Dołącz do czytelników
Brak wyników

Moim zdaniem

13 maja 2022

NR 29 (Maj 2022)

Papugi lubią zabawę

0 34

Papugi to niezwykle fascynujące ptaki. Bardzo lubię je oglądać – zarówno w naturalnym środowisku, jak i w papugarniach czy nawet te hodowane w domach. Sam w domu przetrzymałem ich dziesiątki. To jednak dość stare czasy i teraz na wiele problemów spoglądam znacznie bardziej krytycznym okiem.

Z dzisiejszą wiedzą i świadomością nie zawsze podobają mi się warunki przetrzymywania albo sposoby traktowania papug. Z drugiej jednak strony często odnoszę wrażenie, że są to ptaki, które lubią ludzkie towarzystwo i wszelkie formy zabawy. Pod tym względem są ewenementem na tle innych ptaków, stanowiąc zaledwie wybrany 1% tych najbardziej inteligentnych. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że są wyjątkowo piękne i wyjątkowo inteligentne. A to już wybuchowa kombinacja. Powinniśmy jednak jakoś przeciwdziałać potencjalnym nieszczęściom, bo inteligentny, a nudzący się ptak to problem tak dla niego samego, jak i dla właściciela.
W przypadku dziko żyjących papug inteligencja przydaje im się po to, by kombinować, jak najlepiej pozyskiwać jedzenie, nawiązywać więzi socjalne, bronić się przed drapieżnikami, ale też, jak wspomniałem, bawić się. Psoty to dla papug prawdziwa frajda, bowiem poprawiają funkcjonowanie ich mózgu, a wręcz w literaturze fachowej wspomina się o endogennych opioidach, co przypomina nasze uzależnienia behawioralne, od biegania albo grze w smartfonie. Tak tworzy się nieco zapętlone koło – inteligencja jest niezbędna do wymyślania zabaw, ale różne formy zabaw kształtują inteligencję. Nieprzypadkowo ptaki bawiące się – krukowate i papugi właśnie – to te, które potrafią wykorzystywać narzędzia. Ten sam narząd – ptasi mózg – odpowiada za zabawę, ale też całkiem poważne majsterkowanie, pomocne w wyborze miejsca na gniazdo i zdobywaniu pożywienia. To fakty, które ornitolodzy znali od dawna, a wiedza o nieprawdopodobnych zdolnościach papug przedostaje się do hodowców. 

Zabawa z destrukcją w tle

Jako się rzekło, papugi lubią zabawę. Czasami bardzo specyficzną, z destrukcją w tle. Opisywano bowiem, jak aleksandretty czy ary brały do dziobów i niszczyły wszystko, co się dało – plastikowe elementy klatek, patyczki, a nawet drabinki. Co sprytniejsze potrafiły otwierać drzwiczki i uciekać. Jednak przecież nie o destrukcję chodzi, a o to, by nawiązać kontakt z ptakiem. Estetyczny, a nawet terapeutyczny – obserwacja papug to wszak wytchnienie dla mózgu, ich ubarwienie jest wspaniałe, a myślę, że każdy – kierując się rozsądkiem, potrzebami, a także zasobnością portfela – może dobrać odpowiednią papugę dla siebie. Pamiętajmy jednak, iż to wybórna długie, a nawet całe, życie. Papugi, zwłaszcza największe gatunki, bowiem należą do ptaków długowiecznych, uczących się, lubiących towarzystwo i pewne wyzwania. Jeśli ich nie ma, to żywot papugi bywa zwyczajnie smutny, a by go sobie osłodzić, ptak kombinuje, co by tu 
zbroić. Lepiej jednak zapobiegać niż gasić – i akurat w przypadku papug przetrzymywanych w niewoli to stare powiedzenie może mieć wręcz literalne znaczenie. Co zatem zrobić?
Zacznijmy od klatki albo lepiej woliery. I powiedzmy wprost – kto nie ma odpowiednich warunków, zdecydowanie nie powinien dokonywać zakupu zwłaszcza większych papug. Może zadowolić się papużkami falistymi, nierozłączkami albo nimfami. One też są...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy