Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dieta i suplementacja

19 września 2022

NR 31 (Wrzesień 2022)

Dieta i karmy monoproteinowe

0 29

Żywienie jest jednym z najistotniejszych czynników mających wpływ na zdrowie każdego żywego organizmu. Zainteresowanie żywieniem naszych podopiecznych rośnie, co znajduje odzwierciedlenie w rosnącej liczbie produktów dla zwierząt. Pokarm ma zapewnić energię, ale również składniki odżywcze w odpowiedniej dawce. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiedniej karmy.

Decyzja, czym żywione będzie zwierzę, należy do opiekuna, ale to specjaliści pracujący z opiekunami i ich zwierzętami mają obowiązek mądrze edukować na temat znaczenia żywienia oraz odpowiedniego doboru pokarmu. Nie wiemy jeszcze wszystkiego, nauka cały czas idzie naprzód – i my też powinniśmy.

POLECAMY

Alergia a nietolerancja

W odpowiedzi na zapytanie „karma monoproteinowa dla psa” popularna wyszukiwarka internetowa wyrzuca 28 500 stron dotyczących tych produktów. W przypadku kotów mamy 11 600 wyników. Pokazuje to, że jest to ważny segment rynku karm dla zwierząt. Karmy monoproteinowe nazywane są również monobiałkowymi lub jednobiałkowymi i w teorii powinny zawierać w swoim składzie tylko jedno źródło białka. Przeznaczone są dla zwierząt z alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. Alergia i nietolerancja to nie jest to samo! Alergia pokarmowa to patologiczna odpowiedź organizmu na spożywany pokarm, taki jak białko bądź składniki, w których skład wchodzą białka (np. lipoproteiny), wynikająca z nieprawidłowej reakcji układu immunologicznego. Zakłada się, że reakcję immunologiczną powoduje przejściowy lub powtarzający się w pewnych odstępach czasu kontakt z antygenem, a nie stała jego obecność w karmie. Dlatego tak trudno jest ustalić, co wywołuje problem. Natomiast nietolerancja pokarmowa jest nieimmunologiczną reakcją nadwrażliwości pokarmowej. W swojej praktyce jako dietetyka obserwuję stały wzrost zainteresowania karmami monobiałkowymi, wynikający z coraz większej świadomości opiekunów, jak ważne jest odpowiednie żywienie w przypadku problemów z alergią i/lub nietolerancją pokarmową u zwierzęcia. Często opiekunowie na własną rękę próbują poprzez karmę rozwiązać problem zwierzęcia, związany z układem pokarmowym bądź ze świądem czy drapaniem się. Warto wspomnieć, że to nie zawsze jest dobra droga – zanim zaczniemy zmiany, zwierzę powinno trafić do lekarza weterynarii, aby określić, jaki mamy problem zdrowotny. Działanie bez odpowiedniej diagnostyki i planu może zakończyć się tym, że opiekun spróbuje większości albo – w skrajnych przypadkach – wszystkie dostępne źródła białka w diecie swojego zwierzęcia. Znacznie utrudnia to dietę eliminacyjną, która jest jedyną pewną metodą ustalenia, które białko wywołuje problem u zwierzęcia. 

Na czym polega dieta eliminacyjna?

Zadaniem diety eliminacyjnej jest wyeliminowanie z jadłospisu zwierzęcia składników, które wywołują u niego niepożądaną reakcję. Jak to sprawdzić? Dobieramy pokarm monobiałkowy, na start najlepiej na takim białku, z którym kot lub pies nie miał wcześniej styczności. Jeśli takiego białka brak, bo opiekun ciągle zmieniał zwierzęciu karmy i diety, stosując wszystko, co mamy dostępne na rynku, podawał w jednym czasie różne białka – staramy się wytypować to, które zwierzę otrzymywało najrzadziej. Dobrze też, aby to było białko łatwo dostępne – zdarza się, że problemy w dostępności egzotycznego białka lub karmy na nim opartej powodują rezygnację opiekuna z diety eliminacyjnej. Dieta eliminacyjna wymaga też od opiekuna ogromnej dyscypliny – zwierzę może dostawać tylko ustalone składniki diety i NIC poza tym. Nie wolno wprowadzać samowolnie innych rodzajów białka, trzeba pilnować, aby zwierzę nie miało dostępu do pokarmu innych zwierząt w domu (jeśli są) ani nie podjadało niczego na spacerach! 

 

Czy wiesz, że...

Alergia i nietolerancja to nie jest to samo – alergia pokarmowa to patologiczna odpowiedź organizmu na spożywany pokarm, wynikająca z nieprawidłowej reakcji układu immunologicznego, natomiast nietolerancja pokarmowa jest nieimmunologiczną reakcją nadwrażliwości pokarmowej.

 

Ja zazwyczaj u psa stosuję dobraną monodietę przez 8 tygodni, a u kota przez 12 tygodni. Jeśli objawy ustąpiły i zwierzę czuje się lepiej – dobieramy kolejne białko i je testujemy. Również wprowadzamy je powoli, pojedynczo, aby nie było problemu z określeniem, które białko, który produkt wywołuje nawrót objawów. 

Pasze dietetyczne dla zwierząt z alergią/nietolerancją 

Karmy, które popularnie nazywamy monobiałkowymi, zostały zdefiniowane w odpowiednich ustawach i rozporządzeniach. Pasze dietetyczne (dalej w tekście nazywane „karmami” zgodnie z ustawą o paszach z dnia 22 lipca 2006 r.) w Rozporządzeniu Komisji (UE) 2020/354 z dnia 4 marca 2020 r. ustanawiającym wykaz planowanych zastosowań pasz przeznaczonych do szczególnych potrzeb żywieniowych i uchylającym dyrektywę 2008/38/WE, których szczególny cel żywieniowy to obniżenie nietolerancji składników i substancji odżywczych, mają charakteryzować wyselekcjonowane i ograniczone pod względem ilości źródła białka i/lub źródło(-a) białka hydrolizowanego i/lub wyselekcjonowane źródło(-a) węglowodanów.

Pod jaką nazwą znajdziemy te produkty w sklepie? Karmy dietetyczne tego typu są etykietowane zazwyczaj przy pomocy deklaracji marketingowych producentów typu „karma hipoalergiczna” czy „hypoallergenic” i obejmują różne typy karm:

  • Monobiałkowe, których skład surowcowy bazuje na jednym źródle białka. Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego użyte w karmie pochodzą tylko z jednego gatunku zwierząt rzeźnych. Trzymając się ściśle tego, że karmy monobiałkowe powinny zawierać tylko jedno białko, na rynku dominują karmy mokre monobiałkowe. W przypadku zdecydowanej większości karm suchych istnieje konieczność wykorzystania surowców pochodzenia roślinnego, które również są źródłem białka i przez to „monobiałkowość” nie jest już zachowana. Niestety, to wcale nie przeszkadza producentom karm używać w nazwie słów „mono” albo opisów mówiących, że to koncepcja oparta na jednym źródle białka pochodzenia zwierzęcego. Zdarza się, że w karmach mokrych także mamy inne źródła białka, dlatego tak ważne jest, aby czytać składy karm. W przypadku karm suchych węglowodany są obecne w ich składzie ze względów technologicznych (w mniejszej bądź większej ilości). Karmy określane przez producentów jako monobiałkowe są produkowane właściwie z każdego rodzaju mięsa; często używane są jagnięcina, konina, łosoś, dziczyzna lub królik. Często podkreślany jest także brak zbóż oraz glutenu w składzie.
  • Szczególną grupę stanowią karmy na bazie białka z owadów – określanego często jako „nieuczulające” albo „bezpieczniejsze niż mięso i ryby”. Jak dotąd nie przeprowadzono jednak badań potwierdzających, że faktycznie te karmy wykazują większą skuteczność niż inne produkty z segmentu przeznaczonego dla zwierząt z alergią/nietolerancją pokarmową.
  • Karmy z białkiem hydrolizowanym – poddanym specjalnemu procesowi enzymatycznemu bądź chemicznemu, który rozbija łańcuchy polipeptydowe na krótsze łańcuchy lub aminokwasy; powstałe proteiny są tak małe, że nie powinny wywołać reakcji alergicznej. Używane jest hydrolizowane białko sojowe bądź hydrolizowana mączka z piór. Problemem jest ich niska smakowitość, co powoduje, że producenci podnoszą jej atrakcyjność poprzez dodatki różnych substancji smakowych i zapachowych. To nie jest korzystne rozwiązanie, ponieważ przeprowadzając dietę eliminacyjną, chcemy maksymalnie ograniczyć ryzyko wprowadzenia do diety jakiegokolwiek innego białka.

Czy olej rybi w karmie monoproteinowej jest ryzykiem?

Teoretycznie nie, ponieważ oleje rybie wiążą się jedynie z niewielkim ryzykiem wywołania reakcji alergennej, tłuszcz rybi nie jest bowiem tożsamy z rybim białkiem. Przemysłowo wytwarzany olej jest pozbawiany białka i dzięki temu cząsteczki lipoprotein nie są w nim obecne. Ale praktyka pokazuje, że jak najbardziej olej rybi może wywołać niepożądaną reakcję! U ludzi udowodniono, że białka resztkowe mogą zostać zatrzymane w składniku tłuszczowym podczas ekstrakcji, powodując niepożądaną reakcję organizmu. Należy założyć, że u zwierząt może być...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Animal Expert"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • Zniżki na konferencje i szkolenia
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy