych krajach skandynawskich zalecają zimowe wycieczki w tropiki. Przesłanka jest prosta – mroczna skandynawska zima, zimne relacje międzyludzkie, szalejąca podejrzliwość sąsiadów i powszechny lek na smutki – wysokoprocentowy alkohol. Ratunkiem ciepło, promienie słoneczne i uśmiechnięci ludzie. 

Interesujące, bo nieprzewidywalne

Uważajmy jednak: ze słońcem nie warto igrać, bo można przesadzić. A widok poparzonych ciał to doprawdy nic przyjemnego. Zaczerwienienia skóry i ból utrudniający poruszanie, a nawet siedzenie w jednej pozycji. Zapobieganie jest proste… i działa. Dobra przewiewna odzież, kapelusz, filtr i okulary przeciwsłoneczne, sporo picia i poszukiwanie cienia. Przecież nie trzeba spędzać wyprawy w klimatyzowanym busie, nie po to wszak leci się tyle godzin. Warto do rozmów o...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy